Skocz do zawartości
Nerwica.com

aniam97

Użytkownik
  • Postów

    309
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez aniam97

  1. Dzięki za odpowiedź, bardzo możliwe że to mi się przytrafiło
  2. Dzięki za odpowiedź i wsparcie, dziś jest dużo lepiej.
  3. Hej, nie wiem czy nie gadam do ciebie pisząc tu, ale spróbuję. Mój mózg stał się ciasny, pobyt w Warszawie dopiero najwcześniej w sierpniu. Skończyłam staż, inny niż praca którą mam teraz. Panicznie boję się pracy, przytłacza mnie ilość obowiązków, pracuję na kasie w brico, mam wrażenie że wszyscy odsuwają się ode mnie, nie umiem podtrzymać żadnej rozmowy, mylają mi się rzeczy na kasie, wpadłam jeszcze w taki dziwny stan, jakbym była za szybą. Umiem prowadzić samochód ale po wyjściu z pracy nagle i z tym mam problem, po prostu stres powoduje, że nie umiem robić rzeczy z którymi sobie zazwyczaj radzę. Dziś mam drugi dzień w pracy, wcale nie odpoczęłam po wczorajszym, tylko ciągle boję się tego co będzie dziś. Jeśli chodzi o mamę to jest tu jeden pozytyw, że czuje się już lepiej.
  4. hej nie wiem czy ktos to czyta... no więc dziś sobota, zostaliśmy z bratem z tatą w domu, ja źle się czuje, mama na złe rokowania, boję się tego co będzie, dzisiejszy dzień psychicznie trudny do zniesienia, roznosi mnie
  5. Hej bardzo Ci dziękuję za odzew i ciepłe słowa. Mam pretensje o wszystko do świata itp.
  6. Hej, 20 kwietnia kończę staż. Niestety polega on na tym że przychodzę na 10, większość czasu czytam książkę tylko kseruję ludziom z ulicy dokumenty, czasem się zdarza sortowanie dokumentów dla szefa. Wychodzę z pracy ok. 13:30. Mam problem, chciałabym z kimś o tym porozmawiać. Jestem zapisana na liście oczekujących do tej kliniki nerwic zaburzeń osobowości i odżywiania na Sobieskiego. Wiem że nikt za mnie nie podejmie tej decyzji. Dzwonili do mnie z Sobieskiego kilka dni po tym jak rozpoczęłam staż więc powiedziałam że jestem dyspozycyjna dopiero od marca. Spodziewam się że zadzwonią w kwietniu, dotąd nie dzwonili czyli pewnie jeszcze nie ma miejsc. Ale zdarzyło się coś ważnego - moja matka leży w szpitalu, ma białaczkę, będzie miała chemię i będzie tam przebywać jeszcze kilka mies. Mój ojciec nie jest specjalnie samodzielny, boję się zostawić w domu brata(16) z ojcem alkoholikiem. Dotąd mama płaciła rachunki i utrzymywała wszystko w porządku w domu. Jak mówiłam, nie chcę żeby ktoś podejmował za mnie decyzję, po prostu chciałam się wygadać...
  7. Miło że pytasz... Lubię przygotowania do świąt. I święta też tylko mi jakoś smutno... Wszystko dawno straciło sens. Mam iść na staż, boję się że zawalę
  8. Nie wiem obudziłam się i tak się czuję
  9. Dlaczego mało jesienna? ja trochę się boję że wyląduję na ulicy
  10. Miło że pytacie, nawet znośnie dziś się czuję, a Wy?... Najbardziej lubię lato i jesień właśnie, zima mimo uroku nie przypada mi do gustu, jest wtedy jest zwyczajnie za ciemno
  11. aniam97

    Hej

    hej witam na forum
  12. @DEPERS w porządku @94. co lepiej już?
  13. Aha no niestety bez poprawy mimo leków, psychiatra niewiele może zdziałać
  14. byłam już niestety dotąd niewiele mi to pomogło
  15. Dziś znowu tragedia, jak jutro też tak będzie to jadę na izbę przyjęć
  16. Tam też był taki co myślał że Oppenheimer spiskuje przeciw niemu
×