-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
dominika92, bardzo możliwe że to przyczyna tego lęku..... Kurcze wiem jaka to kara, lęk wolnopłynący ciężko samemu ogarnąć a ile można żreć np. xanax .... mi zawsze pomagała solidna dawka wysiłku fizycznego, zagłuszałam tak objawy z ciała i myśli....
-
Objawy nerwicy, wszystko o objawach!!!
linka odpowiedział(a) na temat w Odpowiedzi i pytania do psychologa
andrew82, a byłeś u psychiatry skoro fizycznie wszystko ok? Po diagnozę, na konsultacji? -
Lady_B, eee to może nie afobam.....to to syf na spanie jest, chloroprothixen może albo minasec ........
-
inaczej ...my mamy do siebie wiele dystansu ...to Ty przekonujesz, że coś zadziała na każdego choć tak naprawdę ty się tym nie wyleczyłeś...... niestety, zrozum nas, mamy ciut więcej doświadczenia ...... Niby dlaczego mam się nie udzielać - ty żartujesz chyba?? To jest forum dyskusyjne, nie wszyscy będą machać głowami z uznaniem i klepać po głowie....niestety pisząc w takich miejscach trzeba być gotowym na krytykę. No i naucz się czytać poprawnie Aamon nie Amen ps. Wiesz nerwica lękowa, nerwica natręctw - top składowe np CHADu więc twój sposób powinien pomagać.....ale pomaga tylko na chwilkę. Jeśli nie dowiesz się czego się boisz, dlaczego się boisz to tego nie wyleczysz....
-
Pomijam jeszcze jedną kwestię - krytykę konstruktywną, podpartą argumentami traktujesz jako atak na siebie, po co? -- Śr cze 22, 2011 10:21 am -- nowiesz, Ale tu KAŻDY MIAŁ TAKIE STANY W ŻYCIU, zrozum to...... Nie staram ci się dopiec tylko poddaję wątpliwości twoje metody "lecznicze". -- Śr cze 22, 2011 10:21 am -- Wiesz ile osób miało tu [próby samobójcze? Ile osób przebywało na oddziałach psychiatrycznych?
-
nowiesz,uważasz, że byłeś "najchorszy" ze wszystkich tutaj? myślisz, że złapałeś Boga za nogi? I cudowny lek na wszystko? Osobie po próbie samobójczej powiesz - myśl pozytywnie? Wiesz co to np. CHAD? Albo ZO ? Tam pozytywne myślenie możesz sobie..... Nie chodzi nam o podcinanie skrzydeł ale o REALIZM!! Nie możesz karmić płonną nadzieją osób... Skoro uważasz, że terapia robi coś za kogoś - to jak widać nie masz o niej pojęcia.....
-
shadow_no, jak się człowiek wyprowadził to nowe nawyki ma co ?
-
Margolka, Ja się zgadzam z Amon_Rah, jeśli ktoś tym sposobem by się WYLECZYŁ ( znaczy nie miał nawrotów, ewentualnie radził sobie z nawrotami, od kilku lat czuł się stabilnie, żyjąc normalnym życiem) - to ok. Ale ta sytuacja opisana tutaj..........super że autor czuje się lepiej, gratuluję mu i trzymam kciuki.....ale czas w końcu sobie uświadomić, samo pozytywne myślenie nie wyleczy. Przyjdzie ciężka sytuacja w życiu, pozytywne myślenie pójdzie w kąt i choroba wróci, bo chory nie będzie umiał inaczej sobie z tym poradzić. nowiesz, odkryłeś przyczyny swoich lęków? Nauczyłeś się jak rozpoznawać pierwsze syndromy nawrotu? Wiesz jak sobie z tym radzić w początkowej fazie? Wiesz dlaczego dopadło cię to w tym okresie życia? Bez zrozumienia tego moim zdaniem ciężko jest nazwać się zdrowym....... patrzmy realnie na życie...realnie. Jeśli myślisz, że tak szybko da się wyleczyć i, że to już nigdy nie wróci to mylisz się..... świadomość pewnych rzeczy jest niezbędna w procesie leczenia..... A, że kiedyś ktoś, na forum ...itd. nie bądź tak ufny
-
MARIAN1967, tja doczepiaj się słówek - nie pisałam o tym w takim kontekście. Znam kilka osób które oddałyby wszystko żeby zamiast CHADu albo innego ustrojstwa mieć np. cukrzycę albo inną "nieuleczalną" chorobę......
