Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Serio masz ChAD? Jakoś mi to z twoich wcześniejszych postów nie wynikło. A tak żeby zarzucić czymś pogodniejszym - jak to jest, że facet to zawsze odkręci plastikową butelkę? Ja próbowałam przez gruby materiał, nożyczkami, zębami, odciski mam i otarcia... W końcu zdecydowałam się na sakramentalne "Otworzysz? " w domyśle "Ja biedna, efemeryczna niewiasta o delikatnych dłoniach potrzebuję natychmiast silnego bohatera, bo tu ono nieszczęsne dzieciątko piciu nie dostanie". Bez premedytacji, konieczność sytuacyjna.
  2. cyklopka

    Spamowa wyspa

    No, napisałam mu bardzo grzecznie, bardzo wprost, że od ręki dobrego wywiadu nie napiszę, a żeby się do każdego przygotować, to kupa roboty, na którą mi wolnych wieczorów nie wystarczy. (Pomijam, że robota za darmo, a ich czasopismo zdycha i w wersji cyfrowej ma mniej czytelników niż amatorski serwis, dla którego pisałam do tej pory.) Ale się spociłam No ja mam o tyle fajnie, że na leki idę dobrze, z uboków to raz mi się śniły jednorożce w Watykanie i trochę puciów przybrałam, co akurat jest in plus, bo ludzie odbierają to jako młodszy i sympatyczniejszy wygląd, no i parę prezentów od życia dostałam, tak że ja nie czuję na terapii, żebym wykonała dużo pracy. Mówię, koledzy z fanklubu są tacy dobrzy, że uważają mnie za członka paczki, a terapeutka, że to ja nauczyłam się budować relacje filip133, się nie obraź, ale ty chyba za mocno identyfikujesz zawód miłosny z posypaniem się całego świata w depresji. Może to przez te smutne rockowe piosenki. Nie mówię, że ja nie miałam nigdy epizodu depresyjnego z powodu kogoś, bo miałam i owszem. Ale teraz już bardzo nie chcę. Kurna, wiem, że wam pierniczę do znudzenia o Najfajniejszym Wuefiście w Polsce Południowej, bo to po prostu ciekawe jest dla mnie jak serial telewizyjny z moim udziałem Plus całkowite novum w kwestii jak poznaję kogoś po raz pierwszy bez wszystkich psychotycznych filtrów, czyli ograniczonej mimiki, nienaturalnego zachowania, błędnych interpretacji i nierealnych scenariuszy. Ale nie uzależniam swojego szczęścia od tego jak się potoczy nasza znajomość, bardzo go lubię i jest ******* słoneczkiem jak się uśmiecha, ale jest bardzo dużo rzeczy, które mnie w życiu cieszą i pasjonują i które chcę realizować. Gdyby tych rzeczy nie było, to pewnie nie byłabym taką osobą jaką mam nadzieję, że sprawiam wrażenie, że jestem, i ani on by mnie za bardzo nie lubił, ani nikt inny. No to się wywnętrzyłam pięknie. Cieszę się, że mam w środę terapię, powiem to, co sobie poukładałam na chwilę obecną, więc będziemy chyba miały czas się zabrać za stare brudy, bo przecież nie będziemy się w nieskończoność rozpływać nad moją pracą i koncertami.
  3. cyklopka

