-
Postów
1 629 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez zburzony
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 65
-
@barbar35na odstawkę takich leków jak duloksetyna świetnie pomaga zastąpienie ich fluoksetyną, robiłem tak kiedy odstawiałem wenlafaksynę, 90% niefajnych objawów znikała natychmiast. A fluoksetynę potem już odstawić dużo łatwiej. Pytanie czy chcesz odstawić dulo i nie brać już leków, czy masz zamiar zacząć jakiś inny antydepresant, bo w takim wypadku możesz po prostu płynnie przejść na ten nowy i uniknąć problemów związanych z odstawieniem duloksetyny.
-
Żegnam się z wenlafaksyną po 3 latach i wracam do duloksetyny. Czuję że wenla już się po prostu wypaliła, szczególnie pod względem działania przeciwlękowego, a zwiększać dawki do 300 mg nie będę bo próbowałem niedawno i nie było dobrze. Być może mi się poszczęści i duloksetyna zadziała tak dobrze jak za pierwszym razem, ale jeśli chociaż zniesie lęk i poprawi trochę nastrój to będzie git. Znając życie do wenlafaksyny prędzej czy później wrócę, teraz biorę ją bodajże piąty raz w ciągu 20 lat i wierzę że jeszcze kiedyś mi pomoże jak zawsze.
-
AMISULPRYD (Amipryd, Amisan, ApoSuprid, Solian, Symamis)
zburzony odpowiedział(a) na Moniunia27 temat w Leki przeciwpsychotyczne
@Ryśbrałem ten lek na aktywizację w dawce 100 mg, nawet fajnie działał ale dość krótko, to niestety typowe w jego przypadku. Najbardziej pasowała mi dawka 200 mg, fajnie mnie wyciszała i stabilizowała. Z tym że nie mam schizofrenii a neuroleptyki biorę jako dodatek do antydepresantów. -
@Lucy32biorę sertralinę dopiero drugi tydzień także na pewno jeszcze zaczekam, za tydzień mam lekarza to z nim pogadam. Od dziś biorę też flupentiksol kolejny raz, może będzie poprawa, on kiedy dobrze zaskoczy fajnie aktywizuje i podobno ma działanie anksjolityczne, zobaczymy. Na sen biorę tylko 50 mg trazodonu, czasem wezmę 10 mg olanzapiny.
-
@Lucy32jest nawet ok, nie budzę się już wystraszony i nastrój w porządku, niestety nie ma tej fajnej stymulacji którą czułem przez pierwsze parę dni. Nie tak że złapałem jakiegoś muła ale nie jestem już tak pozytywnie nakręcony. Z jednej strony trochę wkurza że za krótko śpię, ale dzięki temu rano mam więcej czasu żeby w necie posiedzieć przed pracą a robię 11 godzin i po robocie nic mi się już nie chce. Pogadam z lekarzem czy trzymać się dawki 100 mg czy iść w górę.
-
@andrew77ja schodziłem z niej na fluoksetynie i było spoko, brain zappsy były lekkie parę tygodni ale do wytrzymania, przechodziłem raz piekło jak mi się wenla skończyła a z fluoksetyną w 90% było to wyłączone. Mam obecnie trochę problem z lękiem i chciałbym zwiększyć wenlę do 300 mg ale kiedy tego próbowałem niedawno miałam niefajne efekty uboczne, słabość mięśni i zadyszkę.
-
@Carolusbiorę ją krótko, tydzień dopiero dlatego na pewno jeszcze zaczekam. Akurat dziś jest poprawa o tyle że nie zbudzilem się z lękiem i nie potrzebowałem brać alprazolamu, może będzie teraz już lepiej. Tak przy okazji, jeśli brałeś escitalopram to czy jest on przeciwlękowo lepszy sertraliny według ciebie? Generalnie paroksetyna i (dla mnie) wenlafaksyna są najlepsze na lęk ale mi bardziej sertralina ma służyć do zmniejszenia apatii i poprawy nastroju, grunt żeby lęku i napięcia mi nie zwiększała.
-
Parę dni na 100 mg sertraliny byłem fajnie pobudzony i bardziej żywy ale to minęło nagle, wróciła apatia a niepokój się utrzymuje. Zastanawiam się czy i ile jeszcze zaczekać zanim spróbuję wyższej dawki. Chyba że okaże się że sertra jednak nie dla mnie i trzeba będzie szukać czegoś innego, mogę lekarza poprosić o escitalopram, być może fluwoksaminę ale generalnie wszystko już brałem i to na ogół więcej niż raz.
