Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. No to powodzenia Bo jeśli będzie tak jak myślę ( a w to nie wątpię) to kompletnie nic się nie zmieni.
  2. Ta a po 3 tygodniach w cudowny sposób się zmieni i nagle zacznie olewać kolegów do których wróci Wy już nie macie po 16 lat - jesteście dwojgiem ( bo nie parą - wybacz) dorosłych ludzi, on zachowuje się jak gówniarz a ty nie masz za grosz szacunku do siebie. Tobie się wydaje, że go kochasz - bo chyba nigdy nie byłaś w normalnym związku - skoro jesteś w stanie przymykać oko na takie rzeczy.....facet cię definitywnie olał a ty tak chcesz za nim łazić i łazić....... mam wrażenie, ze gdyby zgodził się na związek pod warunkiem, ze go przeprosisz to byś go przeprosiła choć nie masz za co. Odetnij się od niego i zacznij sobie układać życie, znajdź faceta który będzie cię tratował jak partnerkę i będzie szanował....... nie wiem czy chcesz mieć w ogóle dzieci - ale w wieku w jakim jesteś to czas najwyższy zacząć się nad tym zastanawiać, a na obecnego amanta to ty się nie doczekasz......
  3. Pinkii, po kłótni w : Jesteście zadowoleni z tego forum..? miała dość i zlikwidowała konto. Żeby była jasność dla grona funkcyjnych to także było zaskoczenie.
  4. wieslawpas, myśli pełne napięć to konsekwencje nie radzenia sobie z przeszkodami które stają na twojej drodze. To nie przyczyna twoich problemów i nerwicy tylko jej konsekwencje.
  5. qqqwwweee123, a jak je zabierze policja - to nie będzie miało traumy? Zanim podejmie się takie kroki trzeba moim zdaniem spróbować wszystkiego.......ale jeśli to nic nie da...zostaje jedyne wyjście....
  6. no to jest klasyczna przemoc psychiczna..... być może tak właśnie odreagowuje swoje niepowodzenia...ale tak dalej być nie może. Powinieneś z nią porozmawiać, może potrzebuje pomocy psychologicznej, psychiatrycznej - bo to co opisujesz NIE JEST NORMALNE WEDŁUG ŻADNEJ MIARY! Jeśli nie będzie chciała, możesz ją zawsze przestraszyć, że np. nagrywałeś to co się dzieje i dasz to do pomocy społecznej, czy innych odpowiednich służb. Bardzo dobrze, że zareagowałeś...bo dzieci w tym wieku (zakładam że ma lat 3-7) są bardzo wrażliwe i to może się na nim kiedyś odbić, szczególnie jeśłi nic się nie zmieni.
  7. Nicky, 8 miesięcy to jest TROCHĘ??!! Tak są szkodliwe, nie należy ich zażywać.
  8. Masz rację,lepiej będzie zerwać ale agusia ci nigdzie nie poradziła, żebyś zerwał. Ogarnij się - Ty już podjąłeś decyzję i szukasz jej potwierdzenia u nas? Godzisz się na to, żeby choroba odebrała ci jedną z niewielu rzeczy na jakie masz wpływ, zakładasz że nigdy nie będziesz zdrowy, nigdy nie będziesz w stanie pracować - co za bzdury..... Musicie o tym porozmawiać, idźcie razem do psychologa.......a Ty zacznij się porządnie leczyć i wszystko się ułoży. Bo wiesz, o związek muszą dbać i walczyć dwie osoby - jak tobie się nie chce, nie kochasz jej - to rzeczywiście nie warto. W ogóle - to co nagle po 2,5 roku związku się skapnęliście ze ty masz nerwicę? Leczysz to jakoś? Poza tym tylko dodam - tak samo nikt nie będzie utrzymywał faceta jak nikt nie będzie utrzymywał kobiety - jesli faktycznie choroba jest tak ciężk aże nie pozwala na pracę wiele rzeczy można przetrwać...ale leczona nerwica naprawdę potrafi się "poprawić" na tyle, że praca jest realnym wyzwaniem.
  9. linka

