Skocz do zawartości
Nerwica.com

cynthia

Użytkownik
  • Postów

    3 363
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cynthia

  1. Sądzę, że nie powinniście tak rozmawiać o swoich terapiach i tym bardziej je krytykować. To wasza indywidualna sprawa, który nurt bardziej wam pasuje.
  2. Musiało minąć wiele lat. Musiałam przejść kilka prób samobójczych. Musiałam odbić się od dna, by zrozumieć, że tak naprawdę kocham życie. Na swój chory, pokręcony sposób naprawdę je kocham. Jak to Sylvia Plath powiedziała: Can you understand? Someone, somewhere, can you understand me a little, love me a little? For all my despair, for all my ideals, for all that - I love life. But it is hard, and I have so much - so very much to learn.” Trzeba dużo czytać.. Bo pod warstwą choroby, strachu i wyczerpania nadal jesteśmy ludźmi, nadal żyjemy, poznajemy świat, który przecież tyle nam może ofiarować. Śmierć ofiaruje nam jedynie pustkę...
  3. Wystarczy, że logicznie wytłumaczysz sens tego wątku.
  4. Ale nie widzę sensu w tym. Może rozwiniesz bardziej powód tego posta?
  5. Wydaje mi się, że to jest problem indywidualny. Jedni będą musieli brać leki do końca życia, inni będą mogli po x latach odstawić leki i żyć w spokoju bez nich. U mnie raczej wchodzi w grę ta pierwsza opcja. Nie dam sobie rady w życiu bez leków.
  6. Mam lat 24 i w życiu realnym nie mam w ogóle znajomych. Nie wychodzę, nie spotykam się z nikim. Jeszcze niedawno miałam tę jedną osobę, ale ją utraciłam. Przyzwyczaiłam się do tej monotonii, samotności i nudy.
  7. cynthia

    czego aktualnie słuchasz?

    Ostatnia płyta jest the best! Racja, Sepultura bez Maxa to już nie ta sama, ale Derrick też daje radę
  8. cynthia

    czego aktualnie słuchasz?

    @exodus! Sepultura aż przypomniał mi się niezapomniany koncert na wakacjach w Dublinie... echh chciałoby się powtórzyć... a u mnie w głośnikach:
  9. Od 2011 roku z przerwami.
  10. Kupno lodówki. Stara się popsuła, miała już swoje lata.
×