U mnie nigdy się nie przelewało i przez to cenię wartość pieniądza. Najgorzej jak nie ma co do gara włożyć.
Pieniądze dają możliwości, co znaczy, że dają szczęście. Dobrze jest zaspokoić swoje potrzeby te najważniejsze i te mniej, bo człowiek czuje się później usatysfakcjonowany. Jak ma za co rachunki popłacić i co do gara włożyć to człowiek czuje się spokojniejszy. U mnie zawsze liczono grosz, no bo mama wychowywała nas piątkę, tata pił i były problemy finansowe. Nie jestem typem zakupoholiczki, no ale czasem sobie pozwalam na zachcianki. Człowiekowi należy się chociaż to.
Pieniądz ma swoją wartość i smutne jest to, że wiele osób tego nie rozumie. Dopiero jak braknie to człowiek docenia.