Skocz do zawartości
Nerwica.com

take

Użytkownik
  • Postów

    5 132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez take

  1. take

    Chaos

    Rysowanki nawet lubię, wycinanki, wyklejanki, wycieczki - mniej albo wcale. Na oddziale dziennym najbardziej lubiłem, gdy inni opowiadali o swoich doświadczeniach, na przykład na zebraniach czy psychoterapii. Na oddział całodobowy nigdy nie chciałbym iść. Kojarzy mi się on z nudą, brakiem prywatności, potencjalnie niebezpiecznymi osobami czy innymi rzeczami, których chciałbym uniknąć.
  2. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    "Nie umiem znosić cierpienia". Umiem odczuwać cierpienie Wolę uniknąć cierpienia niż je znosić. Kiedy nie ma zdrówka, to i miliardy dolarów mogą nic nie pomóc...
  3. take

    Wkurza mnie:

    To, jeśli ktoś uważa moją wyraźną niepełnosprawność, ułomność za grzech, problem moralny - to może mnie naprawdę rozwścieczyć!
  4. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Nienawidzę cierpienia. Siostra mi dziś "podokuczała". Wierzę w jedynego, dobrego Boga, a nie w prawa fizyki w miejsce Boga.
  5. take

    System Kaucyjny

    Uważam, że system kaucyjny jest zupełnie niepotrzebny. Jest niewygodny dla ludzi. Uważam, że powinno się pomagać ludziom, zwłaszcza słabszym i biedniejszym, a nie jeszcze ich obciążać.
  6. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Wczoraj nie miałem kąpieli, tylko prysznic. Musiałem regulować temperaturę wody, aby nie była ani za gorąca, ani za chłodna. Było sporo pary w kabinie prysznicowej. Prysznic mógł trwać około trzydziestu minut. Dzięki ostrożności związanej z temperaturą wody prysznic był ogólnie przyjemny. Nie było nieprzyjemnego chłodu po wyjściu z kabiny prysznicowej, a dawniej on często występował. Jak wyszedłem z kabiny, to poza nią w części łazienki widziałem parę wodną w powietrzu. Nie czuję ochoty czy chęci na częste branie prysznica - na to może być mi nawet szkoda wody, nie mam żony czy kandydatki na nią i przy czymś zdecydowanie brudnym (jak na przykład węgiel) nie pracowałem, a poza tym w ogóle mam problem z energią, ogarnianiem codzienności i rozpoczynaniem czynności
  7. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Dziś zrobiłem Test Vandenberga na rotację mentalną w Internecie i wynik był bardzo słaby - na 9 udzielonych odpowiedzi tylko 3 poprawne, na 15 z 24 pytań nie udzieliłem odpowiedzi. Za pierwszym razem na Teście Vandenberga 24.03.2026 miałem jeszcze gorszy wynik - na 9 udzielonych odpowiedzi tylko 2 poprawne, wtedy też na 15 z 24 pytań nie udzieliłem odpowiedzi, bo zabrakło mi czasu (ma się 8 minut). 28.03.2026 poszło mi znacznie lepiej niż wczoraj - na 21 udzielonych odpowiedzi 8 było poprawnych, a tylko na 3 pytania nie udzieliłem wtedy odpowiedzi. Dziś wykonywałem kilka testów ze strony www.humanbenchmark.com. Zdecydowanie najlepiej poszedł mi test Verbal Memory, w którym uzyskałem 99,5 centyl (tylko około jedna na dwieście osób uzyskałaby średnio lepszy wynik). W Numer Memory uzyskałem 76,2 centyl, w Visual Memory 40,5 centyl, a w Reaction Time 32,9 centyl. Dziś zrobiłem też internetową wersję podtestu Symbol Search z testu inteligencji WAIS-IV i uzyskałem raw score (wynik surowy) 50, scaled score (punktację skalowaną) 15 i IQ prawie 131, w kwietniu 2016 trzy razy zrobiłem wcześniej ten test i uzyskiwałem trochę lepsze wyniki niż dziś.
  8. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Wczoraj wziąłem prysznic W ostatnich minutach się nudziłem. Nie wiedziałem, co napisać. Stimowałem się ruchowo i głosowo. Chyba czułem niepokój. Nie mam omamów. Wręcz nigdy nie miałem w zasadzie. W moich myślach może być mnóstwo wątpliwości i niepewności mimo tego. Dźwięk pękającego balonu jest dla mnie gorszy niż dźwięk przejeżdżającego motocykla, ale na tego typu dźwięki mogę reagować raczej "lękiem" niż bólem. Myślę, że pomimo diagnozy zespołu Aspergera nie mam ani hiperakuzji, ani mizofonii. Dziś widziałem, jak dwoje małych dzieci zasłoniło na krótko uszy po przejeździe motocykla, a ja nie zasłoniłem, nie było to dla mnie aż tak niemiłe. Niepokój, niepewność i wątpliwości mogą być dla mnie szczególnie dużym problemem
  9. take

    Dzisiaj czuje się...