-
autsajder, nerwica i depresja to choroby, jak każde inne....a nawet gorsze, bo nie ma na nie antybiotyku, zastrzyku czy cudownej tableteczki. Trzeba udać się do specjalisty po diagnozę i leczenie. Nie każdy musi brać od razu leki zwalające go z nóg.
-
Mad_Scientist, też tak myślę.
-
Alprazolam jeden na lotnisku i jeden w trakcie lotu ( 0,25) i tyle. Pić nie lubię na pokładzie, mam wrażenie, że alkohol potęguje mój nastrój - gdy jestem wesoła i piję jest mi jeszcze weselej ale gdy się boję, mam lęki to alko je wyostrza. Jeśli ktoś nie zarabia latając po świecie, są to wakacyjne wyjazdy, moim zdaniem nie ma się co przejmować tylko najnormalniej w świecie "zwarzywić" lekami ten jeden raz
-
Nie żebym chciała komuś skrzydła podcinać - ale taki pierwszy entuzjazm, jak szybko przychodzi tak szybko się kończy..... samo pozytywne myślenie (choć bardzo ważne) nie wystarcza.... Radzę poczekać, wyzdrowieć.....poczekać na nawrót i dać sobie z nim radę i dopiero wtedy dawać "dobre rady".
-
No to powodzenia.......... lepiej płacić za ziołowe leki które nic nie dają Fajne podejście, poważnie, szacun. -- Wt cze 21, 2011 11:58 am -- Na przyszłość.....: spis-alfabetyczny-lekow-odno-niki-do-tematow-t26847.html
-
gdzie ja znajde prace w wieku 26 lat z fobia spoleczna
linka odpowiedział(a) na adhab temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Radzę iść na terapię i zacząć pracę nad sobą :) -
Jeśli ktoś słucha takiej muzyki.....wiedz, że coś się dzieje
-
witam po krótkiej przerwie. Już u siebie na nowym mieszkanku., już wprowadzona, wszystko zakupione, poukładane. podłączone....itd, itd......zmęczona ale bardzo szczęśliwa
-
Sabaidee, ale jakiś konkretny powód czy zniechęcają cię tony turystów, wszechobecna tandeta ?
-
bez celu, nie ma już czegoś takiego w ogóle jak sanatorium na NFZ. Chyba do 16 czy 18 roku życia można bezpłatnie dostać. Jeśłi się jest już pełnoletnią osobą trzeba za sanatorium dopłacać to czego NFZ nie pokrywa.
-
Ja się wybieram i bardzo się z tego cieszę Pamiętaj Sabaidee, nie każdy spędza urlop tak jak ty, ja jadę wlaśnie po to żeby robić nic, opalać sie, pływać, nurkować i pić zimne drinki na leżaczku przy basenie
-
Po raz kolejny, naucz się korzystać z funkcji NOWE POSTY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twój wątek jest NIEAKTYWNY bo nikt nie odpisuje. CZEGO NIE ROZUMIESZ?
-
[videoyoutube=n32YYJW9y64][/videoyoutube]
-
Ja podziwiam ludzi którzy jadą nad Bałtyk, powaznie...zimna woda, brudna, masa turystów, w ciul drogo i jeszcze do tego zimno i pada. Radziłabym tak jak radzi Sabaidee zastanowić się nad Krymem - ponoć pięknie i tanio. 1000zł, dwie osoby, tydzień czasu za nocleg+jedzenie( samodzielnie przygotowywane)+przejazd - dla mnie niewykonalne.