-
Postów
11 568 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez linka
-
Ano nie było....... Ludzie generalnie strasznie się tu wczuwają.... i ja mogę to zrozumieć, ale żeby się obrażać, kłócić, pisać "skargi" - czy "wy" macie tylko to forum? Ja wiem że ono jest ważne, także dla mnie, ale troszkę dystansu, to tylko forum internetowe....to ono powinno być dodatkiem do reszty a nie na odwrót...... zawiązują się tu znajomości, nawet są pary - ok, tylko jak dotąd nic z tego dobrego nie wniknęło .... nie lubicie kogoś to to olejcie dajcie go do ignorowanych, nie lubicie moderatora - to też się nie spinajcie i róbcie swoje, nikt za "darmo" z tego forum nie wywala a w przypadkach uzasadnionych daje się drugą szansę......staramy się jak możemy, moderator też człowiek i może mieć swoje przekonania nie zawsze "poprawne politycznie" - i co ? Ma się z nimi wstrzymywać, bo powinien być stonowany, grzeczny i idealny......
-
czy prostytutka zasługuje na taka miłość?
linka odpowiedział(a) na kotka21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No niby tak....ale też wystawiasz dupę na sprzedaż a do tego jest jeden krok do..... aczkolwiek zgadzam się, też wolałabym chyba w ubojni drobiu pracować... brrr....... Ale tak jest łatwiej, szybciej....szkoda, ze dopiero po jakimś czasie ( tak jak u autorki tematu) przychodzi refleksja, obrzydzenie, świadomość zeszmacenia i chęć zabicia się.... -
LitrMaślanki, tak, bo Thazek jest uwielbiany przez moderatorów Zakład, ze jakby dostał ostrzeżenie to wtedy zamiast twojego postu widniałby tutaj jego, jak to on dostaje osty bo go moderatorki nie lubią - a on nic nie zrobił złego, niezgodnego z regulaminem. Poza tym, z całym szacunkiem, z racji tego, że z lakudą łączą cię jakieś związki ( nie wnikam jakie - nie moja sprawa) to też nie masz do tego dystansu ...... przy pierwszej konfliktowej sytuacji podwinąłeś ogon i zrezygnowałeś z moderowania.....to nie jest takie łatwe prawda? Ale najłatwiej jest wytykać błędy..... Ja tak to widzę
-
Aha, no to wtedy - jasne!
-
No hola hola...... to w takim razie w naszym kraju żyją sami chorzy ludzie....bo nie znam takiego który umiałby się powstrzymywać od grzechów. BladzacyAniolek, nerwica natręctw jest dość łatwa w diagnozie, są to natrętne nieustępujące myśli lub natrętne wykonywanie pewnych czynności - i wrażenie absolutnego przymusu ich robienia. Problemem nie jest to, że się masturbujesz ( z racji emocjonalnej) tylko, że nie opuszcza cię myśl, że grzeszysz, pewnie wydaje ci się, że spotka cię za to ogromna kara itd, bo tak naprawdę nie jest to żaden gorszy grzech od tego, ze się z kimś kłócisz, że jesz mięso w postny piątek, że masz np bluzgi w podpisie na forum czy, że używasz antykoncepcji dajmy na to. Ważne jest żeby sobie uświadomić, co jest dla ciebie ważne - jeśli kościół, to powinnaś przyjąć to, że za sprawą choroby jesteś słabsza, i będziesz się starać tego nie robić ale jesteś tylko człowiekiem, nie jesteś idealna, dlatego bóg dał ci spowiedź, bo wiedział, ze nikt nie jest bez grzechu - po to żeby móc się oczyścić. Lub też, możesz przyjąć za zasade, że boga zapewne nie interesuje ile razy kto się z sobą zabawiał........i to ( jak wiele wiele innych dziwnych decyzji) czysty wymysł kościoła.........
-
LitrMaślanki, zacząłeś to skończ.......powiedz o co chodzi...?
-
Pistolet to ZUO!! Rozrywa skórę....bleh... nie da się go wydezynfekować tak do końca...nie nie nie!
