Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dryagan

Legenda Forum
  • Postów

    3 540
  • Dołączył

Treść opublikowana przez Dryagan

  1. Ech, jakbym czytał o sobie sprzed lat. Jak tu przyszedłem na Forum w 2014 właśnie tak się czułem. Jak ofiara losu. I jeszcze siebie obwiniałem o wszystko. Na pocieszenie - po latach jest w tym punkcie zdecydowanie lepiej. Jakoś sobie ułożyłem życie - więc i dla Ciebie jest nadzieja
  2. Zgadzam się z tym, należy popracować poczuciem wartości, jak już troszkę się poprawi to i dziewczyna się znajdzie. Tak to mniej więcej działa
  3. Dryagan

    Witam wszystkich

    @Regular. M a mieszkanie? jest Twoją własnością?
  4. Dryagan

    Witam wszystkich

    @Regular. M poczytaj u tej upadłości konsumenckiej, skoro nie masz majątku to lepiej. https://www.prawo.pl/prawo/upadlosc-konsumencka-nowe-przepisy-weszly-w-zycie,498948.html Zawsze najpierw trzeba szukać rozwiązania problemu innego niż to ostateczne. Twój problem nie jest z gatunku tych psychologicznych, powinieneś poszukać raczej porady prawnej. Z każdej sytuacji jest wyjście, tylko nie można się zafiksować. Nie myśl o problemie, myśl o rozwiązaniu. Powodzenia!
  5. @spidi wytłumacz dlaczego chcesz próbować lit. Po prostu daj jakiekolwiek sensowne wyjaśnienie tej głupoty, poza tym, że @acherontia styx wspomniała o tym leku.
  6. @spidi jeśli po takie leki chodzisz do rodzinnego to gratuluję i więcej pytań nie mam. A jak w Twoim wieku masz wątrobę zjechaną to też gratuluję. Co teraz zasiejesz, na starość będziesz zbierał. A właściwie... przy takim podejściu do TYCH leków i alko starości raczej nie dożyjesz
  7. No i bardzo dobrze Ci powiedziała. Chyba już Ci zostało dosadnie wyjaśnione powyżej przez @acherontia styx, że lit nie jest dla Ciebie, a Ty dalej w to brniesz. Żadne leki nie działają od razu (może z wyjątkiem benzo, ale to potem jest kłopot). To nie czary mary i pyk. Po cuda to do kościoła. Tobie chyba najpierw terapia by się przydała
  8. @spidi twierdzisz, że leki na Ciebie nie działają. Po pierwsze, żeby lepiej działały, powinieneś odstawić alkohol.
  9. Zgadzam się. Mnie osobiście wkurza, jak ktoś łyka leki bez sensu. Biorę, bo muszę, żeby nie wariować, ale żebym się tym ekscytował to gruba przesada.
  10. w sumie ja też się boję. Chociaż może boję to źle powiedziane. Po prostu nie chcę nic brać... Generalnie po wszystkim czuję się kiepsko, dla mnie leki tego typu nie wiążą się z lepszym samopoczuciem tylko przeciwnie.
  11. No sorki, ale nie organizujemy tu konkursu kto bierze więcej i silniejsze leki.
  12. Ty nie szukasz najlepszego leku, bo sugerujesz się co inni napiszą. Chcesz wypróbować wszystkie leki, które gdziekolwiek tu się przewinęły, a tu są przecież ludzie z różnymi problemami i chorują na różne rzeczy. Co jednemu pomaga innemu zaszkodzi i nie wszystkie te leki są na wszystko. Twoje zainteresowanie litem jest np. zupełnie bez sensu. Za bardzo kombinujesz z farmakologią. Nawet nie dajesz się rozkręcić danemu lekowi, bo co chwilę zmieniasz. To nie są kurna cukierki i ich zażywanie nie jest obojętne dla zdrowia.
  13. @spidi z Ciebie to niezły ćpun jest, bierzesz te leki jak narko - potrzebne czy niepotrzebne. Rany, ja bym w życiu nie brał, gdybym nie musiał. Lit nie jest lekiem przeciwlękowym. Brałem go na ChAD jako stabilizator, ale rozwalał mnie. Przyznaję, że było to w dawnych czasach, kiedy kombinowałem jeszcze z lekami - oszukiwałem mojego psychiatrę biorąc go tylko trzy dni przed badaniem (z pół roku tak działałem). Mea culpa... Dzień dobry wszystkim
  14. Dryagan

    Pomocy

    @Mariusz1601 idziesz do lekarza pierwszego kontaktu, który da skierowanie na podstawowe badania na początek i jak będzie coś nie tak, pokieruje do specjalisty. Użytkownicy Forum nie mają kompetencji do diagnozowania kogokolwiek (tego nawet lekarz nie zrobi bez badań), zwłaszcza przy tak nieoczywistych objawach. Bez wykluczenia chorób somatycznych nie można też wnioskować, że to nerwica
  15. Ja akurat doskonale wiem dlaczego gorzej się czuję. Zwiększone dawki leków miały mnie pozbawić ewentualnego dobrego nastroju i tak też się stało Jednym słowem, żeby nie wariować nie mogę się czuć zbyt dobrze. Przykre, ale prawdziwe.
  16. @neon a Ty co? Robisz za pastora forumowego? Guru? Dzień dobry wszystkim, a właściwie dobry wieczór (albo niedobry), jakoś tak się gorzej czuję po tych świętach znowu, więc mało się pojawiam, żeby Was nie dołować... Pozdrawiam wszystkich
  17. @manuel brałem ten lek dość dawno, ale faktycznie tak się po nim czułem jak piszesz. Jakby mi ktoś napuścił dymu do mózgu. Opisane objawy ustąpią pewnie niedługo i wszystko wróci do normy. To silny lek przeciwpsychotyczny, dlatego taka reakcja
  18. Dryagan

    Dzisiaj czuje się...

    @Szczebiotka nie tylko Ty, mam dziś to samo - może nie tyle lęk, ale niepokój (chociaż może to jest to samo)
  19. Dryagan

    Wątek Betixy

    żeby to się dało...
  20. Dryagan

    Wątek Betixy

    Olanzapina trochę wali po łbie (znaczy w większych dawkach to nawet mocno wali). No cóż, takie uroki tego leku. Też biorę, to wiem. Ostatnio kiedy musiałem troszkę mocniej się spacyfikować, miałem problem z wykonywaniem pracy, bo koncentracja mocno siadła, a ja jednak pracuję umysłowo. No ale coś za coś...
  21. Wszyscy załapali, dlatego dostaniesz bana do 31 kwietnia
  22. Lek bez recepty i za darmo - także można polecać... Jeszcze mam takie
  23. Aniołkom się święta pomyliły, albo pierzynę trzepią.
×