abrakadabra xx
Użytkownik-
Postów
1 208 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez abrakadabra xx
-
nie lubię Jadłeś/aś kiedyś solanum tuberosum?
-
cytrynówka czy masz piniondze?
-
może być Co jest szybsze dźwięk czy światło?
-
kwiatka być nadzianym na pal czy secam?
-
W ciągu kilku ostatnich lat znacząco pogorszyła mi się pamięć. Wpływa to na każdy aspekt mojego życia, dosłownie na każdym kroku odczuwam tego skutki. Gdziekolwiek jestem i cokolwiek robię czuję jak jest źle w porównaniu do tego co było kiedyś. Wiem że przyczyniły się do tego moje problemy które spowodowały zaburzenia i być może powrót do zdrowia może przywrócić przynajmniej częściowo pamięć. Jednak jest taka opcja że będzie jeszcze gorzej a wtedy to już tylko pochlastać się pozostaje. Czy macie w związku z tym jakieś rady na ten temat? Ćwiczenia umysłu, farmaceutyki, czy powrót do zdrowia po prostu a może wszystko na raz. Czy ktoś ma jakieś teorie, wiedzę na temat pogorszenia pamięci na wskutek zaburzeń osobowości? Niepokoję się o swój umysł, boję się że to mogą być jakieś początki amnezji czy otępienia. Co z tym zrobić? Można to w ogóle zdiagnozować i ewentualnie leczyć?
-
To porusza wyobraźnię, od korzyści dla ludzkości do jej zguby poprzez wojny maszyn(?). Szkoda że nie zobaczę dalekiej przyszłości, jak na razie włączę sobie Terminatora [videoyoutube=_qUPnnROxvY][/videoyoutube] [videoyoutube=_2qPWc32LS8][/videoyoutube]
-
To co, przyłączamy się do imprezy? [videoyoutube=ohgqRRLjBsg][/videoyoutube]
-
[videoyoutube=GkXOpJU5CV0][/videoyoutube]
-
Nie Czy psy widzą kolory?
-
mam czy masz włosy pomiędzy zębami?
-
kaszel Wsadzić palce do kontaktu czy dotknąć językiem ogrodzenia pod napięciem dla krów?
-
No właśnie, jak tu rozwijać tylko i wyłącznie więzi duchowe, kiedy natura się domaga swojego. Może po 80-ce
-
Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)
abrakadabra xx odpowiedział(a) na devnull temat w Zabawy
devnull, kiedyś byłem u psychiatry i coś tam się z nim nie zgadzałem bo lek nie działał a ten zaczął krzyczeć na mnie. Myślę sobie że lepiej go nie denerwować, niech wypisze te nowe leki i spadam stąd. -
Opowiadanie (każdy użytkownik dodaje 3 słowa)
abrakadabra xx odpowiedział(a) na 19Marcin87 temat w Zabawy
Przy świetle księżyca para kochanków marzyła namiętnie o wspólnym wyjeździe do kołchozu. Ich masochistyczne pragnienia buzowały intensywnie niczym bąbelki białoruskiego szampana. Para kochanków lubiła chłostanie w szampanie, jęcząc nacjonalistyczne hasła takie jak np. precz z komuną! Tymczasem zza krzaka dobiegły ich śmiechy beztroskiej pary krasnali kompletnie ujaranych marichuaną. Pośród nich leżała martwa Królewna Śnieżka. Atmosfera stała się co najmniej patologiczna. Królik w dziupli obserwował całe zajście i miał antidotum, które ożywi Królewnę. Tanie wino marki 'owoc lux' roztaczało upojny zapach niepranych marzeń, które odżyły a brat Rafał powiedział "Idźcie i rozmnażajcie się".I poszli i rozmnażali się chędożąc do woli. Zwłaszcza krasnale, które obdarzone były wielkimi,długimi zaskrońcami, które pobierały opłatę za to by ich szukać u wróżki. Widząc to brat Rafał miąchał i miąchał. Był zadowolony że po raz pierwszy wróżka znalazła jego wrażliwy na pieszczoty punkt na ciele i zamienił sie wtedy w brata Micha - uległego masochistę uwielbiającego okładanie ołowianym pejczem, bo ból to jego tajna metoda na redukcję stresu po drapaniu się. Masochista miał także pewien wstydliwy problem w kolorze czerwonym , który będzie tematem krążącym w jego myślach. Problem dotyczył orientacji w terenie poszukiwań organów płciowych wielorybów. Jak powszechnie wiadomo ruja zielonych ogrów przypadała we wtorek czterdziestego dnia miesiąca. Zatem już niedługo tańce, hulanki, swawole,jak zwykle u brata Rafała przemienionego w brata Michała zwanego potocznie Michem miały zaowocować w nastepną zmianę imienia brat Michał -Rafał pomyślał, że zamieni sie w Megii,ale chwilę później pomyślał,że lepszy byłby przydomek Kikut , który jasno wyjaśniałby wygląd jego krocza a biorąc pod uwagę jego nerwice i trzęsące się ręce oraz długi nos zaczął popadać w kompleksy i umniejszać swoją wartość jako człowieka. Nagle za oborą z pomarszczonym troskami czołem brat Michał zobaczył coś czego by nie mógł polizać swoim długim językiem, który zwisał mu do pasa, ponieważ zastępował mu krawat, który był mu niezbędny do stania się