-
CHLOROPROTYKSEN (Chlorprothixen Hasco/Zentiva)
linka odpowiedział(a) na temat w Leki przeciwpsychotyczne
milano3, ale wiesz...ja polecam...ja nie polecam ...na ciebie zadziałało tak a na kogoś innego będzie działać inaczej.... -
Pinkii, tylko nie do kosmetyczki!!! .......znajdź sobie studio piercingu, gdzie będzie pan/pani profesjonalista a nie jakaś pani kosmetyczka, która myśli, że się zna i operuje do tego pistoletem.....
-
No tak ale np nie równo, albo coś nie tak - zrobisz jak zechcesz ja bym chrząstki sama nie ruszała, to boli w ciul, poza tym jak będzie krzywo albo coś? Neeeee, nie po to robisz, zeby wyciągać i czekać aż się zrośnie tak ? W każdym razie, jak tylko będzie to dawaj fotę
-
Panna_Modliszka, yyy a nie lepiej iść do porządnego piercera - takie majstrowanie samemu to dla mnie niepewna sprawa....
-
czy prostytutka zasługuje na taka miłość?
linka odpowiedział(a) na kotka21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Shadowmere, może i to nie zaczęło się z powodu zaburzeń.... ale jestem święcie przekonana że taka praca może wywołać wszelakiego rodzaju zaburzenia emocjonalne... -
czy prostytutka zasługuje na taka miłość?
linka odpowiedział(a) na kotka21 temat w Problemy w związkach i w rodzinie
No i tutaj przybijam piąteczkę........ racja, a do tego dodam, ze jak np dzieciowi coś by się stało to czasem potrzebna jest pomoc ojca, transfuzja krwi czy coś i może być potrzebny, a nie można z góry zakładać ze to jakiś idiota, bez serca...ma prawo wiedzieć, ze ma syna....... Co do zdania, ze nikt normalny się nie puszcza ..... pewnie....nikt normalny się też nie tnie więc sypanie takimi komentarzami tutaj, na tym forum jest przykre.... Nikt nie popiera prostytucji, bo to haniebne zajęcie, najgorsze ze wszystkich....... ale czy to w pewnym momencie nie staje się już zachowaniem autoagresyjnym? Niszczysz siebie celowo.....bo nie zasługujesz na miłość, na kogoś kto cię kocha....... nie brzmi to jakoś znajomo dla ludzi z zaburzeniami osobowości ? Pewnie, że zasługuje na miłość i na drugą szansę tym bardziej, że znalazł się ktoś kto jej pomoże....... może stworzą normalną rodzinę... -
Sabaidee, wiesz jak to jest oni mają "tylko" diamenty....są mniej ważne niż i iracka ropa - więc po co słać tam wojska - prawda? Teraz śmiać mi się chce jak USA mówi o tym, że ewentualnie rozważa wysłanie wojsk do Libii - a gówno ich obchodzi co tam sied zieje, jak dla nich to oni by się mogli powybijać do ostatniego Libijczyka...ale ropa, ropa ropa..... To co się dzieje w Afryce to jakaś paranoja.....