    Nie tak (bardzo) źle, ale pisanie postów idzie mi dzisiaj raczej słabo, jedno z drugim chyba jest powiązane. "Ciężko mi pisać dłuższe posty".
  10. Wziąłem dziś prysznic. Po ponad miesiącu bez prysznica czy kąpieli ...
  11. take

    Usuwanie konta

    I jeszcze żeby nie było usuwania całych wątków, które założył ktoś, kto poprosił o usunięcie konta wraz z zawartością.
  12. take

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Przez ostatnie dwie godziny zjadłem kilka karmelków miętowych. Wcześniej na obiad dwa jajka sadzone z ziemniakami.
  13. take

    Usuwanie konta

    Nie podoba mi się usuwanie kont WRAZ Z ZAWARTOŚCIĄ, przyznaję. Na forum przez to robią się "dziury" w wątkach.
  14. take

    Wkurza mnie:

    Podejście moich rodziców do życia. "Normolstwo". Zło samo w sobie (które nie jest czymś odczuwającym).
  15. To bardzo przykre Mam nadzieję, że wbicie się kleszcza w skórę trwało jak najkrócej. I, przede wszystkim, że nie doszło do żadnego zakażenia! Myślę, że należałoby jak najszybciej sprawdzić, czy nie doszło do żadnego zakażenia... Uważam, że ze względu na przenoszenie poważnych chorób zagrażającym ludziom i zwierzętom kleszcze powinny wyginąć całkowicie... Ten kot, który przyniósł kleszcza, to trikolorka (o biało-czarno-pomarańczowobrązowej sierści)?
  16. Młodsza siostra nazywała mnie często "zj****" czy "debilem", w mojej miejscowości mogę mieć podobną opinię Siostra też słabo radzi sobie w dorosłym życiu, ale nie tak bardzo źle jak ja, bo nigdy nie była u psychiatry, a mimo tego i mimo nieposiadania orzeczenia o niepełnosprawności była na stażu z urzędu pracy, gdy była młodsza niż ja w momencie, gdy znalazłem swoją pierwszą pracę w dorosłym życiu (roznoszenie ulotek przez kilka dni po kilkadziesiąt minut dziennie bez umowy pisemnej, dorywczo). Niektórzy (np. mama) mogą moralizować moją niepełnosprawność, nazywając mnie np. "leniem". Chyba "nie zachowuję się normalnie". Nie umiem żyć "jak inni", wydaje mi się to bardzo obciążające i wymagające, w dodatku "normicki" styl życia mnie nie pociąga.
  17. take

