wisnia80
Użytkownik-
Postów
966 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wisnia80
-
Z jakich powodów? Chociażby z tych powodów o których napisała małami post powyżej. Ta wenla to jest jakies straszne gówno, miałem po niej zaparcia, śmierdzące gazy jakąś taką zgnilizną, ciśnienie mi biło tak po serduchu że ciągle czułem pulsującą żyłę na szyi. I te dziwne poczucie agresji jakby nakręcenia ciągłego i takie kurwiki w oczach. Zdecydowanie bardziej wylajtowany jestem jak ją odstawiłem i 5 dzień już biorę sertralinę. I co i jakiś nie mam strasznych zjazdów przy odstawianiu jak tu co niektórzy piszą że jak odstawiasz wenle to łeb urywa. Na sertralinie ludzie mi się wydają jacyś mniej wrodzy, tak jakby nawet postrzegam ich bardziej "ciepło". Tak jakby wracają mi emocje te zwykłe które na wenli były wkurfieniem albo jeszcze większym wkurwieniem. Jestem spokojniejszy a energii mam jeszcze więcej. Nie jestem ospały dopiero teraz widzę jak na wenli włącza się taka ospałość zwłąszcza po zażyciu dawki. Na sercie się czuję jeszcze lepiej bo mam więcej energii w ciągu dnia, a raczej tak jakby nie ma tej minusowej energi ospałości i spotęgowanego wkurwienia. Nie mam zaparć i nie pierdzę jak prosiak po wyżerce przy korycie. Hmm może być tak jak piszesz. Jeśli chodzi o mnie to zasadnicza różnica to była potliwość, na niekorzyść dla wenli. Ale ogólnie wydaje mi się że w działaniu są do siebie bardzo podobne. Zresztą robi się ciepło i czas potów nadchodzi.
-
wenla nie hamuje wychwytu zwrotnego dopaminy , zwiększa dopaminę za pomocą Noradrenaliny w korze przedczołowej . zaniża w innych obszarach mózgu poprzez wpływ na serotonine. Serta niby hamuje wychwyt zwrotny dopaminy ale co z tego jak zalewą ją serotonina , ja na tym leku miałem najgorszy okres w życiu , spałem cały dzien i nie miałem sily na nic. No to na mnie dziłała sertra zupełnie przecwnie do tego co piszesz. Jeszcze szybkie pytanko, jak wygląda choroba vs. Well w dłuższej perspektywie czasowej?
-
Nic mi się nie wydaje. A swoja drogą to uważaj ziomuś co piszesz na priv.
-
Odstawiłem. Nie wytrzymałem tego permanentnego wkurzenia. Kufa nie wiem o co chodzi z tym lekiem, co w nim zawartego/sposobie działania powoduje coś takiego. Normalnie agresywny się stajesz. Może dupek (lek) zmniejsza poziom serotoniny i stąd takie działanie. Może jak ktoś jest zamulony leży i patrzy w sufit to dla niego super, ale ja i tak miałem już za dużo w sobie agresji. Masakra jakaś.
-
Hitman to taki internetowy troll co nie ma realnego życia, i znika jak się go przestaje czytać. Zatem nie karmić trolla jałową dyskusją ! Najciekawsze że wybrał sobie wątek o alkoholizmie, co sugeruje że ma z tym problem.
-
A brał ktoś tu większe dawki tiane? Np 3 x po 2 tabsy? -- 14 mar 2015, 12:19 -- Chyba żaden depresyjny. No cóż, jadę dalej na tiane, i zauważam pewien efekt uboczny w postaci zmniejszonej ilości ejakulatu. Nerwowość nadal trwa. Myślałem że pewne nerwowe wydarzenia miały na mnie wpływ. Się okazuję że wydarzenia minęły a nerwowość i napięcie pozostała.