NN4V
Użytkownik-
Postów
5 088 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez NN4V
-
Evia, kolega raczej nie jest zdolny do wypracowania własnego punktu widzenia. Powtarza więc konstrukty wyczytane z oszołomskich portali. One są łatwe do szufladkowania. Osobiście nie jestem przeciwny temu programowi. Zastanawiam się tylko, jakie rzeczywiste skutki spowoduje. Np. czy spowoduje dezaktywizację zawodową wielu kobiet i jakie to będzie miało konsekwencje z punktu widzenia takiej kobiety i z punktu widzenia celów programu. Czy drenaż banków nie skontruje celów programu przez obniżenie dostępnosci kredytów hipotecznych. Jeśli tak, to w jakiej skali. No ale dla pisiorowców zastanawianie się (myślenie) stanowi atak na jedyniesłuszność Najwyższego Pożądku Dobrej Zmiany. Nihil novi.
-
Z tym się zgodzę. A z tym nie - jeśli "przesłanki" oznaczają tu intencje. Tym niemniej dobrze by było być ekspertem, ale wyłącznie od własnych związków. Wprawę można sobie wypracować w dowolnym momencie, tylko znów zmieniłbym słowo "wprawa" na "obycie".
-
Masz na myśli świeżego męża?
-
Powinnaś najpierw zrobic badania wykluczające rozmaite zaburzenia hormonalne.
-
Zdefiniuj normalność.
-
O! - ekspert od związków. Powiada, że nad kobietami trzeba dominować uzywając magii. Ciekawe skąd ludzie biorą takie wątłe tezy.... i jeszcze uważają, że tak właśnie jest?
-
pijam szlachetniejsze trunki ale mogę zrobić wyjątek Właściwie chodziło mi czy pijasz cokolwiek. Zapytam wieczorem co moje dziewczę na to i napiszę.
-
Osobiście bardziej by mi pasowała nazwa "uzaleznienie od relacji/związku". Definicja miłosci jest zbyt rozmyta.
-
Nie wziąu równiez po uwagę obniżenia dostępności kredytów hipotecznych po obłożeniu banków kosztami inicjatywy - bo jednak Ci mniej oszołomieni parciem na potomstwo mogą nie zechcieć wić gniazdka pod mostem. (Choć we Wrocku mostów ci dostatek, więc można sobie wybrac całkiem rześki.) Kredyt to też jest:
-
libertynka, browar pijasz? Bo nie wiem, czy opłaca mi się wyskakiwać z inicjatywą mikroparlamentarną do mojej pani.
-
Osobiście, dla realizacji celow demograficznych, postulowałbym znacznie tańsze rozwiazanie. 1. Delegalizacja i kryminalizacja wszelkiej antykoncepcji ustawą. 2. Przeznaczenie 20% kwoty budżetu 500+ na wsparcie bocianów. 3. Destrukcja energetyki skutkujaca koniecznościa wieczornych wyłączeń dużych obszarów miast.
-
Niefortunnie użyłem określenia "wina" myśląc "przyczyna". Masz rację - nie idzie o szukanie winowajcy, lecz o znalezienie przyczyny i ew. przeciwdziałanie.
-
No właśnie. Szczególnie takim, jak objawienie posła Ryszarda Terleckiego, montującego oparcie z naszych 20mln dla ojca dyrektora.
-
Naprawdę? A mógłbyś dowieść tej tezy. Co de facto rozwali gospodarkę, a skutki tegoz uderzą w najbiedniejszych. Najlepiej byłoby przygłupów tam posłać.
-
Ciekawe jaki kurs ułatwił by Ci zrozumienie, że nie istnieje w nauce pojęcie "struktura wody" w zakresie opisanym powyżej.
-
Dopóki nie staną się "nieuczciwi", a o to nietrudno.
-
Godz 6:00, walenie do drzwi. Kto tam? ABW. Nie wierzę. My właśnie w tej sprawie....
-
Ten "przepis" ma na celu wsparcie przyrostu, nie szerzenie sprawiedliwości społecznej. Dla wsparcia przyrostu bez znaczenia jest ile kasy maja rodzice. Dziecko jest dziecko. Znaczy: sztuka jest sztuka. Bardziej by mnie interesowało za co Rydzykowi nalezy się 20000000.
-
Nie obchodzi mnie to. Natomiast obchodzi mnie propaganda szarlatanerii, którą (na ile mi się zechce) będę zwalczał wykazując fałsz jej argumentacji. Tzreba naprawde mieć nierówno pod sufitem, by uwierzyć w brednie o "strukturze wody" na tyle, by pozbyć się 3 stówek na zwykły kubek. Zastanawiam się też, na ile tego rodzaju kłamstwa są zgodne z obowiązującym prawem. Coś mi sie zdaje, że nie do końca są zgodne. Była zdaje się afera z jakimiś super garnkami, które były reklamowane w niedopuszczalny sposób. Wciskanie kitu o "strukturach wody" wydaje się być właśnie sposobem niedopuszczalnym. Podobnie jak inne oszustwa podpierane pseudonaukowym bełkotem. Moze więc zgłoszę wątek niniejszy Artemizji, niech ona zdecyduje, czy chce tolerować tutaj uprawianie szarlatanerii.
-
Rozumiem. Czyli nie żyjesz.
-
Takie jest: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19532888,mezczyzna-wyzywa-palestynczyka-studiujacego-w-lodzi-brudas.html
-
O takie ataki Ci się rozchodzi? http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19532888,mezczyzna-wyzywa-palestynczyka-studiujacego-w-lodzi-brudas.html Bo jakbyś nie zauważył, te ataki są bezpośrednią konsekwencją "dobrej zmiany", której jesteś afirmatorem poprzez nick. Nie dziw się więc, że hejt antyhejtem zwalczany będzie - dobrazmiano2016.
-
No właśnie. Im wiecej koleżanek, tym większe prawdopodobieństwo takiej zmiany. A i obycie z kobietami się liczy, bo przestajesz się ich bać, a to bardzo ważne jest.
-
Mam inaczej niż Wy, większość znaczy, a jednak...
NN4V odpowiedział(a) na niomik temat w Depresja i CHAD
Jeśli dobrze rozumiem, gdzieś po drodze nastąpiła zmiana. Dlaczego? Jak często jest "czasem"? P.S> Niedoczytałem. Czyli bez sensu pytam. -
Może tak być. Rozchodzi sie o to, by odróżnić próby zgnębienia od informacji nie zabarwionych emocjonalnie. Na te pierwsze nauczyć się riposty (da się), z drugich wyciagać wnioski i wykorzystywać je (przynajmniej próbować) we własnym rozwoju. No i rozróżniać skutek od przyczyny. Zaburzenia lękowe/unikające, błędne postrzeganie ludzkich reakcji (nadwrażliwość), prowadzi do obniżenia poczucia wartości, a dalej do depresji. Odwrotny kierunek wydaje się niezbyt częsty.