Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 599
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. Problem z palaczami jest taki że nie dociera co do nich mówię! Ale, że o co chodzi? Że się boję zmian? nie rozśmieszaj nie, nie znasz mnie absolutnie więc nie wiem skąd takie wnioski.....?
  2. Problem z palaczami jest taki że nie dociera co do nich mówię! Ale, że o co chodzi? Że się boję zmian? nie rozśmieszaj nie, nie znasz mnie absolutnie więc nie wiem skąd takie wnioski.....?
  3. Psychotropka`89, palę bo lubię .... ja nigdy nie miałam zamiaru rzucać palenia. Sytuacja finansowa zmusiła mnie do przestawienia się na epapierosa. Kiedyś gdy paliłam analogi gdy nie zapaliłam kilka godzin cała chodziłam żeby zapalić a teraz na epapierosie, jak go zapomnę zabrać - mogę pół dnia nie palić i jest luz.... wiec widzę, że gdybym się zdecydowała, byłoby mi łatwiej. Oj, nie wiem czy tak łatwiej zrezygnować z e-. Ja palę już ponad rok, miałam pare podejść, żeby rzucić i nie udało się - to twoja opinia, i tobie może być trudno - mi niekoniecznie, każdy ma inaczej
  4. Psychotropka`89, palę bo lubię .... ja nigdy nie miałam zamiaru rzucać palenia. Sytuacja finansowa zmusiła mnie do przestawienia się na epapierosa. Kiedyś gdy paliłam analogi gdy nie zapaliłam kilka godzin cała chodziłam żeby zapalić a teraz na epapierosie, jak go zapomnę zabrać - mogę pół dnia nie palić i jest luz.... wiec widzę, że gdybym się zdecydowała, byłoby mi łatwiej. Oj, nie wiem czy tak łatwiej zrezygnować z e-. Ja palę już ponad rok, miałam pare podejść, żeby rzucić i nie udało się - to twoja opinia, i tobie może być trudno - mi niekoniecznie, każdy ma inaczej
  5. Od półtora miesiąca palę e-papierosa i raz na kilka dni zapalę zwykłego, ale nie czuję już w ogóle głodu nikotynowego :) nie wtłaczam w siebie już masy substancji smolistych, nie śmierdzę, kosztuje to 1/10 tego co wcześniej i wiem, że jeśli zdecyduję się na rzucenie palenia - z epapierosa będzie mi łatwiej zrezygnować niż z "analoga".
  6. Od półtora miesiąca palę e-papierosa i raz na kilka dni zapalę zwykłego, ale nie czuję już w ogóle głodu nikotynowego :) nie wtłaczam w siebie już masy substancji smolistych, nie śmierdzę, kosztuje to 1/10 tego co wcześniej i wiem, że jeśli zdecyduję się na rzucenie palenia - z epapierosa będzie mi łatwiej zrezygnować niż z "analoga".
  7. Gdzie w wiki jest opisana jako depresant ? Bo jakoś nie mogę tego wyłapać.
  8. Gdzie w wiki jest opisana jako depresant ? Bo jakoś nie mogę tego wyłapać.
  9. Mushroom, zgadzam się z całością twojej wypowiedzi. Niestety tak jest.
  10. Mushroom, zgadzam się z całością twojej wypowiedzi. Niestety tak jest.
  11. Dziewczyno szanuj się albo skończysz jako oszukiwany i zdradzany worek treningowy!!!!!! Znajdź sobie zajęcie, masę zajęć dodatkowych, tak żeby nie mieć czasu na myślenie o tej marnej namiastce mężczyzny, jesteś młoda czeka cię w życiu jeszcze dużo szczęścia - a sama pakujesz się w szambo! Wychodź ze znajomymi, zacznij uprawiać sport, zapisz się na jakieś kursy, nie wiem, jako wolontariusz gdzieś. Nie spotykaj się z nim, nie szpieguj - to już nie twoje życie!
  12. Dziewczyno szanuj się albo skończysz jako oszukiwany i zdradzany worek treningowy!!!!!! Znajdź sobie zajęcie, masę zajęć dodatkowych, tak żeby nie mieć czasu na myślenie o tej marnej namiastce mężczyzny, jesteś młoda czeka cię w życiu jeszcze dużo szczęścia - a sama pakujesz się w szambo! Wychodź ze znajomymi, zacznij uprawiać sport, zapisz się na jakieś kursy, nie wiem, jako wolontariusz gdzieś. Nie spotykaj się z nim, nie szpieguj - to już nie twoje życie!
