Skocz do zawartości
Nerwica.com

linka

Legenda Forum
  • Postów

    11 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez linka

  1. odmieniec, no i spoko możesz sobie nie chodzić po "felczerach" twoja sprawa..... Mi ciebie jest żal, strasznie żal ......bo tobie się ten stan podoba, jest ci tak wygodniej, że nic nie musisz...prawda? Wszyscy dookoła robią za ciebie to po co się męczyć.... Przyszedłeś tutaj, żeby ludzie ci współczuli? Jaki jesteś samotny, w depresji itd .... ? Moje życie jest zajebiste, kończę fajny kierunek studiów, znam wiele ciekawych osób, mam kogoś kogo kocham w życiu, kilku przyjaciół na których mogę liczyć, potrafię się śmiać i płakać, przeżywam swoje życie. Skoro twój wybór i nie chcesz tego zmienić - po co się żalisz?
  2. To po co tu piszesz... i tak umrzesz...my umrzemy...świat zdechnie...to po co w ogóle robić cokolwiek.... Powinieneś zacząć brać leki i iść na terapię, dobrze ci radzę ......
  3. naranja, a lepiej okłamywać pacjenta? Nie każdy nadaje się na terapię grupową np. i nie każdemu pomoże indywidualna ....co w tym strasznego jak psycholog stawia diagnozę...
  4. into the void, a tak tak, to jest klasyczna zagrywka, zadawanie niewygodnych pytań... ja odpowiadam: nie wiem, a moja terapeutka - no to się zastanów....i cisza....nie odpuszcza, czeka na odpowiedź Męczy męczy bardzo, ja ci powiem, ze na początku terapii wychodziłam, szłam do domu i czułam się jakbym przebiegła z 10 kilometrów...poza wymęczeniem psychicznym, czułam sie zmęczona tym wszystkim fizycznie....koszmar....
  5. agan82, ale co mam ci opowiadać - jak ja się uspokajam? Co ci to da? To są tak indywidualne metody, wypracowane po miesiącach, że nikomu poza mną się to nie przyda....staram się tak przepracowywać uczucia i emocje żeby do nerwów nie dochodziło.....analizuję swoje myśli, zachowania, odruchy ( na podstawie dziennika, testów od psycholog_, zaczynam dostrzegać kiedy może pojawić się stres itd itd Chodziłaś do psychologa czy do psychoterapeuty? Miałaś terapie? w jakim nurcie? Czy takie luźne spotkania i pogawędki ?
  6. into the void, psychoterapeutą może być psycholog lub psychiatra który ( zwykle) skończył szkołę podyplomową z zakresu psychoterapii. Najlepiej jest jeśli posiada certyfikat albo towarzystwa terapii behawioralno poznawczej, psychodynamicznej, Gestalt itd. Studia, kursy, sympozja - to zwykle proces długi i pracochłonny - dlatego mamy tak mało terapeutów z prawdziwego zdarzenia w tym kraju. Natomiast sam absolwent psychologii - psycholog - nie są w stanie prowadzić jakiejkolwiek skutecznej terapii - bo nie mają takiej wiedzy. Nie każdy psycholog jest terapeutą Być może babka u której byłaś, była terapeutką i skoro oferował ci terapię behawioralno poznawczą to była to terapia. Natomiast: - mogłaś nie być z niej zadowolona, bo jej nie polubiłaś - normalne, nie zawsze pacjent da radę współpracować z terapeutą i na odwrót - nie podobało ci się bo nie i już, ale terapia nie jest ani miła ani przyjemna, na początku jest ciężko a na pierwsze rezultaty zwykle trzeba czekać pół roku...więc może nastawilaś się na coś innego. Nie ma sensu się zniechęcać - trzeba próbować.
  7. agan82, konkretnie? Chodze na terapię od półtora roku i pracuję nad sobą. Pomaga mi.
  8. Ależ się ucieszyłam dziś....... na dniach mojego miasta będzie TSA i Habakuk, jednym słowem kupa dobrej muzyki
  9. into the void, ale co ma do tego dyplom akademii medycznej niby? Skoro nie miałaś do czynienia z psychoterapeutą z prawdziwego zdarzenia to się nie dziwię, że nie masz zaufania do psychologów Nie chorowałam na ED, ale mam bardzo blisko osobę z ED. I leczenie i wyleczenie polega właśnie na samoakceptacji..... na tym skupia się psychoterapia :)
  10. Bardzo możliwe, mi ten zapach też nie podchodzi, ale zakładając że jest bez niepotrzebnych składników typu barwniki czy zapachy jestem w stanie to przeżyć
  11. Uważam, że nie jest to normalne ogólnie, jak stwierdziła trafnie naranja, seksualność to jedna z części ludzkiej natury. Natomiast nie dziwi mnie to, że tego seksu w tym przypadku nie ma - nigdy porządnie nie byłeś leczony w tej sferze, tutaj widać ewidentny wpływ matki i ojca na twoją psychikę ...i nie ma się co temu dziwić. W tym momencie, przestało ci już zależeć....ale, zadam takie bezczelne pytania, jeśli nie chcesz nie odpowiadaj oczywiście: czujesz popęd? Podniecenie na widok ładniej kobiety? Doświadczyłeś w życiu orgazmu? Radzisz sobie "SAM" z tym?
  12. Bzdura. Nikt nie mówi, że to łatwe czy szybkie.... ale da się. Dlatego też uważasz, że nie da się siebie zaakceptować ani wyzdrowieć. Bo psycholog to nie to samo co psychoterapeuta
  13. Uważam, że zdecydowanie lepsze to...poza tym, to bez umiaru ogranicza sie zwykle do dwóch tygodni w roku.... No to gratulacje, bo ja już parę razy poparzona byłam dość poważnie i to wcale nie z leżenia plackiem.....wystarczy jakakolwiek aktywność, granie w piłkę, zabawy...bo o pracy przy sianie nie wspominam. Natomiast małe dziecko - 0 3 rok życia opala się nawet wiatrem, wystarczy mu w lato 15 - 20 minut popołudniu i już skóra jest zaczerwieniona, to samo w zimę, słońce.....
  14. Lajla, No w temacie o ED ...jak najbardziej...... anorektyczki ważące 40 kg też uważają że są grube i są święcie przekonane że mają rację..... Poza tym, nie chodzi mi konkretnie o ten jeden i nie chodzi mi konkretnie o twój post
  15. yyyyyyyyyyyy, chyba? No zdecydowanie, psychiatra i psycholog, oni są od tego, żeby właśnie pomagać w takich sytuacjach - powodzenia :)
  16. linka

