-
Postów
4 277 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kontrast
-
bittersweet, to ten od prostytutek chyba:)
-
Ja myślę ze piekło to chęć niemożliwego już wrócenia, naprawienia, wybaczenia, zapomnienia. Suma wszystkich nie wykorzystanych szans. Przewidywalność, brak zaskoczenia, dotyku nasycenia i natchnienia. Przede wszystkim to niemożliwości wpływu na swoje losy z braku obecności fizycznej, brak istnienia.
-
Zmienne powiedziałabym, z tendencja do egzystencjalnej nudy. A u ciebie jak?
-
Gardło i wszystko w sumie Co na taki ból?
-
Obudziłem się z bólem Lepiej już z chłopakiem?
-
Vitalic-la rock1 Co tak wcześnie wstałaś?
-
To taki okres na bycie 14 -sto latką raczej, nie na planowanie. Co do tego mówienia.. to chyba przydałaby sie praktyka lub moze inne towarzystwo, bardziej wyszukane, gdzie twoje złożone myśli będą odbierane w sposób naturalny. Powinnaś się rozruszać, bywać, bawić. Jesteś jeszcze młoda, możesz się za parę lat zmienić i ewaluować w sposób nie do poznania. Co do tych objawów somatycznych. Jest tak, że nie wyrażone emocje, pragnienia i myśli uciekają do podświadomości, to taki region o którym wiemy i czasami się z niego coś wylewa. Właśnie na ciało w postaci ucisków, omdleń, wahań apetytu i tak dalej. Można to zapewne rozwiązać w sposób dwojaki - poprzez wyrażanie ich, zrozumienie tego stanu lub farmakologię. Dobrym pomysłem jest sport, powinien zniwelować objawy ale przede wszystkim powinnaś żyć, doświadczać, słuchać i być słuchaną. To taki wiek gdzie jeszcze wszystko ma ogromne nasycenie, fajny wiek, nie powinno się go marnować.
-
Ile masz lat? Co planujesz? - co potem wydaje ci się nie istotne? Piszesz, że - jest ci smutno, a z drugiej strony piszesz, że bardzo to lubisz - być samej. Chyba mimo wszystko przydał by ci sie jakiś kompan do koleżankowania czy tam przyjaźni bo samemu rzeczywiście można oszaleć. To że zapominasz języka w ustach i nie jesteś mistrzynią słowotwórstwa. to też wina praktyki, praktyki w korelacjach ludzkich której nie masz. Musisz trochę wyjść ze swojego świata i zacząć grać w grę która się nazywa - życie. Jesteś chyba bardziej dojrzała od swoich rówieśników, to może poszukaj wśród starszych, niesłuchających miłosnego popu. ,,Nie rozwijam szczególnie żadnych zainteresowań, choć niedługo zacznę'' czyli???
-
Kto z was jeszcze wierzy w miłość?
Kontrast odpowiedział(a) na Po prostu maciek temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Ja to w sumie w to wierzę, że kiedyś spotkam taką kobietę, dla której w razie potrzeby mógłbym oddać nerkę. Będę pisał dla niej wierszyki, albo chociaż zboczone liściki. Będziemy robić sobie fuck night w tanich motelach, czy dokąd zaprowadzi nas myśl, czy inna cholera. Chodzić na potańcówki, grzebać przy ogrodzie, malować, się sobie chować gdzieś i w sobie... to wszystko do 70-siątki, czy tam do kiedy będą w nas cząstki. -
Wrzucam mojego Mixcluda gdzie są moje mixy. ogólnie jest to szeroko pojęta elektronika, ale zazwyczaj house/techno i wszystkie undergroundowe pod style.
-
być cnotą jak się szybko moralnie stoczyć?
-
Po porannym graniu na pianinie, piję kawę. Myślę co tu robić, zapowiada się pogodny dzień.
-
Witam W przypadku alkoholu zgłaszasz delikwenta do ,,Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych'' W przypadku dragów chyba też tam. Mówisz, że się awanturuję w domu, bywa agresywny i tak dalej. Zostaję skierowany na terapie dzienną lub inną. Jak tam nie będzie się angażował, skierują go na dwumiesięczny pobyt w zakładzie zamkniętym, gdzie odbędzie to samo tylko w izolacji. Z dragami chyba jest tak samo, co do zgłaszanie i jego form. Najlepiej zadzwoń do takiego oddziału w jego regionie. ED. na pewno tam z dragami.
-
[videoyoutube=6gQQ2oaNgg4][/videoyoutube]
-
Ma ktoś namiary na film Container [2006]???
-
Cały dzień był w sumie spoko. nastrój i flow które robi robotę.
-
Ewidentnie to nie jest człowiek dla ciebie, w ogóle to nie jest człowiek do jakiegokolwiek związku. To jak cię traktuje (możemy być razem na 2 dni??????????) Jest przerażające i mówi żeby - jak najszybciej uciekać od tego człowieka. Ty oczywiście też cierpisz na deficyty ( tolerujesz wszystkie jego wady, notoryczny brak czasu). Nie wiadomo przez tą całą (nie bójmy się tego napisać) ,,chorą'' sytuacje czy pokłady gniewu (nieuzasadnionego) w ogóle w tobie istnieją. Ta sytuacja przerosła by każdą i jest po prostu nie do zaakceptowania. Może powinnaś pomyśleć nad wizytą u psychologa, terapeuty? Pójść na jakieś szkolenia/grupy/kursy asertywności wiary w siebie i tak dalej. Dawanie wszystkiego, tolerowanie wszystkiego, nie jest zbyt mądrą postawą. Dawać wszystko i tak dbać to ty powinnaś o siebie. Pozdrawiam.
-
Nie mam zamiaru z tą panią pisać na pw, piszę jej tu otwarcie. Nie kopie się leżącego, tylko dlatego nie robię z ciebie większego pośmiewiska, bo jesteś bardzo śmieszna.
-
Chyba żyjesz w alternatywnej rzeczywistości, jakkolwiek byś nie zaklinała rzeczywistości to faktów nie zmienisz. Odczep się ode mnie, nie przylatuj z jakimś frajerkami i nie nasyłaj swoich chłopaków na pw. Ja mam też swoje życie i problemy i wyobraź sobie, że jak pisze że mnie ktoś wkurza, to może być też taka osoba z reala a nie ktoś z sieci. Temat mam nadzieję zamknięty.
-
Przecież to ty jęczysz. Co ty masz jakieś omamy czy co? Przylatujesz i się sapiesz. Nie ubliżam ci określam faktyczny poziom twej mentalności.
-
Czemu moje posty są usuwane? Przecież ja nie pisałem do tej patoli?
-
O matko jaka patola. Bez komentarza.
-
magnolia84, łoo co ty masz znowu za urojenia?? ed. już kumam. nie kumano sapiąca to nie było o tobie. Nie popadaj w egocentryzm, raczej żaden mój tekst na tym forum nie będzie o tobie, nie jesteś dla mnie nikim ważnym, w drugą stronę to jak widać już nie to samo. Ogarnij kapę trochę bo taka dziewucha wsiowa konkret już z ciebie wychodzi.
-
W tamtym tygodniu. Jesteś atrakcyjna?