-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Psycholog i to szybciutko, zaczym zaczniesz na serio olewać pracę - a szkoda jeśli jest dobra.
-
magdalenabmw, ale ja nie piszę tu o żadnej socjofobii ..........kobieta nie chce pracować - nie musi ale niech nie ma do męża pretensji, że on lubi przebywać z ludźmi i tego potrzebuje - więc musi być kompromis. Nie może być tak, że ona jest domatorką więc on też ma być i ch*j bo ona mu pierze gotuje sprząta i wychowuje dzieci - i co z tego?? On też pracuje - mają równe prawa i muszą szanować siebie nawzajem. Są dobrani tyle, że się nie dogadują. Poza tym, dla mnie klasyczny model rodziny to oboje pracujących rodziców więc wiesz...... Nie chce pracować - niech sobie znajdzie hobby, pasję bo jeśłi jej świat ograniczy się tylko do męża dzieci i domu to nie będzie o czym z nią porozmawiać nawet....wybacz..... [Dodane po edycji:] magdalenabmw, a Ty się zastanów co ON czuje............tyra cały dzień, codziennie podbija do domu a tam gderająca żona, która narzeka...a jak chciałby RAZ W TYGODNIU iść na piwo z kolegami to ma sajgon. Uważasz że wyzywanie i straszenie rozwodem w takiej sytuacji jest normalne ???!! To się na terapię nadaje......
-
magdalenabmw, no chyba nie bardzo skoro dzieci uczęszczają do przedszkola Wybacz, ale jeszcze więcej kobiet prasuje, pierze i sprząta a do tego pracuje......matko, przecież nie mówię, żeby tyrała po 12h dziennie, niech sobie znajdzie pracę na pół etatu, znajomych z pracy, pogada z ludźmi, wyjdzie z domu.....no litości. Bez martyrologii proszę, dzieci gotowanie i sprzątanie da się pogodzić z pracą. Jak nie chce pracować, to niech się nie dziwi, że mąż ma innych znajomych niż TYLKO ona i z nimi też chciałby spędzić czas. Easy.
-
magdalenabmw, a zachowanie żony wyprowadza męża z równowagi. Trzeba dojść do jakiegoś porozumienia ....poza tym ale bez obrazy, jak ona siedzi w domu (a nie musi, nie jest chora) to tam gnije, nie ma kontaktu z ludźmi.....i jej jedynym partnerem do rozmowy jest mąż.....ile można.....a z kim on ma pogadać o sporcie i innych pierdach?? KOMPROMIS - są 4 tygodnie w miesiącu - raz wychodzą razem, raz on z kolegami a pozostałę dwa weekendy spędzają razem w domu z dziećmi....... Trzeba szanować obie strony .................a nie tylko jedną............
-
Ja mam tak, że generalnie nie bardzo mogę spać w dzień. Znaczy mogę, ale wolę tego nie robić bo budzę się z biciem serducha, uczuciem lęku i rozbicia, przechodzi po pewnym czasie .......ale jak mam gorszy okres w życiu po prostu nie sypiam za dnia.
-
Klinika leczenia nerwic = oddział szpitala psychiatrycznego.
-
No nie, pewnie lepiej cały czas siedzieć z marudzącą i wiecznie niezdowoloną żoną w domu............ Nie, ma mieć też swoje życie, swoje koleżanki ............ Jesteś z tego dumna, że jesteś na utrzymaniu chłopaka?? Bez obrazy ....ale dla mnie to jest nie do przyjęcia...... Nie, żebym ci życzuła, albo cuś, ale jesteś młodziutka, żeby cię kiedyś nie zostawił chłopak a wtedy zostajesz bez środkó do życia ....... Poza tym, nie posiadanie żadnego innego świata niż "świat związku" jest toksyczne i chore........ Słuchaj ja do życia potrzebuję ludzi a nie tylko mojego chłopaka, nie da się, poprostu to chore nie mieć znajomych innych poza tą jedną osobą.....
-
Tam ta daaam byłam sie zapisać na terapię do psychologa, licząc na miesięczne albo i dłuższe oczekiwanie na wolny termin a pani psycholog do mnie: 14 styczeń
-
zdesperowany1, no takie są skutki uboczne fluoksetyny, a Ty szybko wszedłeś na wysoką dawkę....musisz przeżyc, albo zmniejsz dawkę i wolniej ją zwiększaj.
