Skocz do zawartości
Nerwica.com

Vengence

Użytkownik
  • Postów

    2 102
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Vengence

  1. Vengence ja myślę, że firma która by wypuściła generyk wellbutrinu w Polsce mogłaby dużo na nim zarobić. Byłby brany przez ludzi na których nie działały SSRI lub jako dodatek do tych leków. Ja tez tak mysle, dlatego tak napisalem, pól zartem pól serio, ciekawe ile by trzeba bylo zainwestowac by ruszyc z tym koksem!?.
  2. to ze ja jestem niezdecydowany to ja wiem od dawna miałem nadzieje ze ssri mi na to pomogą nabrać pewności siebie i zdecydowania a dlaczego ja sertalina nie zadziała to nie ma co brać innych ssri ? i dlaczego uważasz ze po niej najprawdopodobniej będą remisje? Napisalem, ze raczej sie nie oplaca, bo zasada dzialania tych leków jest taka sama, wiadomo róznia sie od siebie troche w pewnych kwestiach, ale glowny mechanizm to wychwyt zwrotny serotoniny, dlatego nie wazne ktory ssri bierzesz, jezeli lek dobrze znosisz i rzeczywiscie twoim problemem jest serotonina, to lek powinien cie postawic do pionu tak do 3 miesiecy, na pelnej terapeutycznej dawce.
  3. Moze wezmiemy kredyt i sami zaczniemy to produkowac, generyk po 49.99zl Oczywiscie mówie o dawce 150mg
  4. Póki co nic nie ruszylo, ale ja jeszcze krótko biore, ja odczuwam lekkie otepienie po tym leku, choc moze to byc wina wenlafaksyny, która odstawilem niedawno, jeszcze nieraz mnie pierdolnie prad po glowie.
  5. Mialem na mysli to, ze ssri sztucznie stymuluja wytwarzanie serotoniny, a czy to sie nazywa wychwyt zwrotny czy zatrzymanie serotoniny to jeden huj, zadada jest taka sama stymulowanie sztucznie receptorów, czyli mózg sadzi, ze serotoniny jest wiecej. Poza tym do konca nie wiadomo, jest jak to sie dzieje nawet w ulotkach napisane jest i powtarzane jak mantra. Przypuszcza sie, ze leki dzialaja poprzez wychwyt zwrotny serotoniny.!
  6. Ricah, Fluo jest antagonista 5ht2c, ale jak kazdy ssri jest tez agonista kazdego z tych receptorów. -- 30 lip 2015, 12:21 -- Spoko, myslalem ze ci sie nie chce nawet szukac, sorry w takim wypadku, nie ze cie nie doceniam, tylko zalozylem, ze skoro nie chce ci sie szukac to tymbardziej wymiekniesz jak zaczniesz czytac co za co odpowiada, ale sie pomyliem, zwracam honor. -- 30 lip 2015, 12:23 -- Ricah, Powiedz mi czujesz cos po tej tianeptynie?? masz jakies uboki??
  7. A niech robi co chce :) fakt cena wellbutrinu to jest masakra, mozna kupic z Chin albo Usa na wage. Tylko nie wiadomo jak z czystoscia.
  8. Tak ciezko wpisac w google inni maja ci to wyjasniac, albo wklejac, jezeli nie chce ci sie nawet wpisac tego w google to szkoda czasu na rozkminanie receptorów, bo tego nie ogarniesz nawet, nie mówie tego po zlosci, nie ma sensu sie wkrecac w te recpeptory, na huj ci to.
  9. Nie neguje tego, ze wenla moze mu pomóc w tej kwestii, odnioslem sie tylko do tego, ze napisal ze sertralina+mirta przestala, dzialac równie dobrze to mirta mogla przestac dzialac a nie sertralina, w takiej kwestii nie ma sensu zmiany sertraliny na wenlafaksyne, jedynym sposobem jest odstawienie jednego a potem drugiego lub zamiana leku, ale powiem szczerze, ze raczej mu nie pomoze wenla na anhedonie, nawet z ta mirta, predzej bedzie go stymulowalo, ale radosci to na tym nie odczuje, chyba.
