-
Postów
11 608 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 400
-
Genialni są ! Zdecydowanie lubię. Z tego typu też Blank &Jones
-
Trafiłam w swoje klimaty W chwili obecnej : https://youtu.be/1WGmYd_nb2Q?si=b9F4VA5Py9IDHiFu
-
Czy pozwalacie partnerowi mieć koleżanki/kolegów?
linka odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Socjologia
Pozwolić ?? A to partner czy partnerka to jest dziecko, ograniczona psychicznie jednostka, że można mu zabraniać albo pozwalać mieć znajomych i się z nimi spotykać ? Nie wyobrażam sobie kogokolwiek pytać o takie rzeczy, albo decydować za kogoś w tych sprawach. Dla mnie takie podejscie to patologia wynikająca z niskiej samooceny i braku zaufania do drugiej osoby.... -
Tak. Ze względu na ro, że moja mama nie miała tego szczęścia, i już do śmierci swojej mamy była traktowana jako dziecko drugiej kategorii(mo, że to ona zajmowała się nią na starość ), bardzo dbała o to, żebyśmy z siostrą były traktowane bardzo sprawiedliwie.
-
W takim razie odpowiedź : tak, ale tylko ja, partner nie XD - też do zdjęcia, bo to nie poliamoria .
-
Nie chodzi o matkę dzieci partnera, ale o dzieci. Jeszcze dorosłe - pół biedy, ale małe, którymi trzeba się zajmować ? Nope. To ja mam być najważniejsza dla swojego partnera w związku a on ma być najważniejszy dla mnie. Nie interesuje mnie dzielenie czasu na dzieci, byłe partnerki, inne partnerki itd. Itp. Mam też wrażenie (może się mylę bo jak pisałam,nie mam w tej kwestii w ogóle doświadczenia) że na taki poliamoryczny czy otwarty związek często zgadza się osoba tylko dlatego, żeby nie stracić partnera/partnerki. Jedna strona kwitnie a druga cierpi katusze pod płaszczykiem akceptacji i zrozumienia....
-
To może inaczej - w ogóle nie interesuje mnie w jakich konfiguracjach związkowo - erotycznych żyją inne osoby, do czasu aż wszyscy są dorośli, świadomi i robią to z własnej nieprzymuszonej woli. Ja absolutnie nie mam zamiaru być ani w otwartym ani w poliamorycznym związku, nie wyobrażam sobie teho ani nie mam zamiaru próbować, osoba którą się interesuję związkowo też nie może mieć takich ciągot - nic nam z tego nie wypali. Ja sobie nie wyobrażam mieć partnera z dziećmi - a co dopiero dzielić się nim z inną partnerką....... Nie znam osobiście nikogo w takim związku..- więc ciężko mi powiedzieć coś więcej na ten temat.
-
Nie ma odpowiedzi która powinna się znaleźć: - Nie. Nie sądzę, żeby to był upadek moralności, nie mam żadnych wątpliwości żeby zaznaczać"raczej nie" , najzyklejsze - nie. Odpowedź "Tak? Ale nie dla mnie" jest dziwna.....
-
Mnie natomiast ciekawi mieszanie preferencji sekaualnych LGB z tożsamością płciową - bo jakby są to dla mnie dwie różne sfery życia. W końcu osoba trans MTF może być i L i B a w koncu moze też być heteroseksualna i nie koniecznie w ogóle identyfikować się z tą społecznością. O ile się nie mylę. Uważam że kwestia orientacji seksualnej jest absolutnie prywatną sprawą każdej osoby i nie powinna podlegać jakiejkowiek dyskusji. Jestem toleramcyjna, i w ogole mnie nie inyeresuje kto z kim chce aypiać - chyba że ta osoba interesuje mnie - to, jakby, robię wywiad żeby nie spalić tematu. Kwestia identyfikacji płciowej jest już bardziej skomplikowana bo w grę wchodzi dużo czynników, nie dotyczy mnie to osobiście i może lepiej czasami zachować swoje zdanie dla siebie. Nie uważam też, żeby ktokolwiek zasługiwał na specjalne traktowanie ze względu na swoją orientację sekaualną, nie lubię jak ktoś się z tym obnosi i tym epatuje przekraczając granice dobrego smaku, bez względu na to czy kest L czy G czy B czy H.