    Spamowa wyspa

    platek rozy, ja mam taką tezę, która jest bardzo wiarygodna, że zaburzenia są kontrolowane przez trzy rzeczy: 1) chemię mózgu 2) bodźce z zewnątrz a.k.a. życie 3) nasze nastawienie i nasz wysiłek Każda z tych rzeczy wpływa na pozostałe. Ponieważ źle reagujesz na leki masz słabe pole działania w pierwszej komponencie, w drugiej też nie masz lekko, bo ci się nazbierało, zostaje ci wyłącznie trójka, w której odwalasz dużo roboty :* Dobra, piszę do kol. redaktora, że pisanie wywiadów nie sprawia mi przyjemności. Cholernie mi głupio wysyłać nieskończoną pracę, ale mam totalną blokadę
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja pierdzielę, już myślałam, że ja tu piszę najgłupsze posty o higienie osobistej. Okropny dzień w pracy, nie wiedziałam jak im kazać zamknąć mordy bez uciekania się do wulgaryzmów. Mam w domu dwa breloki z alarmem w razie napadu, jeden kot, jeden zwykły, jak sk#^&/$/nom puszczę, to im się, k#^&@ odechce. Kaloryfery letnie, ale banda kretynek z klimakterium musi robić przeciągi. Dobrze, że mam w szafce kamizelę puchówkę. Flirt lvl 0; koleżeństwo lvl 1. Tylko praca i praca Jak wrócę od pani, to skończę jeden wywiad i napiszę temu zdechłemu wydawnictwu, że nie będę poświęcać wszystkich wolnych wieczorów, których mam 1-2 w tygodniu, na coś, co mi nie sprawia przyjemności. To nie to samo co recenzje, gdzie piszę o swoich spostrzeżeniach, do wywiadu trzeba się przygotować i to już jest kilkuetapowa praca z terminem. Ich serwis ma mniej lajków od tego, dla którego pisałam do tej pory, namęczę się za darmo, Żodyn nie przeczyta.
  5. cyklopka

    Wkurza mnie:

    Niedogrzane budynki i ludzie, którzy mnie nie słuchają, bo gadają równocześnie albo przekrzykują się z radiem czy telewizorem.
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Mam 3 pytania do #1, 8 pytań do #2, padam na twarz Żadnej gimnastyki, pakuję się i mnie nie ma
  7. SrebrnaSowa, ale to nie ja pisałam, że nie mam chęci do życia, tylko inne osoby w tym wątku...
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    nieboszczyk, spoko, ja lubię przytulanie
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    A ja mam sukces, że się, kurna, leczę i co mnie za to spotkało, foch i ostracyzm ze strony osoby, która się leczyć nie chce. Chyba, że jej o to poszło, że napisałam, że się brzydzę ludźmi, którzy tylko czekają, aż się komuś związek rozwali
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, nie bierz tego do siebie, po prostu nie lubię łapania za słówka, tak samo jak zdrabniania przymiotników i wielu innych rzeczy, na które normalni ludzie nie zwracają uwagi. Kopnijta mnie w d..., żebym w godzinę napisała po kilka pytań do każdego, bo nie mogę siedzieć po nocy, muszę się do pracy spakować i wiedzieć co robię z którą grupą, bo dyrektora niby nie ma w poniedziałki, ale co jakby złośliwie przyjechał? No i seryjkę ćwiczeń zrobić, może od razu sobie rozpiszę
  11. SrebrnaSowa, ja nie robiłam badań, ale zażywałam preparat ziołowy antybakteryjny i antygrzybiczy, ogólnie się lepiej czuję i po tym, że zniknął nalot z języka można mieć pewność, że pleśniaków w organizmie mniej.
  12. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, widziałam filmiki i wyglądało to jak reakcja na węża
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, nie bierz moich słów w innym słowa znaczeniu. ego, powiedziałam barmanowi, że mi miło, a on, że jemu też. ala1983, Sigrun, mówię, to przez ten nasz specyficzny sposób patrzenia na świat, żeby nie powiedzieć stan umysłu tak promieniejemy niewinnością i. .. Cokolwiek, bredzę strasznie, bo serial oglądam
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, jestem dobrej myśli, nie mówię, że już w tym odcinku się dowiemy, bo co by było za życie bez odrobiny niepewności i niespodzianek. ego, tyle to ma moja sympatia Cóż mogę rzec, dobre geny i młodzieńcze pasje Na koncercie Sarsy poszłam po Jacka Danielsa z colą bez lodu i mi barman powiedział, że takie rzeczy, to na dowód są bonsai, ja ci dam kozę. Mnie już bliżej do ledżitnego kuguara, if you know what I mean