  10. Napisal, ze mu pomagalo, ale przestalo, dlatego szuka innego rozwiazania niz dotychczasowe.
  11. Nie pchaj sie w to gówno, przytyjesz i spuchniesz cala, co chwile bedziesz zrec jak swinka pegi, cukrzyca mozliwa, zamulenie od rana do wieczora, niemoznsoc podniesienie sie rano a natrectwa jak byly tak pozostane ten lek to gówno, chcesz wyleczy natrectwa uderz w paroksetyna dawki 40-60mg albo kose nie z tej ziemi klomipramine, jeszcze nie slyszalem, by komus nie pomogla na ta dolegliwosc, to jest bardzo potenzy lek, lepszy niz te wszystkie esseraj razem wziete, fakt ze jest stary i mozesz miec silne uboki na poczatku, ale dla efektu sadze, ze warto, no chyba, ze juz próbowas tych leków, z lzejszych neurolepów polecam perazyna i kwetiapine
  12. Nie ma sensu, nadal ciagnac tematu! leki pomagaja zgoda, ale tylko na czas ich brania i to nie zawsze dzialaja, aha i jeszcze jedno sa to substancje psychotropowe, które zmuszaja na sile mózg do produkcji serotoniny, która tak na prawde nie jest odpowiedzialna za depresje, a nawet jezeli to w bardzo niewielkim stopniu, tylko lobby farmaceutyczne stara sie je promowac i by sie utrzymywac na powierzchni wciskaja nam kity a lekarze pierdola o nieszkodliwosci i wspanialosci tych leków, wogóle psychotrop - jak to wógóle brzmi, to jest nieszkodliwe? Malo tego stara nam sie nawet nieraz wkrecic, ze antydepresanty to nie psychotropy, to jak to nie sa psychotropy, to przpraszam co to kurwa jest, ja sie pytam?, suplementy diety? -- 30 lip 2015, 08:55 -- Na zdrowie.
  13. Nie wkrecaj sie za bardzo w te tematy, jezeli lek ci pomaga to go bierz i nie patrz na nic innego, po to sa antydepresanty, by pomóc, ale trzeba pamietac by nie wpasc w pulapke brania tego np: pól zycia, bo wtedy moze juz nie byc co zbierac z czlowkieka. Powiem wam szczerze, ze leki z grupy ssri i oslawiona welna, nigdy nie poprawily mi nastroju, nigdy kompletnie, a taka kawa jest w stanie mnie podniesc i odzyskuje motywacje i checi do zycia, fakt, ze potem wracam do punktu wyjscia, ale mam namiastke normalnosci, wiec niech mi nikt tu nie pisze jakie to stymulanty sa zle i wogóle zabijaja czlowieka, jasne za zabijaja, ale cpunów co biora codziennie po 1 gramie materialu, to wlasnie przez kurwa narkomanów, wiele dobrych subtancji mogloby byc przeznaczonych do leczenia zaburzen nastroju, ale nie stalo sie tak bo madrzy ludzie zaczeli wszytko naduzywac, kurwa nawet tianeptyne wpierdalaja jako opiod, jebnieci, szkoda marnowa potencjalu leków na 2 godziny jakies tam fazy, chcesz sie nacpac konkretnie, kup sobie mdma, albo metamfe i sie pobaw na weekend, a leki zostaw w spokoju.
