-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Aty na co wyrosłeś? Rozwydrzone małe dzieciaki, którym wszystko wolno itd. - to nie jest ich wina, to w całości efekt wychowania rodziców i zaufajcie mi w Polsce jest pod tym względem super nie wiem czy ktoś z was był kiedykolwiek we Włoszech, ja tam odchodziłam od zmysłów, myślałam, że autentycznie powybijam te małe gremliny .....
-
O fuj kawa rozpuszczalna to sama chemia - bleee
-
Wszystko w życiu jest ulotne, ale chyba lepiej przeżyć coś fajnego a później ewentualnie cierpieć niż całe życie być chłodnym, wypranym z uczuć automatem. W życiu piękne są tylko chwile taka prawda i nimi trzeba się upajać. Pieskowi jest teraz dobrze, w końcu wszystkie psy idą do nieba, a Ty zastanów się czy nie chciałbyś dać innemu, biednemu, maltretowanemu psu szansy na odrobinę ciepła i domu?
-
Czyli to, że facet lubi jak np kobieta ma na sobie np czerwone szpilki albo pończochy, albo jak się ludzie lubią kajdankami do wyra przykuć czy zasłonić sobie oczy to zboczenie i dewiacja? To się nie dziwie, że ludzie tyle frustracji na tle seksualnym mają.....
-
Ja natomiast radzę iść do lekarza bo jak widać mamy tu zbyt wielu Hous'ów
-
Zaraz zaraz, jeśli oboje partnerzy lubią takie zabawy, jeśli nic nie dzieje się pod przymusem - to dlaczego od razu nazywa się to dewiacją.....
-
[videoyoutube=Bud21M51DUU&feature=player_embedded#!][/videoyoutube] [videoyoutube=g-uJxabv6fA][/videoyoutube] Podoba mi się ta płyta......
-
Nie każdy musi lubić i kochać dzieci - jak dla mnie nic w tym dziwnego, tak samo jak zdarzają się osoby nie lubiące psów czy kotów ( tego nie rozumiem ale jestem w stanie to zaakceptować...powiedzmy ) Zwykle jednak istnieją jakieś tam przyczyny takiego skonkretyzowanego "nielubienia" ........
-
Kiya, Ile masz lat? Poza tym dzieciofobia to to nie jest - wtedy paraliżowałby cię strach na widok a nawet i na samą myśl o dziecku. Ty ich najnormalniej w świecie nie lubisz - i jak dla mnie nie ma w tym nic dziwnego. Sama miałam dokładnie tak samo, do momentu aż moja siostra urodziła córeczkę i nie zaczęłam jej pomagać. Jeszcze tylko dodam, że najbardziej wkur*ia jak ludzie mówią : przejdzie ci jeszcze
-
I przy takich problemach nie byłaś u gastrologa?
-
Eeee koty trz maja sutki na brzuchu moj mial jak byl malutki.
-
No tak, jest długowłosa - fakt kłaczyska będzie siała gdzie popadnie, myślę, że to ona, tak jakoś z pyszczka mi się patrzy Natomiast jest śliczna cała biała - tak jak mówisz gołębie mogą mieć z niej ubaw
-
Mi się na Operze idealnie "pracuje", spersonalizowana tak jak chcę, wszystko pod ręką, zwykle wszystko kuka jak trzeba, czasem IE9 na Win7 . Generalnie Opera jest mało popularna fakt, ale ciekawe dlaczego, ma już swoje lata, pamiętam jak w moich czasach podstawówkowych coś tam już chyba było - ok 15 lat o ile się nie mylę. Nie cierpię korzystać z Firefoxa - sama nie wiem czemu, wkurza mnie tam wszystko a z Chromem nie miałam styczności raczej.
-
shinobi, no może, natomiast w sklepie internetowym lepszą karmę, tą o której pisałam można już kupić za 5 zł - wydaje mi się, że 1 zł różnicy to chyba nie drogo? Sabaidee, to kocica? zwie się jakoś? Śliczna <3
-
dominika92, tak jak nam ( w większości) smakuje fastfood i inne śmieciowe jedzenie - bo jest napakowane ulepszaczami, dodatkami .... ale nikt nie chciałby jeść tylko tego a coraz więcej osób w ogóle nie jada takich rzeczy.... a zwierzakom się daje....
