Wstałam z łóżka, posprzątałam dom, zrobiłam zakupy (wyszłam do ludzi!!!), ogarnęłam sprawy weselne, ogarniam powoli nowy rok szkolny. Podstawowe czynności życiowe, ostatnio nie byłam nawet tego w stanie zrobić, więc ten weekend to mój mały sukces!
@Lilith co będzie jak nie dam rady tego pokonać? to jest tak silne, że czuje jak mnie paraliżuje. Poza wstydem jest poczucie zrzucania swoich problemów na kogoś innego. Zawsze starałam się dawać, niekoniecznie brać.. Mam w sobie tylko sprzeczności, czasami sama nie wiem gdzie w tym wszystkim jestem prawdziwa ja.