Mam takie same wrażenia. Komorowski wyglądał na wielce obrażonego, że jakąś II turę musi przechodzić. Już najwyższy czas zmienić prezydenta.
Zupełnie się zgadzam! Do tego Bronek taki zdenerwowany, że aż całą wodę wypił Duda moim zdaniem o wiele bardziej przekonywał swoją postawą i wykazał się większą kulturą. W mowie końcowej mówił o swoich planach, patrzył cały czas "na wyborców". Za to Komorowski spoglądał w kartke, patrzył to tu, to tam i cały czas tylko porównywał "jeżeli nie chcecie takie i takiej Polski zagłosuje na mnie itd itp" zamiast mówić, co by zrobił w kolejnych 5 latach kadencji.