-
Postów
11 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
marietta35, najpierw szukamy czy taki temat przypadkiem już nie istnieje a jeśli go nie ma zakładamy nowy perazyna-t415.html?hilit=Perazin kosz .
-
Witamy serdecznie na naszym forum
-
Hej - czemu nikt tego nie zgłasza, toż to nasz kolega ............ temat do kosza a sam pacjent - BAN !!
-
Problem nastoletniej żony i matki.
linka odpowiedział(a) na paulus08 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Panna_Modliszka, mnie też bawią......ewentualnie ciekawią, na zasadzie - "na ile to COŚ jest wykonalne" a na ile trzeba być zawodową gimnastyczką Aczkolwiek dobry film erotyczny może podnieść temperaturę w sypialni. Znam parę tytułów i poza erotycznymi scenami jest fabuła i w ogóle.... -
E tam bzdura.....nikt nie musi cierpieć (nie piszę tu o przypadkach cierpienia fizycznego) każdy ma los we własnych rękach, tylko trzeba umieć nim zarządzać.....co niekiedy, a może zwykle jest ciężkie....ale da się zrobić
-
Problem nastoletniej żony i matki.
linka odpowiedział(a) na paulus08 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
taka jesteś pewna - to gratuluję, żebyś się kiedyś nie zawiodła...... Najwidoczniej chce mu się uprawiać seks a nie chcąc zdradzać żony (którą jak widać kocha) radzi sobie w ten sposób. Skoro zaraz po porodzie a czasem trwa to kilka miesięcy kobieta nie może odbywać normalnych stosunków, często nie chce bo jest zmęczona, zajęta dzieckiem....... nie doszukiwałabym się tu żadnej zdrady. To jest młody chłopak, hormony mu buzują..... Panna_Modliszka, ale to nie jest tak, ze skoro Ty potrafisz wytrzymać to reszta też ma to robić? W imię czego? Dlaczego odmawiać sobie masturbacji czy oglądania porno? To zwykła przyjemność która prowadzi do orgazmu...a nie zdrady Może się powstrzymać od tego...pewnie...... ale jakby tak umiał się powstrzymywać ...to pewnie nie byłoby na świecie tego bobasa a i nie wiadomo czy byłby już żonaty -
Helvetti, o :) a przypominasz sobie gdzie?
-
Mam plan zajęć co drugi piątek od 14 do 19 i jeden w miesiącu poniedziałek - 1,5h seminarium- reszta wolne - uroki bycia na V roku
-
LitrMaślanki, tam księża ( w hospicjum) przemykali pod ścianami - oni pracowali tam od dawna i wiedzieli, że nie wolno tego narzucać nie w takiej chwili, wiele razy rodzice na nich krzyczeli, pytali się "klasycznie" :gdzie teraz jest twój bóg?? Gadałam z księdzem kiedyś i mówił, że mała cześć z nich po tym całym okresie żałoby wraca do wiary i kościoła.... ale większość z nich niestety po takim przeżyciu odchodzi....traci wiarę.....bo po co? Wtedy na usługach hospicjum był psychiatra i psychoonkolog....
-
Problem nastoletniej żony i matki.
linka odpowiedział(a) na paulus08 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Eh...zazdrość o panie z filmów porno...no cóż. Nie mógł się z tobą kochać to oglądał filmy i się masturbował. O to też będziesz zazdrosna - TAK LUDZIE TO ROBIĄ nawet jak są w stałym związku a np. nie widzą się jakiś czas. Taki mają temperament. Fakt, że kłamał - ale co miał zrobić, skoro lubi to robić, nie stwarza to zagrożenia a Ty nigdy byś się na to nie zgodziła....to skłamał.... Wyjście z sytuacji - ty chcesz żeby nie oglądał - on chce od czasu do czasu obejrzeć....oboje musicie iść na jakieś ustępstwa ..... może zamiast tego, obejrzyjcie sobie razem jakiś fajny erotyk? Skąd taka bzdetna teoria? Że jak ogląda filmy porno to jest większa szansa że zdradzi? To ja ci współczuję, bo to świadczy o tym jak bardzo nie ufasz swojemu facetowi to w jakim stanie jest taki związek...... a jakbyś nie mogła się kochać po porodzie 8 tygodni ( tyle trwa połóg) i zobaczyłabyś że się masturbuje - to też byłaby załamka? Bo kto wie o czym on myśli...... -
zappa, skoro wszystko jest z góry ustalone to na grzyba nam modlitwa? refren, miałabyś odwagę powiedzieć to rodzicom kilku letniego dziecka które właśnie umiera? Żeby szukali pociechy w bogu? Jak właśnie mają pochować swe jedyne dziecko......
