-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Ja nie bywam z rodzicami na wakacjach od 17 roku życia.... chyba tylko raz później byłam z nimi u ciotki w Szwecji jakoś...... ale bardzo chciałam ją odwiedzić a tak to z chłopakiem - jak jest kasa gdzieś dalej, jak nie ma pod namiot gdzieś blisko - zawsze coś się wymyśli :) -- Cz lip 14, 2011 11:27 am -- Poza tym, moi starzy nie chcieliby mnie ze sobą - mamy od siebie odpoczywać i ja i oni ....
-
Ja tylko uprzedzam, że będę dostępna tylko w piątek - bo w sobotę idę z lubym na wesele więc nie da rady
-
No dziś to sram ogniem ze strachu na 13 mam pierwszą jazdę...... to powinna być przyjemność chyba.....
-
No tak jeśli o to idzie to faktycznie, nie ufałabym tym reklamom tak bardzo
-
dune, a co takiego okropnego jest w smarowaniu się kremem co godzinę? Dla mnie to żaden problem Co do "nieprzebywania" - kiedy się da to ok ........ ale czasem nie ma opcji, jak wyjeżdżam na wakacje gdzieś w ciepłe kraje to nie mam zamiaru siedzieć w hotelu do 15, jak muszę coś zrobić na powietrzu to też czasem nie da się inaczej easy. -- Śr lip 13, 2011 11:21 pm -- ps. dodam jeszcze do tego "nieprzebywania" góry - w lato wycieczki od rana - cały dzień w górach, mimo czapki gdy się nie posmarowałam miałam popalone czoło, nos, przedramiona....nie wspominam o tym jak się idzie na narty
-
No właśnie, ja spędzam bardzo dużo czasu na słońcu ( nie leżąc plackiem), nie wspominam o np. pomaganiu u znajomej przy sianokosach i gdybym nie używała filtrów i blokerów to byłabym już pomarszczuchem od słońca....
-
No wmawiaj sobie tak dalej ......... Ja się owszem smarowałam kremem z filtrem ale wystarczyła mi godzina w wodzie ....... dalej jestem zdegustowania takim podejściem. No ale każdy szanuje swoje zdrowie inaczej
-
To witam w klubie ja sobie na paszczy "odbiłam" okulary przeciwsłoneczne..... takie stare a takie guuupie........ jakby nie wiedziały jak to się skończy
-
Fuck, znowu przedawkowałam słońce, siedzę oblepiona pantenolem .....
-
Radziłabym się skupić na tym jak mu pomóc po tym jak wyjdzie z ośrodka, kontaktować się z terapeutami - specjalistami od leczenia uzależnień a nie koncentrować się na tym "że ty tęsknisz" .....to ciężkie i trudne ale to chyba najlepsze co mogło spotkać wasz związek, jeśli oboje dacie radę, to będziecie bardzo silną parą.
-
To mnie nie dziwi sama tak mam do dzisiaj
-
Bez żadnych skrupułów doniosłabym gdzie tylko się da, lepiej im chyba w domu dziecka będzie niż w takim domu....
-
Sorrow, no co ty ? Nikt go w nic nie wpakował.....takie są [rawa sportu zawodowego... Teraz trzeba poszukać pomocy, może jakieś konsultacje z terapeutą....trzeba ogarnąć życie i znaleźć coś innego, może np. dziennikarstwo sportowe?
-
no dobra ......... ja dalej uważam że to nienaturalne i powinien się tym zająć psychiatra ...
-
w życiu tak nie miałam, nie znam też nikogo kto miałby takie objawy.
-
Yyy to pytanie serio? Nie. To nie jest zdrowy objaw....
-
Trzeba pamiętać, że ziołami można też sobie zrobić duże kuku jak się ich nie zna, poza tym obowiązują ścisłe zasady ich przyjmowania, rygorystyczne, wydaje mi się, że my w chwili obecnej przyjmujemy za dużo chemii w powietrzu, wodzie, jedzeniu żeby zioła mogły swobodnie działać..... uważam, że mogą być dobre jako kuracja wspierająca medycynę klasyczną.
-
Głos_w_głowie, Poczytaj sobie temat zanim zaczniesz udzielać takich "złotych rad" Większość osób jest pod opieką psychologów, psychiatrów.....
-
Hmm, czy ja wiem ...... na kaszel są dobre, na ból gardła, na stłuczone kolana, siniaki, itd. - wtedy się sprawdzają, no nie da się ukryć.... dziurawiec jest ponoć też skuteczny Nie wiem jak tam masaże limfatyczne ale medycyna alternatywna dalekiego wschodu moim zdaniem jednak potrafi działać - akupunktura, stawianie baniek ...itd.
-
Glee rulez [videoyoutube=z0W0U9XvMA0][/videoyoutube]
-
Bo człowiek to zwierze stadne, ma naturalną potrzebę przynależności, do grupy, rodziny, kręgu społecznego - to się nazywa socjalizacja. Tego tu szukamy, porady, wsparcia, zrozumienia. Skoro wszystko tak idealnie wiesz - po co tutaj przyszedłeś? Co skłoniło cię do szukania pomocy tutaj? Chcesz - lecz się, nie chcesz - nie lecz. Jesteś dorosły decyzja należy do ciebie.
-
15 lat to idealny wiek na " nie-manie własnego zdania". to czas kiedy się go właśnie poszukuje, czytaj, słuchaj, pytaj - tylko w ten sposób jesteś w stanie takie rzeczy "ogarnąć" .
-
psyche., uwielbiam :)
-
Każdy kto słuchał kiedyś polskiego hiphopu się "rozczuli" [videoyoutube=lq7dJ25Japs&feature=player_embedded#at=195][/videoyoutube]
-
Wydaje mi się ( to tylko moja osobista opinia) że skutki leczenia znacznie przewyższają ryzyko ewentualnych powikłań. Oczywiście na YT pełno filmików jak to ludzie popełnili samobójstwo w początkach zażywania leków - ale jest to skutek uboczny o którym pisał Mad_Scientist, nie jest to fakt ukrywany przez firmy farmaceutyczne. Jako, że są to leki przyjmowane przez dłuższy okres czasu są względnie bezpieczne - natomiast na tle innych leków ( przyjmowanych przy chorobach przewlekłych typu nadciśnienie, miażdżyca i o wiele gorszych) są naprawdę "lekkie" - co nie zwalnia chorego z wykonywania badań okresowych. Wydaje mi się też, że długotrwały stres i jego wpływ na organizm (mózg, oraz wszystkie somatyzacje) jest bardziej wyniszczający niż branie SSRI. Tylko trzeba podejmować też inne kroki mające na celu wyleczenie choroby a nie brać prochy w nieskończoność....