  14. zapomnialem dodac ze cukier, kawa, herbata, alkohol,nikotyna tez podbija tobie nastroj sztucznie, wiec przestan to cpac bo nie dosyc ze oszukujesz organizm to jeszcze go niszczysz. nocy, spokojnie. Jeśli poczules się zaatakowany to sorry. Może mam inny pogląd na używki, ale ja osobiście boję się wszelkich substancji branych bez nadzoru lekarza. Narkotyki i inne podobne substancje działają troche inaczej. Ja nie podbijam sobie nastroju wenla, bo nie czuje się np. w euforii. Ja przestaje mieć objawy. Co do marihuany nie mam nic na przeciwko legalizacji. Co do nikotyny, kawy, herbaty czy cukru - mi one nie zmieniają percepcji. Nie czuję się po nich np. jak bóg czy też jestem na nogach 24h. Dla mnie taka jest różnica jeżeli chodzi o leki, narkotyki czy inne używki. Dana substancja nie musi zmieniac swiadomosci w jakis mocny sposób by powiedziec, o niej ze jest narkotykiem, stymulanty jak sama nazwa mówi stymuluja uklad nerwowy, pobudzaja do zycia, trupa mozna obudzic dobra krecha amfy i on nie bedze mial zmienionej percepcji, tylko bedzie latal jak nawiedzony i pracowal za dwóch, nie wiem moze ogladalas kiedyd Dr, Housa jak obudzil typa ze spiaczki amfetamina+jakims tam dodatkiem, tak to jest film, ale takie rzeczy sa mozliwe na prawde, poza tym to ze czegos nie wiemy, nie znaczy, ze nie istnieje. Oczywiscie wszystko jest zalezne od dawki, jak wezmiesz bardzo duzo, mozliwa jest euforia i podniesiony nastrój, ale tak jak mowie, stymulanty to glównie substancje pobudzajace, dajace sile ponad mozliwosci danej jednostki, dlatego wielu ludzi typu manager, jacys ludzie na wysokich szczeblach w korporacjach uzywaja stymulantów bo dzieki nim moga pracowac ponad norme, gdzie takie zachowanie musi byc na porzadku dziennym a to czy ja czy ty jestesmy za czy przeciw nie ma tu zadnego znaczenia. -- 30 lip 2015, 08:42 -- Zaczyna sie robic konkretny off-top, zaraz moze sie to zle skonczyc, ide po kawe z cukrem.
  15. Nic sobie nie wkrecamy, skutki uboczne sa i i istnieja, ludzie tu jest jakas propaganda sieja i wiare w skutecznosc esseraj i welny i brak skutków ubocznych. :) Tak jak pisze novy, leki maskuja objawy i nic nie lecza i taka jest prawda, novy ja osobiscie nie bede cie pouczal bo sam kiedys imprezowalem i uzywalem róznych substancji, nie wiem jak jest z kratomem, troche jenak o nim czytalem i jest to bardzo ciekawa substancja, sadzilem ze jest bardzo szkodliwa, ale to bylo moje zludzenie i wkrety, co do kofeiny cukru alkoholu i fajek to jest oczywiste, ze to sa legalne narkotyki, alkohol i fajki zabijaja wiecej ludzi niz narkotyki, ale kazdy tylko pierdoli o szkodliowsci narkotyków, nawet nie chca dziecia ulzyc medyczna marihuana, a w aptece lezy tramal, morfina, stymulanty w tym amfa czy silne benzo, szkoda gadac. I niech mi nikt nie pierdoli za przeproszeniem o wspanialosci ssr/snri, te leki w dluzszym czasie robia kisiel z mózu, tak jak kiedys napisalem cpanie i picie wódy w ilosciach hurtowych nie zmiazdzylo mnie tak jak pierwsze tygodnie brania tego scierwa, malo tego odstawienie alkoholu i narkotyków juz po 2 dniach daje poprawe sampoczucia, jak tylko substancja zostanie usunieta z organizmu, a ssri, nie bierzesz ich pol roku rok, a nadal chodzisz i zachowujesz sie jak zombi, chcecie to sobie wierzcie we wspanialosc tych leków, ja dawno temu przestalem sie oszukiwac, i nikt mi nie powie ze biale jest czarne a czarne biale. -- 30 lip 2015, 08:34 -- inez3, Ja juz welny nie biore grubo ponad tydzien, a jebniecia pradem mam nadal, to tez sobie wkrecam!? ruszam glowa i czuje trzaski i prad przechodzacy mi przez leb!! Ja jestem dosc spokojnym i wyrozumialym czlowiekie, ale nie lubie jak ktos mi kit wciska, ale rozumiem ciebie akurat inez bo ty jestes lekowcem i nerwicowece, wiec jak jestes z zlym stanie to czytanie ulotek i wad tych leków, moze znacznie pogorszyc twój stan, rozumiem to.
