-
Postów
833 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez feniksx
-
witajcie spece od Wenli.... dzis lekarz zasugerował mi zmiane na Faxolet ER 75mg.... powód to ostatnio uczucie znużenia na parogenie tzw. tumiwisizm wszystko przekładam na nastepny dzień i tak w nieskonczonosc.... drugie problem z pamięcia.... trzecie w niedziele dostałem ataku.... lekarz zasugerował... że może to być jednorazowy przypadek i mam dwie opcje zostać na parogenie i brać dalej i zobaczyć co będzie lub zacząć schodzić z parogenu i przejść na wenle bo niby bardziej aktywizujaca jest..... ile w tym prawdy ????
-
ja nie miałem zadnych problemów z odstawieniem parotekstyny.... chwaliłem ten lek do niedzieli... w niedziele nowy atak.... lekarz stwierdzil ze to moglbyc tylko jeden incydent i zaproponował dwa wyjścia... albo zostaje i jakos dalej daje rade.... lub przechodzę na Faxolet.... cholera nie wiem co lepsze... co poradzicie mi wy ?? - twierdził, że faxolet troche mniej usypia i jest troche bardziej aktywizujacy....
-
rowniez 40mg.... było bez leków... było wrecz idealnie.... a tu nagle atak w drodze powrotnej do domu... po ponad roku brania ;/ ;/ ;/ atak troche sie roznil niz kiedys... bo wczesniej to zawsze mnie dusilo, serce wariowało itp. tym razem ciezej mi sie oddychalo... mialem uczucie pelnej glowy krwii jakbym miala peknac i mialbym wylew dostać..... odruch wymiotny itp... odbijani i bekanie co po chwile.... dzis jest lepiej ale jakis taki wewnetrzny niepokój pozostaje i zle myśli....
-
witajcie... juz myslalem ze mam spokoj z moja kolezanka nerwica.... biore od prawie 3 lat parogen z krotkimi przerwam bo nerwy zawsze wracały.... byłem tdzien na urlopei był to najlepszy urlop.... mega fajnei sie bawiłem.... pare piwek oczywicie sie wypiło... ale był luz.... niestety wczoraj w dniu powrotu zrobilem sie jakis podenerwowany.... moje ciało było całe zimne.... zaczełymnie boleć wszystkie mięśnie.... dostawałem jakiś udeerzeń do głowy miałem uczucie jakby miała pęknąć... straszne odbijanie sie zaczelo... szybki oddech.. ale odziwo sere pracowalo normalnie... w pewnym momecie zrobilo mi sie slabo.... zatrzymalem sie na boku i od razu odruch wymiotny..... wzielem 0,25 clonazepamu... zawsze pomagał tym razem nie.... po 20min wzialem kolejne 0,25.... zamienilem sie z Żona by ona prowadziła.... a ja na tylnej kanapie w ciagu 10minut zasnełem.... czy to był kolejny atak ?? chyba tak.... myslalem ze te leki juz mnie chronia na tyle ze nigdy nie wystapi..... jestem załamany bo wziecie clona zawsze traktowałem jako porazke, jako przegrana z chorobą.... ;(( nie wiem co zrobić mam....cały czas mysle o tym co sie wydarzyło....
-
tez miałem taką prolaktyne i testosteron poniżej normy , w niecały miesiąc odwróciłem wyniki , teraz prolaktyne mam w dolnej granicy normy , a testosteron prawie 2x ponad normę , sa na to sposoby . zbadał bym LH , jak to masz niskie to pomoże ci HCG,clomid,nolvadex. testo nie masz w normie jak na swoj wiek , masz za mało a prolaktyna granicznie wysoka też może utrudniać wzrost testo . do tego dałbym dostinex 0,25mg 1x na tydzien i by ci wyjebało testo w kosmos tak jak mi . zbadaj se jeszcze LH i FSH , bez tego nie wiesz co robić , jak to bedziesz mial w normie to ,celowałbym w samo zbicie prolaktyny przynajmniej do średnich widełek/srodka + sport siłowy. tragedii i tak nie ma tak jak u mnie to było . ja jestem pod opieką androloga i mi wyregulował aż za mocno Sport Siłowy jest od 3 miesiecy... zastanawiam sie wlasnie czy Prolaktyna nie powduje tego że jestem taki senny ostatnio i nic mi sie nie chce.... a czym podniesc tescia jesli do testosteronu dostepu nie mam ?? byłem u rodzinnej i ona powiedziała, że mam wszystko w normie i nie mam czym sie przejmować....