    Filmy i seriale

    Baardzo mi się podobało
  10. Dlaczego nie umiecie żyć dla siebie......
  11. chojrakowa, Czy cię zostawi czy nie będzie tak samo- Ty się powoli zabijasz od dawna..... Muszę to napisać.....muszę, przepraszam cię, jak patrzę na to co się z tobą dzieje to aż mi się czasem łzy cisną do oczu - ja na miejscu twoich rodziców na siłę bym cię wcisnęła do szpitala.....zadzwoniła po karetkę i kazała wywieźć....
  12. chojrakowa, po raz kolejny to powtórzę, jak najszybciej powinnaś trafić na oddział....nie na dzienny tylko całodobowy, gdzieś gdzie mają wprawę w ED i to szybko........dlaczego nie bierzesz tego pod uwagę?
  13. Kurcze a ja przez 26 lat swojego życia bagatelizowałam ten problem....co gorsza mam zamiar bagatelizować go przez resztę życia....o biedna ja .....
  14. Ale o ile wiem, w tym temacie dyskutujemy o myciu się, defekowaniu i radzeniu sobie z tym w różnych warunkach - a nie o konfliktach z nie całkiem zdrowymi rodzicami.
  15. konwalia123, no wiesz poza lekami jest jeszcze psychoterapia - która moim zdaniem spełnia główną rolę w leczeniu - a leki, one bardzo pomagają.
  16. A kto ma ci niby w te papiery zaglądać poza lekarzem? Znajdujecie sobie miliony wymówek a najgłupszą jest : a co będzie jak mnie ktoś zobaczy - pewnie bo to w końcu wstyd się leczyć z jakiejś przypadłości.....
  17. linka

    Leki a Antykoncepcja

    dziewczyno o czym ty piszesz....postinor to tabletka brana do 72h po ryzykownym stosunku dzięki której nie dochodziło do zapłodnienia a luteina to steroidowy żeński hormon płciowy wytwarzany przez jajniki, nie mający nic wspólnego zapłodnieniem....... on tylko wywołuje okres, nie można go brać w razie ciąży to nie środek wczesnoporonny..... A miałaś jakieś ryzykowne stosunki?
  18. Nickyno ale zaraz zaraz, nie możesz sobie zakupić czajnika elektrycznego i miski i myć się w swoim pokoju?? Za montuj sobie jakiś zamek..... Piszesz, że pracujesz - więc dokładasz się do domu pewnie, więc nie jesteś na żadnej łasce....może czas zacząć walczyć o swoje? -- N mar 13, 2011 10:47 pm -- Adamo, daruj sobie takie komentarze, bo temat faktycznie zapowiadał się na kolejny idiotyczny........i jakby nie wyszła dyskusja o czym innym to bym go wywaliła do kosza.
  19. linka

    Leki a Antykoncepcja

    luciana, sokoro test ujemny to iść do ginekologa, nie wyśle i do żadnego psychiatry tylko pewnie wypisze luteinę na wywołanie okresu.
  20. Jezu.... ja bym sobie brała w takim razie miskę z wodą ciepłą do pokoju i myła, w intymnym otoczeniu...... Nierealne to jest.......przecież CODZIENNY prysznic to jest obowiązek, podstawa....
  21. Dajcie spokój, bo szantaż emocjonalny to też nie fajne wyjście. Chciała - odeszła, szkoda ....... uspokoi się, może to forum wcale jej nie pomagało, nabierze sił i mam nadzieję, ze wróci .
  22. Ale, że jak? Nie pozwalali wam się myć? ........
  23. rutka, no ja to rozumiem, no ale w jaki inny niż podany przeze mnie sposób można sobie z tym radzić? I myć się i defekować musisz ....
×