  16. Nie mam zamiaru ci nic doradzac w kwestiach odstawiania czy nie, mozesz spróbowac dodac bupropion powinno, sie poprawic w tej kwestii, powiem ci tak, bardzo dlugie branie leków ssri nie jest dobre dla mózgu, pogadaj z lekarzem i cos wykombinujcie.
  17. Od kilku miesięcy chodzę na siłownię i w czasie roku akademickiego biegam na bieżni a teraz w wakacje jeżdżę na rowerze. Mówisz żebym odstawił SSRI to może mi to pomóc, tylko nie widzę w tym logiki skoro dostałem SSRI na anhedonię. Ssri moga powodowac anhedonie, a w najlepszym wypadku nie pogarszaja stanu, ssri moga powodowac apatie, anhedonie i brak motywacji oraz ciagle zmeczenie, poprzez blokada dopaminy, po prostu serotonina jest zwiekszana a dopamina pomijana, jak to sie dzieje jest mniej istotne, ale tak niestety jest.
  18. bupropion, tez w sumie moze pomóc, zapomnialem o nim, mirta cos tam pomoze, ale ten lek dziala na bardzo duzo receptorów, i to dzialanie na anhedonie nie bedzie tak wyrazne, poczytaj tutaj watek to bedziesz mniej wiecej wiedzial o co biega, to jest trudna sprawa, powiedz mi jak na ciebie dzialal ten aurorix(moclobemid) w jakiej dawce go brales i przez ile czasu?? Jezeli chcesz zrobic cos z ta anhedonia to obczaj to: https://hyperreal.info/talk/anhedonia-trwale-zmeczenie-t35957.html -- 30 lip 2015, 00:14 -- Holy Diver, Bieganie moze ci tez pomoc w walce z tym, silownie tez, ale bieganie jest lepsze bo pracuje caly organizm, biegajac zmuszamy swój organizm do niesamowitego obciazenia a organizm i mózg nam sie odwdzieczaja ta praca, bieganie leczy depresje!!
  19. Metylofenidat/etylofenidat, lub mocniejsze stymulanty, moze selegilina, agomelatyna tez ponoc moze pomóc na anhedonie, o ile bedzie na ciebie dzialac, bo niektórzy twierdza, ze to placebo. Albo odstaw ssri to samo ci przejdzie.
  20. Widze, ze dochtórka troche ci jadlospis zmniejszyla, jak sie czujesz?? Czujesz sie tak o
  21. Choc nie lubie leków z tej grupy to ci odpowiem, 25 dni to jest krótko, poczekaj 6-8 tygodni i wtedy oceniaj, ssri potrzebuja troche czasu by sie rozkrecic na powaznie, choc pewna poprawa moze byc odczuwalna dosc szybko, dla pocieszenia powiem, ci ze czesto jest tak, ze jak bierzemy lek po raz 2 ten sam to moze zadzialac z bardzo duzym opóznieniem, ja bym poczekal z miecha jeszcze.
  22. Sek w tym, ze lekarz mial na mysli ogol lekow, nie tylko SSRI. Tak, nie wszyscy lekarze, zdarzaja sie normalni, ktorzy maja wiedze i ogarniaja temat. U mnie tez fluoksetyna pogorszyla stan, nigdy bym jej nie bral, gdybym mogl wybierac, a nie psiocze az tak na nie. Dalej nie chce mi sie juz dyskutowac. Bardziej abstrakcyjnym jest to, ze mozna byc przygnebionym majac apatie, nie odwrotnie. Jak chcesz byc przygnebionym, jak kompletnie nie odczuwasz emocji, a wiec tym samym smutku? No jezeli lekarz mial na mysli ogól leków to inna sprawa, pisalismy o ssri i napisales ze zle sie czulesz na ssri, dlatego odnioslem sie do tego co napisales i myslalem ze chodzi o ssri. Co do smutku apatii itd, to jest troche bardziej zlozone, zlapales mnie w sumie za slowo i odwróciles znaczenie tego co ja napisalem, powiem ci tak, to pokazuje jak ludzie roznie reaguja na te leki, ja na ssri bylem zawsze przygnebiony, to uczucie bylo tylko oslabione mocno poprzez zamulenie mózgu, miales w dupie wszystko i