-
marcja, i bardzo dobrze że byś nie dała rady, ja też bym nie umiała i to nas pcha do przodu
-
MARIAN1967, ja tego użyłam jako przenośni - wiele osób nie chce iść do terapeuty bo poukładało sobie życie ze swoimi lękami, woli podporządkować się im niż stanąć z nimi oko w oko...... Ja na behawioralno poznawczej w ogóle nie zagłębiałam się w przeszłość, skupiałam się na tym co jest tu i teraz i jak sobie z tym poradzić ....ale w konsekwencji na początku bolało i było "strasznie" ...mimo, że nie odgrzebywałam przeszłości.
-
paradoksy, nie było "światła w tunelu" ?
-
Napisałam o ludziach których tam poznałam.......nie wiem czy to jedna strona czy nie......większość z nich traciła wiarę...myślę, że to jednak oddaje całość doświadczonych tak okrutnie ludzi.... włąśnie chyba łatwiej tym którym się wiedzie, siedzą w ciepłym domku wierzyć w Boga......pomaga im, dobrze się im dzieje.....
-
Zapewne a najlepiej jest mieć najlepszy zawód na świecie....bogate dziecko bogatych rodziców
-
Eh.....byłam wolontariuszką w hospicjum...były tam też dzieci....nawet nie zdajesz sobie sprawy jak rodzice reagują na "boga" który pozwala żeby ich kilkuletnie dziecko męczyło się z rakiem przez kilka lat, przechodziło chemioterapię i masę operacji....na początku modlą się więcej...ale później.....to nic nie daje, w niczym nie pomaga.....nawet jeśli wcześniej byli religijni, w dupie mają nauki o "doświadczaniu, wystawianiu na próby" ich jedyny skarb w życiu cierpi i umiera.....zaufaj mi, nie szukają ukojenia po śmierci w Bogu...często już nigdy nie wracają do religii......
-
polakita, bo można trafić na mądrego księdza a można na takiego nie koniecznie "rozgarniętego" miałaś szczęście
-
Ja słyszałam na własne uszy jak ksiądz mówił na kazaniu podczas ślubu : jeśli będziecie mieli problemy w małżeństwie nie szukajcie pomocy u psychologa - zwróćcie się do Boga - on wam pomoże.......poza tym, tak naprawdę nie da się połączyć do końca psychologii i religii.
-
Zenonek, a tym czasem religia jest tym co często dobija. Moja terapeutka mówiła mi, że 95% jej pacjentów z nerwicami ma problemy na tle religijnym, lęki, fobie, ataki w kościele......
-
Zenonek, po pierwsze ...to nie da się "udowodnić, że boga nie ma"..... po co to robić skoro: nie da się udowodnić, ze on jest więc prostą i logiczną konkluzją tego jest to, że go nie ma
-
Ty możesz rozmawiać, reszta nie musi.....każdy ma prawo napisać co o tym sądzi. Eh internet to wspaniała rzecz, każdy może wypisać nawet najbardziej niestworzone rzeczy żeby tylko zwrócić na siebie uwagę to jedna z ciekawszych cech borderów...... Zalecam wiele dystansu !
-
Czy prowadzisz pojazdy po lekach , a nie powinnaś/powinieneś
linka odpowiedział(a) na GG7 temat w Uzależnienia
GG7, po pierwsze zachowuj się, bo jestem mega ordynarny. Michuj już napisał to samo, co ja o tym sądzę, To świetnie, ze jesteś na tyle odważny, że przyznajesz się do łamania prawa i jesteś z tego dumny, good for you. Jaki sens ma ten temat? To chyba logiczne, że każdy kto ma prawo jazdy+ nerwicę/depresję - zwykle bierze jakieś leki i po nich jeździ.......tylko czy jest jakiś powód do chwalenia się tym na forum? Osobiście ( napiszę to) nienawidzę osób takich jak TY, niesiesz śmierć na drogach i jesteś zagrożeniem dla całego ruchu! Życzę ci z całego serca żeby w końcu jakiś policjant cię złapał i żeby zabrano ci prawo jazdy. Ps. co do :nie jestem alkoholikiem itd..... jakie to klasyczne...słyszałam to już wiele razy....