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Paluszki rybne z ziemniakami i pomidorem (to w zasadzie jedyny mój posiłek dzisiaj). Poza tym woda i tabletki. Cappuccino dziś nie piłem, a ostatnio zwykle wypijałem dwie szklanki na dobę. Post ścisły, a więc także ilościowy, i dlatego tak było że spożywaniem pokarmów i napojów dzisiaj. To dla mnie wyraźnie bardziej wymagające niż sama wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.
  18. Mnie bezżenność i wstrzemięźliwość intymna ""niszczą"", jak dobrze by było być aseksualnym i aromantycznym... "Bykowe" to haniebny pomysł. Podatek od słabości i wykluczenia - "podłość"!
  19. Nie wiem, czy jestem introwertykiem z pewnymi cechami ambiwertycznymi czy ekstrawertyczny mi, czy ambiwertykiem. Lubię kontakty interpersonalne, przynajmniej te "na moich zasadach". Nie jest tak, że kontakty z innymi osobami nie potrafią sprawić mi przyjemności. Mimo tego nigdy nie miałem bliskiego przyjaciela i "spływa to po mnie jak po kaczce". Oczywiście w związku romantycznym też nigdy nie byłem. Na testach MBTI przeważnie wychodziło mi I*TP, chociaż chyba dwa razy zdarzyło się ENTP. Nie mam fobii społecznej, chociaż od dawna boję się "obcych" ludzi, że mnie zabiją czy otrują. Nie wiem, o czym myśli inna osoba. Nie chcę paść ofiarą jakiegoś przestępcy. Można to nazwać byciem bardzo podejrzliwym i nieufnym Nie mam diagnozy schizofrenii sensu stricte, tylko między innymi diagnozę zaburzeń schizotypowych.
  20. Ja niestety bardzo źle znoszę "celibat", w tygodniu miałem wizytę u seksuologa i zaproponował mi wprowadzenie połowy tabletki Androcuru dziennie (Androcur to silny lęk hormonalny na obniżenie poziomu testosteronu, który może dawać wyraźne efekty uboczne), pierwszą wizytę u jakiegokolwiek seksuologa miałem w 2016 roku. Mam "fioła" na punkcie kobiet Nawet na siebie nie potrafię zarobić. Nie chciałbym mieć niepełnosprawnego potomstwa. Bycie prawiczkiem do śmierci w późnej starości to nie wstyd, choć może to być ciężkie przeżycie, popełnienie cudzołóstwa czy nierządu to nie jest coś, czego kiedykolwiek chciałbym się dopuścić!
  21. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Wzięcie prysznica to dla mnie sukces. Biorę leki psychiatryczne, żyję w bezżenności i wstrzemięźliwości intymnej i jestem "ospały", "letargiczny", mam specjalne zainteresowania, o których lubię myśleć, czytać i pisać. Mieszkam w domu z dysfunkcyjną rodziną. Bardzo interesuje mnie to, czy siostra ma zaburzenia ze spektrum autyzmu, czy nie. "Całe dnie" siedzi w pokoju z zasłoniętymi roletami i notorycznie narzeka na hałasy. Bardzo rzadko wyraźniej oddala się od domu. Trudno z nią porozmawiać. Kilka tygodni temu podczas może nawet kilkudziesięciominutowej rozmowy siostry z naszym bratem nasz brat powiedział, że brał antydepresanty, co było dla mnie zaskakujące. Brat funkcjonuje o wiele lepiej od siostry. Siostra wydaje się być bardziej podobna w swoim funkcjonowaniu, "ogarnianiu" rzeczywistości do mnie niż do naszego brata. Nie mam dziewczyny, a kobiety (mama i siostra) w domu zachowują się przemocowo wobec mnie, łatwo się denerwują, mama się nawet łatwiej złości.
  22. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    To dla mnie w pewnym sensie trudne, "ciągle jestem zmęczony", nie czuję potrzeby brania prysznica. Ciężko mi rozpoczynać aktywności. Nie jestem w związku romantycznym i nie mam żony. To potrafi sprawić mi duży "ból" psychiczny. Życie we wstrzemięźliwości intymnej i bezżenności może bardzo drenować mi energię funkcjonalną. Rodzina jest dysfunkcyjna. Mama i siostra szczególnie łatwo "źle" się zachowują wobec mnie. W tym tygodniu byłem u seksuologa i w związku z moim uciążliwym pociągiem płciowym zasugerowano mi branie połowy tabletki Androcuru, mocnego leku hormonalnego, który może mieć poważne skutki uboczne i który ma obniżać pociąg płciowy i poziom testosteronu. Zmieniam majtki znacznie częściej niż biorę prysznic. Myję dłonie znacznie częściej niż biorę prysznic. Myję zęby znacznie częściej niż biorę prysznic.
  23. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Przez cały marzec nie wziąłem prysznica Moja "psychika" czuje "sterroryzowanie" doktrynami uznającymi nieodwracalne potępienie (zwłaszcza w cierpieniu) czy anihilację... "Psychika" absolutnie nie uważa nieodwracalnego potępienia czy anihilacji za sprawiedliwe kary! Mama może być bardziej nieprzyjemna w zachowaniu niż siostra... 27.03.2026 nasz brat zadzwonił po karetkę w związku z zachowaniem siostry. Przyjechali sanitariusze i policjanci. Na szczęście nie zabrali siostry do szpitala psychiatrycznego. Na szczęście siostra nie trafiła na oddział zamknięty. Siostra została w domu i chyba nigdy w życiu nie była u psychiatry.
×