-
Jak można pracować nie będąc szczęśliwym i wstać o 6:00 rano?
linka odpowiedział(a) na poszkodowany temat w Depresja i CHAD
Nie trzeba być szczęśliwym żeny pracować. To praca ma nam pomagać w byciu szczęśliwym, albo chociaż nie przeszkadzać w życiu i co najważniejsze dawać srodki do życia. Mobilizacją do wstania rano jest np. Płacenie rachunków, czynszu, środkina podróżowanie, hobby, na coś co nas cieszy i sprawia, że nie jesteśmy bezdomnymi żulami. Co do witamimy D, to nie kwestia chwytu reklamowego - tylko biologii, jest nam potrzebna do prawidłowego funkcjonowania. Czy warto suplementować ? Nawet należy, jeśli się ma niedobory. Należy zbadać jej poziom i suplementować jeśli jest za mały. Co robić żeby mieć więcej energii ? Dbać o siebie, ćwiczyć, jeść zdrowo, spędzać czas na powietrzu, suplementować niedobory, dbać o higienę snu i odpowiednią jego długość. Czasami kwestia zamulenia to skutek.uboczny leków - to już należy obgadać z lekarzem. -
@shadow_noMusisz osobiście zbliżyc nos do mojej kostki - nie ma innej opcji .
-
No to lecimy w kolejności dodawania zdjęć : Lattafa - Ana Abyiedh Asdaaf -Madj Al Sultan Attar - Pure Oud Paris Corner - Qissa Blue Al Wataniah - Haneen Lattafa - Khamrah Oriflame - Amber Elixir Asdaf - Andaleeb Paris Corner - Mawj Appletini Lou de Pre - Mystic Dream Ck - Obsession Night Ck - Secret Obsession Lattafa - Musamam White Intense Davidoff - Cool Water Lattafa - Mayar Natural Intense Paris Corner - Just Bergamot. Większość to arabskie perfumy, lubię ciężkie dymne, drzewne, tytoniowe, ambrowe i kadzidlane zapachy. Latem z kolei - owocowe, morskie, ozonowe i cytrusowe. Kilka jeszcze mam w "kolejce" .
-
Jeśli ktoś pije co weekend, czeka na to, to jest jego spsosób na spędzanie tego wolnego czasu, nie umie z tego zrezygnować - to jest jakiś problem. Takie jest moje zdanie, ale ja jestem na to wyczulona więc może przesadzam . Ps. Alkoholik to nie tylko obrzygany żul spod sklepu. Wysokofunkcjonujący alkolik to nie jakaś pojedyńcza jednostka. Natomiast trzeba jasno powiedzieć, nie każdy kto ten alkohol spożywa ma z nim problem.
-
Wiem, że alkohol to trucizna dla organizmu a zwłaszcza dla mózgu i każda jego spożyta ilość jest szkodliwa. Dlatego między innymi kobiety w ciąży nie powinny pić W OGÓLE alkoholu. Natimiast sądzę, że dorosła osoba, w pełni władz umysłowych ma prawo przyjmować wszelkie substancje jakie sobie wymyśli o ile ma swiadomość konsekwencji za tym idących. Dla jednych rezygnacja z alkoholu to żaden problem, dla innych to nie do zaakceptowania. Ja za bardzo szanuję swoje zdrowie, żwby truć się alkoholem - zwłaszcza, że nie widzę żadnych korzyści z jego picia. Skoro nie uważasz, że robisz coś zdrożnego - dlaczego tak cię uwiera zdanie innych na twój temat ?
-
Może powiem, ale jeszcze nie teraz. Ja bym radziła jednak powiedzieć, zanim to przerodzi się w coś nad czym nie będziesz mieć kontroli...... Chodzisz do terapeuty?