tego smutku tak nie przezywales, na ssri w sumie nie jest tak, ze nie odczuwasz smutku, ja bym sie z tym nie do konca zgodze, to odczucie jest splaszczone jak twój nastój, kiedys czytalem artykul i napisali tam, ze mimo iz wiele osób na ssri ma powiedzmy dobre remisja,to nadal odczuwa smutek i pustke i to by sie zgadzalo patrzac na ludzi na forum jak sie wypowiadaja i sam czulem sie podobnie, czulem sie nijak, nie chcialo mi sie zyc, ale umierac tez nie, stan hujowy, ale stabilny, ale zeby nie bylo tak, ze ja tylko na nie psiocze, to powiem ci, ze dzieki tym lekom wielu ludzi zyje i nie popelnili samobójstwa a to bardzo duzo, tylko czy o to chodzi by zyc na pól gwizdka i polowe wlasnych mozliwosci??, nie jestem przeciwnikiem tych leków w tym sensie, ze one nikomu nie pomagaja i wyrzadzaja tylko krzywde, mi chodzi o to, ze juz dawno powinna wyjsc nowa generacja leków. Ssri sa lekami I rzutu w depresji i to sie jeszcze dlugo nie zmieni. Tutaj to czytalem: http://www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1156-piec-powodow-by-nie-brac-lekow-ssri.html http://www.psychologia.edu.pl/obserwatorium-psychologiczne/1169-kolejne-watpliwosci-wokol-skutecznosci-lekow-ssri.html Powiedz mi czy kiedykolwiek odczules poprawe nastroju po samy ssri? bo to ze nie czujesz smutku to jedno, ale poprawa nastroju to jednak calkiem co innego. -- 29 lip 2015, 22:56 -- Ricah, No i jest jeszcze jedna, wazna kwestia, ty mówisz odnosnie fluo w sumie, ze ci pomoglo a trzeba pamietac, ze jednak fluoksetyna to nie jest do bólu typowy ssri, antagonizm 5htc2 tutaj ma bardzo duze znaczenie, na mnie fluo nie dzialala jak juz wczesniej pisalem.
  23. Ricah, Ala jak mam zmienic zdanie, przeciez ty sam mnie do nich przekonujesz a za chwile w tym samym poscie piszesz, tak: Uwierz mi, bardzo czesto lekarze to debile. Niejednokrotnie zglaszalem lekarzowi, ze zle sie czuje na SSRI, a on dalej kontynuowal/zmienial mi na inne SSRI, nie mowiac juz o pierdolach, jakie czasem slyszalem ("leki nie dadza panu emocji", po 4 lekach SSRI uslyszalem, ze "koncza sie panu leki p-depresyjne" i inne). Wogóle mogles zmienic choc lekarza, ja bylem u wielu, choc na poczatku leczylem sie u jednego dlugo. Wiec ten lekarz wcale nie jest takim debilem, bo mowil prawde ze leki panu emocji nie dadza, oczywiscie mowa o ssri One pozbywaja cie emocji bys sie nie targnal na swoje zycie i jakos znosnie funkcjonowal na tym padole, piszesz ze mam klapki na oczach, to ciekawe, a sam piszesz mi, ze czesto lekarze to debile, no ale nie wszyscy tak? zgadzasz sie chyba co ? ja bylem u gdzies 8 lekarzy i powiem ci tak 4 bylo na prawde dobrych lekarzy pozostali nie byli tragiczni, ale nie znali sie kompletnie na lekach, bo caly czas zagladali do ksiazeczki swojej, jak moge zmienic zdanie o czyms co wpierdolilo mnie w hujowy stan na dluzszy czas!! sam piszesz ze zaleczyly/wyleczyly depreche, ale zostawily ci anhedonia,apatie i pssd w zestawie, dla mnie to nie jest wyleczenie, malo tego gdyby na to popatrzec od strony prawnej to te leki nie powinny byc wogóle dozwolone do sprzedazy i zatwierdzone, bo jak lek przeciwdepresyjny, moze zostawic ci na lata objawy depresji?!, druga sprawa jak mozna nie byc przygnebionym majac anhedonie, apatie i pssd, no przeciez to jest abstrakcja, pomysl i ogarnij to.
×