-
dominika92, tak jest, tylko ludzie nie mają pojęcia że w tych karmach jest ....4% mięsa!! Puszka whiskasa 400 gram ma 4% mięsa, reszta to ścięgna, rogi, kopyta i popiół - cena w sklepie około 5 zł, natomiast niewiele droższa karma np. Animondy - 400 gr - 90% mięcha kosztuje około 6 zł - różnica w cenie ?? Żadna. Nie wspomnę o suchym żarciu dla psów - to samo, tylko żeby pies się najadł musi zjeść duużo więcej "śmieciowej" karmy - a o wiele mniej tej zdrowej, dlatego pomimo ceny, większej za mniejszą ilość i tak się opłaca!
-
Pytanko mam ktoś zamawia jedzonko dla zwierzaka w sklepie internetowym? Polecacie jakiś sklepy? -- Cz paź 20, 2011 11:30 am -- No i mój stały odwieczny apel, nie karmcie swoich kotów i psów kitikatem, łiskasem, pedigree czy chappi !!!!! To syf jakiego mało !!
-
Zmeczonyyyy, male kilkuletnie dzieci tez interesuja sie seksualnoscia, zabawy w doktora itd. - czy to znaczy, ze sa gotowe? Poza tym okres dojrzewania trwa kilka lat zarowno ten fizyczny jak i psychiczny. Wiec rozpoczecie go to nie to samo co bycie gotowym na wspolzycie.
-
Nie wiem jak czlowiek, ale kobieta w wieku 11-14 lat NIE JEST gotowa na wspolzycie. Ciaza w tym wieku jest dosc powaznym zagrozeniem dla jej zdrowia nie mowiac o psychice. To idiotyczna teza ktora zalatuje mi pedofilia. -- Wt paź 18, 2011 8:47 pm -- Poza tym, usmialam sie ,od kiedy to dojrzalosc plciowa osiaga sie w wieku 11 czy 13 lat?
-
Zylam w zwiazku na odleglosc 4 lata, z tym, ze myy widywalismy sie co 2 tygodnie, swieta, wakacje, ferie razem. Bylo bardzo, bardzo ciezko i nie wyobrazam sobie tego gdybym miala sie widziec z partnerem raz na pol roku ...... Ja wiem ze jesli ktos decyduje sie na wyjazd do pracy za granice to zwykle nie ma innego wyjscia, ale jesli pozniej nie dazy do zjednoczenia rodziny to ludzie sie od siebie oddalaja. To bardzo ciezkie dla ciebie, ale jak juz wszyscy pisali, to nie twoje zycie, nie zmusisz jej do zmiany ..... grozbami nic nie zyskasz, bedzie sie jeszcze bardziej wypierac ....
-
Opera i na PC i w telefonie.
-
intel, czy ty w ogóle czytasz to co piszesz??!! Taa może jeszcze córka im dopingowała i chętnie chodziła z nimi na spacery Człowieku, chyba jednak nie masz pojęcia o czym my tu piszemy.......... Byłeś zdradzany? Bo to widać po wściekłości z jaką piszesz. Pewnie, wywal ze swojego życia córkę a niech ma za karę, że matka zdradzała, należy jej się jak trzeba. Zostaniesz sam jak palec i wszyscy będą szczęśliwi - jupiiii!! Niestety jak się wyjeżdża na kilka lat za granicę a przy tym nie podejmuje jakichkolwiek wysiłków żeby ściągnąć tam rodzinę - to trzeba się liczyć z takimi konsekwencjami. Rodzina która od lat nie jest razem przestaje być rodziną i nie ważne z jakich pobudek wyjeżdża się daleko.
-
No i dylemat ....wolisz być dzieckiem matki czy ojca? Dużo nas tutaj, między innymi z takich powodów czyż nie...? intel, masz dzieci? Chyba nie, bo jakbyś miał wiedziałbyś że wiele trzeba ( o wiele więcej niż to) żeby tak powiedzieć swojemu dziecku ....
-
Powiesz ojcu? Bo jesli tak, to musisz zdac sobie sprawe jakie to bedzie mialo konsekwencje. Oczywiscie nie pisze tak zeby cie zniechecic ale jesli to zrobisz musisz byc na tyle silna zeby to przetrwac. Bo zapewne swiat nie spedzisz w rodzinnej atmosferze...... Moze mama sie opamieta, utnie to a wtedy radze ci zostawic ta sprawe w spokoju, jesli dalej bedzie sie z nim spotykac to licz sie tez z tym, ze byc moze sie zakochala i postanowi odejsc od ojca......