    Leki a zaburzenia osobowości

    To są skutki uboczne - zwykle przechodzą po kilku tygodniach, jak nie przechodzą - zmienia się leki. One nie zmieniają osobowości ......
  17. Zastanawia mnie, jak niezbadana, niedowiedziona przez nikogo szkodliwość kremów z filtrem może bardziej "przerażać" niż dowiedziony związek między opalaniem bez filtra a rakiem skóry .......
  18. Thazek, ja mówię o całym temacie...że to prowokacja......
  19. Nie bardzo wiem, czy to nie prowokacja więc ciężko mi coś napisać.....
  20. Pewnie, że lepiej się myć o tym nie wspominam, ale to tak jak z pachami - poza myciem, dla higieny włosy się tam usuwa, ewentualnie strzyże. Natomiast problem - jak napisała Korba - absolutnie do przepracowania na sesji terapeutycznej. Wątpię czy ktoś stąd pomoże.....
  21. W takim razie, jeśli takowe będziesz posiadać to współczuję mu poparzeń, dużego zagrożenia rakiem skóry i mamuni która będzie biegać nad dzieckiem z parasolką ....bo bez filtra to po 15 minutach skóra dziecka jest czerwona .... nie wspominając o przebywaniu w wodzie ....... Oko też ma specjalną "ochronę" przed promieniamu UV ? Rozumiem, że dziura ozonowa to w sumie teoria spiskowa...bo i tak nie ma wpływu na klimat?
  22. Thazek, Ile by nie miała ( a zakładam, że więcej niż np 13) to ze względów higienicznych kobiety powinny CO NAJMNIEJ solidnie przycinać owłosienie "down there" .......
  23. Za to wiem, że robiono inne badania i dowiedziono, że opalanie się bez filtra to nie "własna ochrona" tylko świadome wystawianie się na zwiększone ryzyoko czerniaka. ps. Jeśłi na skórze występują zmiany, krostki itd - opalanie może je zaognić, skoro na cellulicie nie widać różnicy - to twoja porada dalej jest marna, bo nie dość, że nic nie daje to jeszcze robią się zmarszczki i uszkadza się skórę....... Małego dziecka też byś nie smarowała filtrem??
  24. Zwolennicy filtrów smarują sie nimi cały rok, a przynajmniej twarz, niezależnie od tego jaka jest temperatura i pogoda...... Ja ci poprostu współczuję....bo na starość będziesz miała bardzo zniszczoną cerę i jeśli myślisz, że będziesz zdrowsza bo "nie zapodałaś sobie chemii w kremie z filtrem" to się mylisz.... Opalenizna nie kamufluje ani rozstępów ani cellulitu ....powiedziałabym, że nawet to uwydatnia ...więc, sorry, ale rada z d......
×