Zgaduję, że boisz się, e jak coś powiesz to cię odeślą do domu dziecka, boisz się, że cię zabiorą. Myślę, że nie mas się czego bać, to co opisujesz to problem w domu+ problemy dojrzewania, a fakt że jesteś adoptowany nie ułatwia ci przetrawienia tego zdarza się, t raczej nie jest powód do takich dramatycznych donosów. Powinieneś iść i szukać pomocy, bo trwanie w takim stanie nikomu na dobre nie wyjdzie.
-- N maja 29, 2011 8:01 pm --
Czemu wizyta w poradni = wizyta w domu?