-
Postów
11 625 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Sama dobrze wiesz, że jeśli miałaby szaleć....to już by tak robiła - a jak widać nie ciągnie ją do tego Że woli mieszkać sama - nie dziwota - jest jedynaczką, ma silne poczucie swojej indywidualności i nie przywykła do takiego codziennego mieszkania z rówieśnikami. Daj jej czas, może jak pozna kogoś fajnego zmieni zdanie
-
wovacuum, zdecydowanie uważam, że to już odpowiedni czas. Z tego co piszesz córa to całkiem rozgarnięta osóbka i nigdy nie dała ci powodu, żebyś nie mogła jej ufać. Dzieciaki już do szkoły średniej wyjeżdżają do internatów - niby ktoś się nimi opiekuje - ale muszą sobie same radzić. Sama wiesz najlepiej , wyobraź sobie, że Ty teraz musiałabyś mieszkać ze swoją mamą W razie czego, zawsze możesz poprosić jakąś zaufaną osobę (nie koniecznie mamę ) - koleżankę, kuzynkę - żeby raz na jakiś czas zaglądała do młodej, czy wszystko ok i niczego jej nie brakuje Rozumiem obawy...ale z drugiej strony za rok, dwa i tak by się wyprowadziła, a tak może będzie jej łatwiej psychicznie, konflikt pokoleń może dać w kość, sama to wiem
-
wovacuum, leż, oglądaj babskie filmy i wypoczywaj i zdrowiej, zdrowiej .
-
Dziękuję wam wszytskim moje nerwusy i depreszki Urodziny mam jutro ale i tak was fszystkichhhh koffam
-
Dzień, hmm....po urlopie czuję się lepiej, zaczynam brać leki, w czwartek wracam do terapii, dziś poszłam do pracy po kilka dni urlopu i tak się zagdałam, ze siedziałam 4h Jutro planuję jakiś maszruuming bo ponoć wysyp grzybów jest, a co za tym idzie muszę skoczyć dziś do Biedronki bo ponoć jakieś tanie kalosze są W tym tygodniu jeszcze muszę załatwić sobie stypendium, jechać na uczelnię...busem....yhhh W ogóle to muszę się przyznać, ze na lot samolotem zużyłam 0,5 xanaxu ( znaczy w dwie strony, po 0,25) i tam na miejscu chyba raz brałam 0,25 .....to chyba nie dużo, nie?
-
martini., tiaaa tyle, że jeśłi nie przechodzi przez tydzień, dwa a nie po kilku dniach.
-
tet, miałam tak na Fluo 20 i 40 mg przez pierwsze 2 tygodnie, samo przechodzi....możesz wspomagać się ziółkami, rozładowywać to sportem albo ewentualnie jakieś benzo, małe dawki, na te pierwsze kilka dni.
-
Krwiopij, były myśli, że nic z tego nie będzie i ze już nie ma sensu próbować - ale okazuje się, że trzeba walczyć, wykorzystać wszystkie dane przez los szanse nie poddawać się, nie przekreślać wszystkiego - a może być pięknie i jest
-
Krwiopij, ale jakie to trudne, ile było pięknych chwil nie zliczę ale tych ciężkich też ..... i były też myśli, że nic już z tego nie będzie....i było rozstanie....ale chyba na tym życie polega no i nawet chwili zastanowienia nie było, to najważniejsze
-
NIE dziękuję dziewczyny bardzo, może nie było to zaskoczenie, ale serducho waliło jak młotem, musiałam wypić lampkę szampana na raz żeby mi się łapki przestały trząść......ja się zaczynam robić dorosła
-
Korba, lepiej się czuję i jestem cięższa o pierścionek na prawej łapce
-
I'm baaack Wyjazd się udał niesamowicie, może nie było na 100% "zdrowo" ale było przepięknie....no i wydarzyło się coś ważnego w moim życiu....ale o tym później, teraz jestem od 24h na nogach zaraz jem rosołek i idę się wyspać bo padnę na paszcze
-
Masakryczna masakra, nie dość że 2 dzień na SSRI to jeszcze jutro rano wyjazd.....buuuuuuuu.......zarzucam o,25 xanaxu bo nie dam rady...... Chyba lepsze to niż taka spinka cały dzień hę?
-
NATŁOK MYŚLI,,PRZEPLATANKA,, PROSZĘ O RADĘ
linka odpowiedział(a) na astalavista temat w Nerwica lękowa
astalavista, poza tym co napisała Krwiopij, to jeszcze poradzę ci, jak już się obudzisz - nie leż bezczynnie i nie myśl o tym tylko zacznij coś robić. Tak poradziła mi pani psycholog na terapii :) -
Ja swojego efa przeczytałam na skierowaniu na psychoterapię też mi nikt nie powiedział że mam zaburzenia dysocjacyjne F44
-
Morti, a dlaczego przeraża? Skąd wcześniej dostawałeś recepty na xanax? Nigdy nie byłeś u psychiatry? Zgłoś się jak najszybciej do ośrodka zwalczania uzależnień - tam zapewne otrzymasz pomoc, także psychologiczną.
-
mateusz1010, a w tym ośrodku gdzie robiłeś badania - nie ma psychologa? Zapewne jest i myślę że rozmowa z nim by ci się przydała
-
mikamika, trzeba tylko uważać, żeby nie było w nich dziurawca, żeby nie zafundować sobie zespołu serotoninowego
-
Morti, pierwsza rzecz to wizyta u psychiatry, koniecznie - 6 mg to końska dawka, ale wiesz o tym sam. http://www.benzo.org.uk/polman/bzsched.htm#s1 Tu masz rozpiskę dokładna, jak schodzić z 6mg alprazolamu przy pomocy Valium a dalej jak zejść z Valium - długotrwały i pewnie wstrętny proces.
-
chojrakowa, Zająć się czymś, koniecznie, na każdą godzinę dnia zaplanuj coś, cokolwiek, jakieś pierdoły, zmuś się do czegoś co odkładałaś, wychodź z domu, idź się wybiegaj, nie siedź bezczynnie w domu!!! Poza tym, możesz jeśli już tak cię ciśnie iść do lekarza pierwszego kontaktu i wyżulić cokolwiek, może nie da benzo (ale xanax zwykle przepisują, ale może hydroxyzinum) albo zapodać sobie jakieś ziółkowe tabsy (Labofarm np )...... Czy wracają .....pewnie nie leczone w żadn sposób tak - jak każda choroba - ale da się to wyleczyć to pewne na 100% :) Alprox w bagażu podręcznym do samolotu....chyba mogę go mieć ??
-
Jak się ma kuku na muniu (czytaj zaburzenia emocjonalne i inne pokrewne) lepiej w ogóle nie bawić się substancjami psychoaktywnymi Ani MJ, ani dopalacze ani alkohol, nie mówiąc już o jakichś grzybkach czy co lepszych narkotykach.
-
Teraz - Seronil 10mg (docelowo chyba 20mg albo i więcej, się zobaczy) Doraźnie - Alprox 0,25 - 0,5 - zależy jak się czuję Do tego zarzucam sobie Tableteczki uspokajające z Labofarmu (ziołowe) - 2x po 2 dziennie - pewnie placebo ale pomagają
-
Bo jakby było cały czas wspaniale to byśmy nie docenili tego....... Znasz sposób na wypędzenie z siebie lęku wolnopłynącego?