niewidzialnym dla fotoradarów, które Jaśnie Wielmożny Pan,Władca Trzech Kamyków rozkazał zamontować na kurniku przy oborze. Brat Michał patrzył, patrzył i patrzył aż dostał mandat za zatrzymanie się w przypadkowym burdelu gdzie namierzyła go Święta liga Polskich Rodzin, i po wstępnej kastracji zabrali go na nadzwyczajne zgromadzenie Narodowego Funduszu Zdrowia, które po długich obradach wysadziło się w powietrze, uwalniając wreszcie ludzi z tego przybytku, gdzie byli torturowani coraz bardziej wyszukanymi metodami okazywania miłości rodem z PRL. W związku z tym, że feministki pozornie są tylko feministkami rośnie liczba mężczyzn irytujących się feminizmem. Kobiety uwielbiają krzywdzić się tnąc swoje jajowody ciętymi ripostami. Natomiast faceci zawsze chcą by było po ich myśli, bo to podłe. Wredota jest ich niewspółmierna do tego, co potrafią robić, gdy się napiją. Wówczas aż strach pomyśleć co zrobi, jeśli nie będzie musiał już jej chować przed kobietą. Pomijając fakt, iż kobiety również potrafią ugryźć do krwi, to jednak są -- 28 lut 2015, 21:37 -- (to late) -
To można tanim kosztem się upić ale ja tam nie poświęciłbym swoich oczu czy odbytu a tym bardziej pochwy
-
Słyszałem taki kawał, to by mi pasowało: przychodzi baba do baru nago na rękach, -dzień dobry, czym mogę służyć? -poproszę setkę wódki na kreskę (Strasburger byłby ze mnie dumny ) Nie słyszałem jeszcze o takich metodach, to jakieś ekstremum. Jak pić okiem? Jak długo pije się flaszkę na dwóch?
-
Wasze ulubione teksty u psychiatry/psychologa ;)
abrakadabra xx odpowiedział(a) na devnull temat w Zabawy
U psychiatry: -widzę że podniósł pan opłatę za wizytę ze 100 na 150zł, co tak dużo? -a już chyba z rok nie podwyższałem. -
Nie cierpię jak kobieta nadużywa alkoholu, szlaja się po mieście z pijaczkami, jednak jak wytrzeźwieję staje się normalną dziewczyną, szkoda że tylko do czasu kiedy znowu załapie. Alkohol robi z ludzi ścierwa, ile wartościowych ludzi się przez niego stoczyło. Ja sam kiedyś też dużo piłem i z niezbyt fajnymi ludźmi się zadawałem.
-
Kiedyś paliłem prawie 2 paczki dziennie, uwielbiałem to. Kiedy organizm się domagał nikotyny zaspokojenie tej potrzeby było super uczuciem. A po jedzeniu jeszcze lepiej smakowało. A do piwa? Miodzio. Jednak musiałem rzucić bo nie wytrzymywałem kaszlu, bólu oskrzeli, a nawet oddychać dobrze nie mogłem. Może dłużej pożyję (chociaż w moim przypadku nie jestem pewien czy to dobrze dłuższa męczarnia ). A zdrowie psychiczne? Jak za dużo wypaliłem to czułem się zmulony i raczej nie wpływało to na mnie pozytywnie.
-
Brak broni palnej. Wieszanie się czy podcinanie sobie żył jest nie eleganckie a tak, pyk i nie ma mnie. Interesuje mnie te co będzie w przyszłości może jakaś wojna, terminators, uderzenie asteroidy w ziemię a może zniszczenie ludzkości za pomocą jakiegoś wirusa A tak serio to naprawdę ciekawi mnie przyszłość.
-
Czasami, zazwyczaj tym którzy mnie nie znają. Czy istnieje żaba, której samiec rodzi młode przez pyszczek?
-
godzina kawkowania i słuchania opowieści 100zł?!
abrakadabra xx odpowiedział(a) na ideaxp temat w Psychoterapia
jetodik, 120 to dużo ale na tym poprzestanę, czytałem ten temat i nie chce mi się polemizować czy kłócić A ty jesteś dosyć waleczny jeśli chodzi o swoje racje, to chyba dobrze -
godzina kawkowania i słuchania opowieści 100zł?!
abrakadabra xx odpowiedział(a) na ideaxp temat w Psychoterapia
Ja nie o terapii ale o psychiatrze. Byłem u niego dzisiaj po recepty i okazało się że podwyższył cenę za wizytę do 150 zł Także szykujmy się na coraz większe stawki, być może w terapii też. -
[videoyoutube=PvyOQBF66w8][/videoyoutube]
-
Ja po swoim pierwszym odwyku wpakowałem się w to z powrotem bo zatęskniłem za lepszym samopoczuciem. Powiedziałem sobie, że tylko jedno opakowanie zjem na przestrzeni powiedzmy 3-mcy a później już więcej nie będę brał. Ale ja byłem szczęśliwy wtedy, mogłem być sobą, nic mnie nie ograniczało, praktycznie wszystko było ok. i tak wyszło że żarłem to przez kilka lat. Tak jak alkoholik nie pijący może funkcjonować kiedy nie pije absolutnie nic ale kiedy zacznie niewinnie popijać po troszeczku to już jest po nim. -- 21 lut 2015, 13:53 -- Bardzo możliwe że taki los mnie właśnie czeka: benzo, odwyk, benzo, odwyk itd. a kiedy będę czuł że zostało mi jakieś 10 lat do końca życia to już z tym polecę do grobowej deski (zakładając że umrę śmiercią naturalną).