  13. Jejku ja przy swojej pani psycholog też czułam się na początku jak kosmita, naoglądałam się hamerykańskich filmów i mi się wydawało, że terapia wygląda inaczej..... a tu ja coś mówię, a ona nic, albo zadaje mi pytanie, ja nie odpowiadam i ona też cicho, zmuszała mnie do gadania, drążyła, kazała dawać odpowiedzi, myśleć, a mi się nie podobało, pytania były za trudne, a po terapii wychodziłam spięta, zlana potem, zmęczona jak po kilku kilometrowym biegu, a na dodatek w domu też musiałam odrabiać prace domowe z których mnie rozliczała...... aż w końcu okazało się, że to działa, mówiła jak mogę się czuć, co się dzieje - i sprawdzało się, jej "zadania domowe" pomagały, a i ona zrobiła się bardziej przystępna, ja bardziej otwarta, i rozmawiało nam się coraz lepiej, zaczęłam chodzić tam z przyjemnością a kilka ostatnich wizyt było przegadanych na wszystkie tematy świata Trzeba dać szansę, i być silnym - ale też bez przesady
  14. Jejku ja przy swojej pani psycholog też czułam się na początku jak kosmita, naoglądałam się hamerykańskich filmów i mi się wydawało, że terapia wygląda inaczej..... a tu ja coś mówię, a ona nic, albo zadaje mi pytanie, ja nie odpowiadam i ona też cicho, zmuszała mnie do gadania, drążyła, kazała dawać odpowiedzi, myśleć, a mi się nie podobało, pytania były za trudne, a po terapii wychodziłam spięta, zlana potem, zmęczona jak po kilku kilometrowym biegu, a na dodatek w domu też musiałam odrabiać prace domowe z których mnie rozliczała...... aż w końcu okazało się, że to działa, mówiła jak mogę się czuć, co się dzieje - i sprawdzało się, jej "zadania domowe" pomagały, a i ona zrobiła się bardziej przystępna, ja bardziej otwarta, i rozmawiało nam się coraz lepiej, zaczęłam chodzić tam z przyjemnością a kilka ostatnich wizyt było przegadanych na wszystkie tematy świata Trzeba dać szansę, i być silnym - ale też bez przesady
  15. Zwykle śpię jak na rysuneczku C, czasami F
  16. Zwykle śpię jak na rysuneczku C, czasami F
  17. abro, no trzeba się z tym pgodzić, że leków nie bierze się kilka tylko kilkanaście (co najmniej) miesięcy. Bez strachu i wstydu, jak trzeba to się idzie. Uzależnienie... hmm, możliwe, ale mają pomagać - z dobrym psychiatrą wszystko da się ogarnąć. Tylko trzeba uważać na benzodiazepiny, leki nasenne itd, z tym łatwo przesadzić
  18. abro, no trzeba się z tym pgodzić, że leków nie bierze się kilka tylko kilkanaście (co najmniej) miesięcy. Bez strachu i wstydu, jak trzeba to się idzie. Uzależnienie... hmm, możliwe, ale mają pomagać - z dobrym psychiatrą wszystko da się ogarnąć. Tylko trzeba uważać na benzodiazepiny, leki nasenne itd, z tym łatwo przesadzić
  19. gwiazda.mirabelka, jakby takie żaróweczki miały moc antydepresyjną to by nikt na depresję nie chorował...... najpierw poczytaj, później się za to bierz.
  20. gwiazda.mirabelka, jakby takie żaróweczki miały moc antydepresyjną to by nikt na depresję nie chorował...... najpierw poczytaj, później się za to bierz.
  21. Głowę, i mówię poważnie bo to najprawdopodobniej hipochondria ... i objawy lękowe......
  22. Głowę, i mówię poważnie bo to najprawdopodobniej hipochondria ... i objawy lękowe......
  23. Michuj, a jest coś czegoś jeszcze nie jadł
  24. Michuj, a jest coś czegoś jeszcze nie jadł
  25. Zapoznaj się z termonem spam a później ironizuj..... hm?
×