-
Wziąłem dziś 1 mg risperidonu i jestem zaskoczony, czuję lekką sedację chociaż kiedyś ta dawka mnie aktywizowała. Mam nadzieję że to minie z czasem, jeśli nie to będzie trzeba brać 0,5 mg. Tak przy okazji to znalazłem info jakoby risperidon bywał z dobrym skutkiem stosowany przy zaburzeniach osobowości borderline, zwłaszcza jeśli chodzi o nadmierną złość ale też depresję oraz lęk.
-
@rixaa generalnie to całkiem normalne że antydepresanty przestają w końcu działać i wtedy trzeba szukać innego, być może tak jest w twoim przypadku ale nie da się tego sprawdzić bez brania sertraliny regularnie przez dłuższy czas, może być i tak że wyższa dawka jednak zaskoczy. Niekiedy za drugim podejściem lek za cholerę nie chce już działać jak kiedyś.
-
@Lucy32uboków nie ma, za to mam trochę lepszy nastrój, zacząłem nową pracę i jestem sam zaskoczony jak zrelaksowany jestem wśród nowych ludzi itd. Wiesz kwetiapina 25 albo 50 mg na ogół dobrze mnie usypiała, delikatnie ale skutecznie. Tylko to też zależy jakie dawki leków biorę, kiedy brałem 60 mg fluoksetyny ciężko było mi spać nawet po kwecie. @Piyerekpiyerek pół roku, od 40 do 60 mg, ostatnio 50 mg. Długo było naprawdę nieźle, dobra forma.
-
@rixaamyślę że powinnaś zacząć brać 100 mg jak zalecił lekarz, to i tak tylko połowa maksymalnej dawki. Możliwe że twoje obecne problemy uspokoją się przy wyższej dawce, jeśli bierzesz (no z przerwami ale jednak) ten lek od dawna to wejście na 100 nie powinno pogorszyć twojego stanu, raczej przeciwnie. A pregabalinę nadal bierzesz?
-
@Lucy32ale myślę że kiedy bierze się antydepresanty od lat to nie ma potrzeby zaczynać nowego od najniższej dawki, wiesz, mózg i receptory już wyrobione, organizm przywykły do zwiększonego poziomu serotoniny itd. Lekarze do których chodziłem prawie nigdy nie kazali mi powoli wchodzić na dawkę docelową tylko od razu z grubej rury. Jak mi babka dała duloksetynę to tylko kilka dni miałem być na 30 mg a jak ostatnio poprosiłem dra o wenlę dał mi 225 mg i nara. Wiadomo, to lekarz decyduje zawsze (tzw. oficjalnie)
-
@Lucy32myślę że jeśli brałaś długo duloksetynę to wenla nie pokopie cię za mocno bo organizm już przywykł do podniesionej noradrenaliny. Powiem ci że kiedy brałem wenlę pierwszy raz to było to 150 mg przez parę lat i wspominam bardzo dobrze, szybko zmniejszył się lęk, poprawił nastrój itd. No ale to było w czasach kiedy żadnego antydepresanta nie brałem dłużej niż parę tygodni także mózg był jeszcze całkiem świeży. Co do sertraliny to z tego co czytałem ma ona dość zrównoważony profil działania przeciwlękowego i antydepresyjnego, w odróżnieniu od fluoksetyny na przykład która aktywizuje ale często indukuje lęk. Dodatkowo w pewnym stopniu sertralina zwiększa też poziom dopaminy w wysokiej dawce (podobno).
-
@Lucy32wenla przyjmuje się że na noradrenalinę działa od 225 mg, myślę że to się zgadza bo kiedyś ta dawka cholernie mnie pobudzała, różnica między 150 a 225 była bardzo duża dla mnie. Wiesz, mnie akurat ta rozpiętość dawek wenli bardzo pasuje bo jest pole do manewru i eksperymentów Po wzięciu sertry dzisiaj jakby zmalała mi złość którą od kilku dni odczuwałem od samego rana, może mi się zdawać ale chyba też nieco bardziej pozytywnie się czuję. Co do duloksetyny to wypaliła się za pierwszym razem, jakoś po roku chyba. Wiesz, nie tak że wrócił lęk i depresja ale zanikła aktywizacja i znowu zrobiłem się chorobliwie apatyczny.
-
Dzięki @Lucy32, też trzymam kciuki za Ciebie. Co do sertraliny to możesz popatrzeć na to w ten sposób że jest nadal opcją na przyszłość gdyby trzeba było szukać nowego leku, czyli pozytyw Ja na pewno będę chciał dłuższy czas zostać na 100 mg sertry chociaż nie powiem że nie chciałbym kiedyś wejść na 200, myślę że warto dany lek sprawdzić w max dawce zanim przejdzie się na kolejny, chociaż w przypadku duloksetyny tak nie zrobiłem bo przy 90 mg już czułem że się wypaliła.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 65