-
Ja wolę ustne egzaminy, pisemnych się boje i nienawidzę czekać na wyniki Aczkolwiek u mnie teksty o nerwicy by nie przeszły niestety.... Czekają mnie właśnie dwa ustne egzaminy i jedno zaliczenie - czy wyczuwają zaburzenia Mo nie wiem ja jak umiem to mówię, a że zwykle nigdy nie umiałam to wodolejstwa stosowanego mogę pisać doktorat i zawsze się uśmiecham szeroko - to zwykle działa na +
-
WW_18, alkoholu pić OCZYWIŚCIE NIE WOLNO....to jest substancja psychoaktywna i nie należy mieszać jej z lekami....... Poza tym, jak piszesz to pisz O SOBIE, bo każdy ma inne reakcje i to, że na ciebie połączenia lakoholu i leków nie wpływa nie znaczy, ze nie wpłynie na kogoś innego Ja, cóż, piąty dzień na seronilu 10mg narazie i ewentualnie jak lezę do szkoły to jem 0,25 xanaxu, jak narazie nic pozytywnego nima - skutki uboczne za to są, brak apetytu, jadłowstręt no i z lekka zwiększone lęki i napięcie, ale nic to przeczekać trzeba i już.
-
Romekzkrakowa, do tego służy taka ikonka w przeglądarce ODŚWIEŻ........
-
czuje sie zastraszany przez administratora i ponizany
linka odpowiedział(a) na łowca iluzji temat w Kosz
Prawo domniemanej niewinności....tylko, że tobie juz udowodniono winę. Koniec tematu .......... -
bezmuzg, słuchaj, jak nie znajdziesz czasu na 1h tygodniowo terapii (można ją odbyć na NFZ - więc kas zbędna) to jak Ty chcesz znaleźć czac na związek....ehhhhhh
-
czuje sie zastraszany przez administratora i ponizany
linka odpowiedział(a) na łowca iluzji temat w Kosz
łowca iluzji, ale przestań pisać nie na temat - padło oskarżenie pod twoim adresem, broń się albo zamilcz. -
czuje sie zastraszany przez administratora i ponizany
linka odpowiedział(a) na łowca iluzji temat w Kosz
Yhmm a zwracanie się do kogoś per: "szmato" jest twoim zdaniem zaiste kulturalne ....................gdyby to zależało ode mnie już by cię za taki tekst nie było na forum..... Idź sobie jakoś ulżyj, na forum dla nastolatek, emo albo przygłupawych nie potrafiących się wyrażać niepełnosprytnych internautów - dobrze ci to zrobi. -
bezmuzg, jeśli już sam czujesz, że coś nie tak i, że zakańczanie tych związków było bezpodstawne to może jest to jakaś dysfunkcja wytępująca u ciebie i warto zasięgnąć rady psychologa ?
-
rober6666, My piszemy o FLUOKSETYNIE a Ty o leku który się zwie FLUXANOL. Fluoksetyna to lek z grupy SSRI a Fluksanol to o ile mi wiadomo jest neuroleptyk i stosowany jest w psychozach schizofrenicznych, ale działa tez przeciwlękowo.
-
Ja w środę idę się umówić na terapię, ciekawe ile się będzie czekać na NFZ .....
-
Heh u mnie wszytsko trzeba poprostu zaliczyć, nie ma zadnych punktów, nie ma odkładania itd........
-
rowling610, jest jeszcze fluoksetyna, ale nie wiem jak to z tą wątrobą się tam układa ten lek.
-
agusiaww, Może to być wina i antydepresantu i tarczycy ( na to bym obstawiała) i stresu.
-
Noo ja też zazdroszczę..........mnie ostatnio fluo pomogło po jakimś miesiącu dopiero............
-
magdalenabmw, spać nie możesz, że za chmiel się łapiesz? Z nieregularnymi cyklami to warto iść do ginekologa endokrynologa a nie ziółka pić :/
-
magdalenabmw, mówiłaś, że teściowie mają pensjonat, tak? Załatw u nich świstek praktyk Może oni znają kogoś w tej branży kto pomoże