Skocz do zawartości
Nerwica.com

feniksx

Użytkownik
  • Postów

    833
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez feniksx

  1. dla mnie troche dziwne połączenie.... ile już to bierzesz ges ?? to ja też mam tzw. tumiwisizm i problem z zabraniem się do czegokolwiek.... ale on mija po 5-6 miesiącach brania przynajmniej u mnie... dziwne polaczenie ponieważ, parogen odpowiada za wychwyt zwrotny serotoniny który zmniejsza lęk, jest wtedy właśnie większa dawka serotoniny w głowie a dopaminy która pobudza jest mniej, dlatego odczuwamy spokój, zmęczenie itp... nasz mózg dąży do równowagi więc dopamina będzie gonić.... a jak się podnosi to i to to ciężko mi stwierdzić jaki efekt będzie... wiadomo co miał na celu lekarz zlikwidowanie zmęczenia i nie mocy, ale wydaje mi się ze to nie tędy droga.... albo walczy sie serotoniną albo dopaminą.... bo gdy dopamina przewyższa serotonine to jesteśmy nadpobudliwi, mamy lęki itp.... stąd podnosi się serotonine by ona była na równo z dopaminą lub ją przewyższyła.... tak mi się wydaje.... nie wiem co inni powiedzą....
  2. a może spróbujecie lub już próbowaliście parotekstyny ?? nie wiem czy wy macie lęki czy depresje, a jakbyście coś na dopamine próbowali (jeśli to tylko depresja bez mega nasilonych leków)
  3. SZAV, ja teraz dostawałem ataków Paniki na 20mg, zwiększyłem na 30mg i po 2 dniach brak ataków.... tzn. że 10mg to jeszcze nie ta dawka dla Ciebie.... musisz znaleść swoją czyli iść wyżej... tak naprawde dawka terapeutyczna jest od 20mg do 40mg.... jesli wchodzi o wchodzenie na wyższy pułap ja miałem 2-3 dni gdzie czułem się bardziej nerwowy i tyle... wchodzenie wyżej jest dużo lepsze od wchodzenia i startu z paroksetyną.... no i tak jak ty mówisz, musimy się nasycić lekiem, bo tak to działa, tylko jak wchodzimy od niższej dawki nie terapeutycznej to jest własnie wieksza szansa że nie zadziała, że zabraknie tego czegoś np 10mg.... i potem trzeba ją znowu zwiekszyć i np kolejny raz póżniej... dlatego lekarze z regóły chcą byśmy 2-4dni byli na połówce byśmy zobaczyli jak to na nas działa.... i w razie czego zareagowali a potem od razu np. 20mg żeby się nasycać odpoiewdnią dawka terapeutyczną....
  4. tu opory znikają ;-) bo wiesz że nie tylko ty masz takie problemy i inni walczą z tym co ty... lub czyms podobnym ;-) dasz rade!! każdy z nas walczy.... zwykli ludzie nie wiedzą co my przeżywamy... ja jedno zawsze mówiłem, że najgorszemu wrogowi nie życzyłbym tych naszych chorób...
  5. SZAv, ale jak to wejście... miesiąc czekasz by wejśc na 20mg ??? u mnie za pierwszym razem 2dni na 10mg i potem już 20mg...... za drugim razem 4 dni na 10mg a potem 20mg.... aktualnie 4 dni na 10mg potem od razu 20mg.... okazało się tym razem, że 20mg nie wystarcza i po 2 miesiącach zwiększyłem dawke na 30mg....
  6. ja będę bronił... bo mi pomogły... ale jak dobrze wiemy każdy jest człowkiem innym, na każdego, ten sam lek inaczej działa... jednemu pomoże kogoś innego wyciszy.... itp.... dlatego ja by powiedział, że w mega depresji powinno sie podawać wychwyt zwrotny dopaminy... ale nie zawsze.... serotonina na leki pomoga, nie wiem jak długo brałeś ale owszem w pierwszym okresie nic sie nie chce, i uprawaić sportu itp bo masz wrazenie ciągłego zmęczenia ale jest to lepsze niż odczuwanie lęków, poza tym po 3-4 miesiącach w mom przypadku to chroniczne zmęczenie znika...
  7. nie wszyscy po prostu wierzą w działanie Parotekstyny, bo dużo ma wiele skutków ubocznych, tak jak np. ja..... naleze tez do tych 70%, ale skutków ubocznych na początku miałem całe mnóstwo.... poza tym zapewne chce wiedzieć kolega na co pomogła i z czym walczyłeś...
  8. powiem Ci tak ja na Parogenie, xanaxie spłodziłem zdrowe i ładne dziecko... wiec nie ma co się martwić... one nie powodują tego, że Ci nie staje itp.... masz osłabiony lekko popęd i dłużej czekasz by osiągnąć orgazm, ale plemniki i to wszystko ejst zdrowe..... a jak będziesz regularnie współzył to i to sie poprawi po pewnym czasie brania SSRI, mi wszystko ustapilo po 2 miesiacach... -- 26 lip 2015, 18:01 -- a co do SSRI, ja uwazam je za barzo skuteczne i nie moge powiedziec ze to jest delikatna poprawa nastroju, bo patrzac na to ze nie wychodziłem z domu, dostawalem atakow paniki w byle jakiej sytuacji, a teraz zyje normalnie jak kazdy zwyczajny czlowiek... fakt mniewam lepsze i gorsze dni... ale jechalem na samym benzo kiedys 5miesięcy to efektów takich nie było jak po SSRI.... owszem zwiekszają poziom serotoniny, po to by wychamować lęki, i dopamina pozostaje w niżu... wiec stąd poprawa nastroju.... jak zwiekszaliby wychwyt dopaminy to mialo by ci dawac kopa, energie do zycia i pobudzenie, ale rzadko się stosuje podnoszenie dopaminy przy ewidentnych lękach..