-
coma, pewnie, że z niczym w takiej skali byśmy sobie nie poradzili...pomijając skutki ekonomiczne to Japończycy są "inaczej zbudowani emocjonalnie" - zapewne szybko się otrząsną i za kilka miesięcy śladu po tym całym syfie nie będzie....a u nas.....skutki powodzi ciągną się....do kolejnej powodzi
-
Samo trzęsienie o ile wiem, nie wyrządziło aż takich wielkich szkód, gorzej teraz z tą falą.......zagrożone są Hawaje, Ameryka pd, pn, Australia i znowu Indonezja ...i cała reszta przy Pacyfiku........ szczęście, ze Japonia ma chyba najlepiej zorganizowany system ostrzegania.... U nas raczej to jest mało możliwe: nie leżymy na styku płyt tektonicznych, tsunami też nam nie grozi....więc jak piszą dziewczyny, bardziej bym się martwiła o ekonomię i gospodarkę światową.... -- Pt mar 11, 2011 10:16 am -- Sabaidee, pomyśl że o takiej Afryce nie dociera nic!! A przecież ile tam ludzi ginie w wojnach domowych codziennie....ale to jak widać mało ważne
-
Ja chodzę na NFZ chodziłam znaczy się, ponad rok czasu, raz w tygodniu, właśnie do licencjonowanej terapeutki behawioralno-poznawczej, jest wymieniona w tym pierwszym linku danym przez Badziak,
-
Buka94, mój chłopak ma 28 lat i też ma taki problem .... a próbowałeś takich specjalnych preparatów - bezbarwne, bez połysku, nie widać ich jak się nimi pomaluje paznokcie, a strasznie strasznie gorzkie i jak się sięga do ust to momentalnie odrzuca..... albo możesz też zakupić sobie dobry pilniczek i codziennie opiłowywać maksymalnie, tak zeby nie było czego obgryzać.....a tak poza tym to wstrętny nałóg, bo zwykle wykonywany nieświadomie ....i ciężko się odzwyczaić.....
-
psyche., no tak, nie o to chodzi bo ja też uważam to za fajny temat do pożartowania , szczególnie, ze u nas na forum zwykle panuje atmosfera śmiertelnej powagi ........ nie bardzo wiem jakiej rady BladzacyAniolek, od nas oczekujesz...nikt ci nie powie rób to albo nie rób tego ...... nie jesteś uzależniona, wiec nie poradzimy ci żebyś szła do seksuologa...
-
_asia_, ma rację, bo taki "zwykły psycholog" to jeszcze potrafi wpędzić bardziej w bagno....
-
BladzacyAniolek, no przykro nam.......... jak widać dla większości osób jest to temat zabawny......
-
Eee ja bym poszła, a w nocy ognisko Tylko nie na balkonie...i zadymić pół osiedla...no chyba że elektryczny, ale z takiego to nie ma radochy
-
Shadowmere, i jeszcze "it's never Lupus" No a tak poważnie, nawet jeśli da się w większości przypadków dojść do siebie bez leków, załóżmy, ze tak, to w międzyczasie następuje somatyzacja która, nie uniemożliwia ale znacznie utrudnia codzienną egzystencję......mdłości, wymioty, bóle zamostkowe, trzęsące się dłonie, brak apetytu, bezsenność czy też całkowita "śpiączka" - pewnie, da się to ogarnąć terapią ( sama o tym dobrze wiem) co z tego jak ja musiałam iść na uczelnię a ktoś inny musi iść do pracy a ktoś inny ma na głowie dom i dwójkę dzieci - a nie jest w stanie wyjść do sklepu ...... czy wtedy branie leków to okazanie słabości? Czy jestem idiotką, słabym okazem? Bo nie chcę zrujnować sobie do końca życia, bo przez chorobę ucierpiał mój związek, moje kontakty ze znajomymi, z rodzicami - chcę żeby studia jakoś przeszły - więc sięgam po leki, po 2-3 tygodniach zaczynam czuć się lepiej, po 2-3 miesiącach w końcu jak człowiek i w tym momencie zaczynam terapię, po pewnym czasie leki odstawiam , objawy somatyczne - dużo mniejsze ( dzięki rozpoczętej wcześniej terapii) wracają i już bez lekarstw, z pomocą dobrej terapeutki przepracowujemy je......... i nie wydaje mi się, żeby ten rok czy dwa lata brania leków jakoś negatywnie na mnie wpłynęły, za to gwarantuję sobie, ze gdybym ich nie brała mogłabym zawalić studia a tego bym nie chciała, chorobę też odczułby mój organizm....
-
Od tego jest priv. ale rozumiem, że masz parcie i wszyscy muszą wiedzieć co o mnie myślisz...w temacie o masturbacji
-
Sean1, ano potrafi ...... i dla wierzących katolików to jest problem...i to do tego problem bez rozwiązania...