SmutnaTęcza, Ile już bierzesz? Ja to biorę, jak nie pomoże to z tym kończę, bo mam płaski humor i nie wiem czy czasem to nie od tego. może już mi minęło o to powoduje te całe wyplewienie.
Jest jedna dziwna rzecz. jak się wchodzi w priwa to przycisk funkcyjny ,,odpowiedz'' jest u góry, a na dole tam gdzie powinna być odpowiedz ,,przejść'' to nie powinno byś odwrotnie? Tak nie byłoby wygodniej?
Tak samo ,,dymek'' koło tytułu priw, jakby był aktywny to o niebo lepiej by się wchodziło w priwa na smartfonie.
Błąd, jesteś przecież nad basenem, obok stoją zaparkowane jachty (zacumowane, o boże) babki mają kiecki w kant i co druga młoda Elizabeth Taylor szepczę ci do ucha abyś ja na górze prze pukał. Więc nie stoisz za garażem z emo, które się niedawno cięło i nie lubi łykać.
Twoje myślenie nie jest jeszcze takie jakbyś witał się z bogiem - jak widzisz. Lecz opalaj się dalej srodze i nie leż na drodze.
Chcesz mi powiedzieć, że operatywa słoneczna wywołała u ciebie taki stan? Który brzmi jakby nastoletnia czarodziejka pod wpływem kokainy szeptała ci do ucha, że jedyne czego pragnie to zrobić ci na górze fellatio?
U mnie też ,,szybka odpowiedz'' wymaga podwójnego ,,wyślij'' Problem z przewijaniem na WindowsFon znika po usunięciu ciasteczek.
EDYTA Problem wrócił!!!
Void23, No nie jest to też łatwe, ale takie oczyszczające. Z resztą będziesz widziała co sie dzieje na terapii, czy to opisać zdarzeniowo ,,sztywno'' czy zaangażować się w to emocjonalnie i napisać całą swą cząstką, całym bólem./
To się pisze przez całą grupę i czyta pod koniec, jak już wszystkich się zna. Poza tym, na pewno będą ludzie z gorszymi historiami, gwałty nie gwałty. Ten życiorys, to piszesz jak życiorys, z zaznaczeniem emocji które towarzyszyły co ważniejszym wydarzeniom. Jak to odbierali inni, jak to na ciebie wpłynęło. Górki dołki i tak dalej, największe syfy.
Tak jest i pogódź się z tym. Tak samo ty piszesz, najpierw negując kwalifikację/regułki a zaraz podpierając się nimi. Można chyba uznać że temat zakończony. Sam napisałeś, że w określonych przypadkach - chorobą i ja też się z tym zgadzam.