  9. a ktoś mi podpowie co to może być to uczucie puchnięcia za małżowinami usznymi... to takie uczucie jakby nagle mi sie cos tam nagromadzilo i czuc to bardzo przy skretach glowy i na 90% powoduje to parogen bo za kazdym razem sie pojawia to przy rozpoczeciu brania.... lub zwiekszeniu dawki....
  10. mi doskwiera tylko jedno uczucie, wcześniej przechodziło teraz nadal się trzyma... mam uczucie puchnięcia głowy... za uszami mam wrażenie jakby coś mi puchło... można powiedzieć że to pod uszami od razu za małżowinami usznymi....
  11. ale nie podoba mi sie stara skórka wole nową tylko można by co nieco w niej poprawić
  12. hehehehe... azpewne niczym no dobra jakimis domieszkami i pewnie tym, że inne skutki uboczne wywołują... Xanax to niby oryginał z tego co kojarze a ty smigasz na podróbce... powiem Ci, że polecam Clonazepam... czuje sie na nim owiele lepiej niż na Xanaxie mimoże nie było najgorzej tylko Xanax momentami właśnie mnie usypiał.... a na clonie sie czuje w 100% normalnie jakby mi nigdy nic nie było... i żadziej go biore.. okres półtrwania 40h.... a no i pewnie rozni sie tym że ty nie zapomniałeś a ja tak hehehe
  13. też nie czułem jakiś zjazdów lub skutków po odstawieniu... niestety nerwica po 6-7 miesiacach wraca jak bumerang.... teraz planuje posiedziec dluzej na paro.... zobaczymy jak to będzie... niestety troche ise uodpornilem na dawke 20mg bo wczesniej 2x bylem na 20... teraz juz musze na 30mg bo 20 pomogla tylko w 50%....
  14. dokładnie jak mówi Don Kamillo..... choć ja sobie chwale Klonazepam jest mega w porównaniu do alpry... ;-) ale złego słwoa na Xanax też nie powiem...
  15. taa owiele lepiej sie czuje, nie wiem tylko dlaczego przestalo dzialac na mnie 20mg czy to tolerancja sie wyrobilaczy nerwica wieksza ?? jak to z tymi lekami jest ??? poczulem roznice po 4 dniach brania 30mg.... i zamiast Chlora dostałem Trittico, na spanko i jest o wiele lepiej... a jak u Ciebie Kalebx3 ???
  16. ja ospaly na nim owszem byłem ale tylko przez pierwsze 2 miesiące.... potem sen mi puszczał i co jeden z lekarzy mi zaleci to branie go od razu o 7 rano jak tylko wstałem.... łykałem go naczczo i muse powiedzieć że pomagało to.... bo czasami jak czekałem do 11/12 by wziasc tabsa to moglem sie za ziewać....
  17. chłopie ale ty masz problemy... każda kobieta zrozumie, że się leczysz i sądze że dla twojej kobiety wazniejsze bedzie Twoje zdrowie niz penis.... poza tym.... znam wiele osob ktorym w trakcie leczenia libido wrocilo bo pozostawali aktywni seksualnie... na poczatku mowili ze bylo zero przyjemnosci ale po czasie zaczelo to puszczac.... ja sam pamietam ze mnie na parogenie tez mega trzymalo i nie mialem ochoty... a teraz biore 30mg parogenu i mam ciagla ochote na sex.... wiec.... na kazdego dziala inaczej...
  18. Ja wszystko dostaje u rodzinnej... bez problemu... wystarczy że opowiem co mi się dzieje i ze lecze się w poradni...
  19. spoko... ja biore odpowiednik - Parogen też nie jest zły... ponoć dobry wytwór.... i tańszy niż Seroxat.... zastanawiam sie dlaczego nasze Państwo nie refunduje oryginalnych leków tylko Generyki.....
  20. a nie łatwiej iść do rodzinnej po recepte ??
  21. feniksx

    Refundacja leków

    ewidentnie wyjatkowo matematyka mnie uczyli że 50% z 20zł to jest 10zł... a nie 14zł.... to już nawet nie jest zabawne, czlowiek sie ciezy ze dostal recepte na 30% a tu szok cenowy.... i liczy i liczy i się okazuje, że jego matatyka jet zła bo Państwo ma inną... taką by zawsze Państwo zarobiło.... gdyby te 550zł które płaci pracodawca na moje ubezpieczenie odkladało się co miesiąc na moim koncie to stac by mnie było na leki, na lekarzy itp.... bo zawsze by się coś na tak zwanym prywatnym koncie odłożyło i nie musieli by refundować nic....
×