-
Przy zbyt szybkim wejściu na dawkę terapeutyczną przy Fluoksetynie miałam, paskudna sprawa. Doraźnie dostałam na to alprazolam.
-
Żona fatalne zauroczenie kochankiem
linka odpowiedział(a) na vlad1974 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Złożyć wniosek o przejęcie opieki nad dziećmi , jak się uda ( a jeśli była nie zgodzi się dobrowolnie to na 99,99 % się niestety nie uda) złożyć pozew o alimenty i wniosek o ustalenie widzeń i odciąć się od tego. Inaczej sam zwariujesz..... -
Ja w życiu problemów z jedzeniem nie miałam, a tu nagle takie coś, pełno somatyzacji, ja byłam wycofana bardziej więc coś na aktywizację ale też i uspokojenie myśli. Padło na fluoksetynę + alprazolam i tak następne kilka lat (już bez benzo) udało się trafić idealnie. Skutki uboczne - przy wchodzeniu na dawkę terapeutyczną - chyba wszystkie - koszmar......... ale później zupełnie nic, no pić alkoholu nie mogłam bo kac trwał kilka dni o lękach nie wspomnę...... jak pisałam, odstawienie przebiegło spokojnie. Zostało spłycenie - taki chillowy "tumiwisizm" - służy mi w życiu
-
Żona fatalne zauroczenie kochankiem
linka odpowiedział(a) na vlad1974 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Nic dodać nic ująć :) -
monapayne byłam w stanie, delikatnie mówiąc lekko "warzywnym" i o krok od zawalenia studiów, nie wychodziłam z domu, schudłam do 55kg (wzrost 175 cm), bezsenność...... więc nawet jakbym nie chciała ich brać to by mi je matula do paszczy siłą wcisnęła, a tak na serio - wtedy zżarłabym cokolwiek byleby było lepiej. Trzeba uważać, bo i lekarze są różni i przepisują benzo kilka lat ciurkiem , ale też ważyć korzyści i straty........ Agusia - tacy ludzie nie powinni pracować w takim zawodzie , a to, że cię wyrzucili - jak nie chce się współpracować to chyba oczywiste, że nie zmusi się kogoś do pomocy :) W końcu jest jeszcze nerwica/depresje i lęki endogenne ......
-
na mnie psychoterapia nie dziala, ani te gadanie itp. Żeby zadziałało potrzeba kilku czynników, po pierwsze porządny terapeuta, po drugie wykonywanie poleceń terapeuty - nawet jeśli wydają się bez sensu, po trzecie czas, trzeba czasu - ja pierwsze efekty zauważyłam po 4-5 miesiącach cotygodniowych spotkań.' Rozwala mnie jak ktoś po dwóch spotkaniach z mgr. psychologii stwierdza, że takie "gadanie" to nie dla niego......... pokory i cierpliwości ludzie :)
-
Rozczarowanie i samotność w nowym domu
linka odpowiedział(a) na Frida Wallace temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Chyba za dużo sobie naobiecywałaś.... to tylko wspólne mieszkanie a nie "dom" niestety. Mieszkasz z obcymi ludźmi a każdy z nich ma własne życie...... Ustal zasady korzystania z twoich sprzętów, nie daj z siebie robić ofiary.... Czas poznać nowych ludzi, co lubisz robić? Może jakiś wolontariat w schronisku, lokalna grupa PCK, może jakiś dom kultury ? Tam zwykle znajduje się zbieranina fajnych zakręconych ludzi :) Poza tym, to nie jesteś tam uwięziona - zawsze możesz zmienić mieszkanie. Nie skupiaj się na tej trójce ludzi - chyba nie tędy droga :) -
Ja zazdroszczę osobom które mają luksus wyboru - brać/ nie brać leków ....... u mnie nie było takiej opcji Swoją drogą, po co idziecie do psychiatry jak nie wykupujecie przepisanych leków? Tak z ciekawości.....
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 400