-
nie biore.... pytam... 1. bo mam problem z tłuszczykiem i wagą.... mimo ćwiczeń 5 razy w tygodniu...waga zaczeła stać w miejscu.... 2. poprawa samopoczucia... wiele osób proponowało mi bym zbadał sobie poziom testosteronu i przyjął go właśnie w normalnej dawce leczniczej nie, sterydorwej by poprawić sobie motywacje która fakt faktem u mnie ostatnio leży.... lub bezpieczniejszy środek który właśnie bardzo działa na metabolizm to DECA Durobolin, stąd pytam.... nie mam ochoty koksować.... ale byłem ciekaw waszego zdania... czy to faktycznie tak wspaniale działa... i czy cos by mi bylo po 3-4 zastrzykach.... czy to wogole cos by dało.... każdy z nas który tu jest i jego waga przekroczyła jakiś tam pułap marzy by schudnąć.... łykamy i tka ciężką chemie która wpływa na nasz mózg.... wiec byłem ciekaw opini specjalistów tutejszych..... którzy zapewne nie jedno już brali ;P....
-
a teraz pytanie do naszych specjalistów czy z Parogenem moge łykać Kreatyne i inne suplementy ?? dużo ćwicze, ale ostatnio zmęczenie bierze góre.... kupiłem sobie BCAA to napewno można bo to przecież naturalne białko... mam oto takie dwa środki... co myslicie ?? https://sklep.kfd.pl/kfd-t-booster-180-tabl-p-5643.html https://sklep.kfd.pl/kfd-premium-tcm-300-g-jablczan-kreatyny-p-4146.html?search_query=kreatyna&results=16
-
nie no oczywiście elo są jakieś zaburzenia zawsze też je miałem ale jendym przechodzą innym nie.... nie można tak uogólniać jak to on zrobił, bo jakiś laik przeczyta i od razu pierdolnie ten lek.... sebo001 - u mnie parogen wkrecil sie dopiero w 3 miesiącu brania !!! trzeba mu dać czas.... też go chciałem pierdolnąć ;P a teraz żyje normalnie...
-
Wiekszych bzdur jeszcze nie widziałęm... pamietaj że leka na każdego działa inaczej ;-)... Ja na parogenie mam najlepszy seks jaki mógł być ;P brak motywacji to zalezy do czego ;P... powiem tak nie zwalaj wszystko na leki a może to po prostu Twoje zwykłe lenistwo ?? Wrażenie naćpania ?? chyba nie wiesz o czym mówisz....
-
Na Twoim miejscu wytrzymałbym miesiąc na 20mg... jesli nie bedzie poprawy to dopiero po miesiacu bym podnosił.... Pobudzona.... pewnie to lekka akatyzja... ja jej dostaje za kazdym razem.... jestem tak pobudzony ze na dupie usiedziec nie moge... ale po 14dniach mi mijała.... ty jesteś na tym etapie że wszystko analizujesz i bedziesz bo też tak robiłem... ale leki SSRI wkrecaja sie niestety długo... pełen efekt działania danej dawki widać po 6tygodniach.... i lekarz to powinien wiedzieć...
-
to skutek uboczny na początku.... powiem tak wytrzymaj 2 miesiace na parogenie a zauwazysz poprawe.... ja biore Parogen rano.... bo jak brałem na wieczór to nie mogłem właśnie zasnąć, niestety wiekszosc z tych leków powoduje bezsennośc lub płytki sen.... Trittico biore na noc... Trazodon w małych dawkach działa nasennie wiec powinno Ci się lepiej spać... skąd pewność siebie brać ?? da Ci ją Parogen ale musisz wytrzymać.... jak długo go już bierzesz w jakich dawkach ewentualnie kiedy zmieniałaś dawkę ?? skutki uboczne na poczatku sa zawsze koszmarne.... przynajmniej w moim wypadku.... ale to nie sa tabletki ktore działają jak apap lub ibuprom ze po 40min czujesz efekt działania....