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Koleżanka napisała, że mnie nie rozumie i się przestała odzywać. Bardzo miłe w kontekście, że się przyznałam, że się męczyłam z nierozpoznaną chorobą psychiczną prawie 30 lat i od roku jest lepiej... O, i to jest bardzo słuszna koncepcja. Jutro jadę do pani, to jak pójdę z innego przystanku, to o Biedrę zahaczę. W sumie tydzień temu kupiłam pendrive, ale się przyda. Jutro będzie dziwny dzień w pracy, ciekawam jakie nastroje po zamachach i jak tam nasz dyżurny Arab. Dyrektora może nie będzie. No i wybadam czy słonko jednak ze mną flirtuje, bo okazuje się jest kilka łatwych do zaobserwowania sygnałów Napisałam, że mnie nie będzie na spotkaniu fanklubu i zrobię im prezentację za miesiąc. Bardzo mocno mi ulżyło i mam siłę skończyć te wywiady może nawet dzisiaj.
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Rozmawiam z dawno niewidzianą koleżanką, coś jej tam próbuję wyłożyć, co się zmieniło w moim życiu, ale ona nic nie rozumie, ona ma chyba depresję od źle leczonej tarczycy i nie wierzy w w psychologię
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, pytanie czy na depresję najlepszy jest halo i święty spokój, czy jednak bodźce z prawdziwego świata...
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    nieboszczyk, będę miała czas, też się zapiszę na szczelnicę. Jeśli gry na konsolę nauczyły mnie czegokolwiek, to że najpraktyczniejszą umiejętnością do rozwijania jest umiejętność posługiwania się bronią lekką. platek rozy, nie dziwię się, że się tak czujesz, bo miałaś kumulację wszystkiego, szczególnie czekanie na wyniki. Trzymaj się tego co masz, mądrych myśli i drobnych przyjemności :* Sigrun, za zgłoszenie depresji z myślami samobójczymi zamykają na 6 tygodni, a do zaoferowania mają tylko zamułę i słabo ogrzewane budynki... kosmostrada, pies to dobry terapeuta, wyprowadza człowieka na spacer Jestem zmęczona umysłowo i się spinam na myśl o przyszłym tygodniu, dwa sprawdziany, dyrektor, spotkanie fanklubu, do tego tak mi się nie chce pisać tych wywiadów, że bym chętnie rzuciła wszystko i się zawinęła z książką, grą, serialem albo rysunkami Dostałam piąteczkę z farmakologii (z barbi i benzo), do tego były ćwiczenia utrwalające z użyciem autentycznych pudełek po lekach. Pani: A czo to? Quetiapinum? Wszyscy: Ja: Neuroleptyk atypowy. Pani: Tak Neuroleptyk atypowy. Wszyscy: Ale tego nie było na wykładzie Ja: Jutro długi dzień w robocie, ale będzie kolejny odcinek z serii "Czy to już flirt w miejscu pracy, czy tylko miła atmosfera?". No bo czo z tym rzucaniem się na szyję i kaman...
  19. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dzięki, ale mirty już nie biorę
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Kupię sobie maskę jaszczurki i tak będę obsługiwać w aptece. http://allegro.pl/maska-glowa-konia-golebia-swini-jednorozca-myszy-i5159525897.html
  21. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, wczoraj w nocy padało, a dzisiaj było pięknie Lubię jak słońce jest nisko, czyli bezchmurne jesienno-zimowe dni najbardziej ze wszystkiego.
  22. cyklopka

    Spamowa wyspa

    No oparzenie się nie goi za fajnie
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, siema, spałam A teraz udaję, że się uczę Miałam codziennie wykonać 10 min ćwiczeń fizycznych, a nie wiem czy dzisiaj dam radę, bo mnie jeszcze nogi bolą po czwartku Się przyłożyłam do tego treningu, nie ma co. Będę mieć bardzo brzydką bliznę na ręce
  24. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, buziaki! Ja nospy już dawno nie biorę, bo nie działa na mnie w ogóle, to po co w ogóle wprowadzać do organizmu Purpurowy, gratsy Aurora88, w ogóle pojęcie facebookowych introwertyków No ja się tam w aktualne dyskusje polityczne nie angażuję, swoje wiem, a wpływu żadnego nie mam. Wiadomości lecą w domu non stop. Niektórzy ludzie uważają, że nieoglądanie wiadomości to zamykanie oczy na problemy i ignorancja, a tak na prawdę to w ten sposób my się tylko możemy wyniszczać angażując się emocjonalnie w rzeczy, na które nie mamy wpływu. Lepiej zrobić coś dla siebie, potem dla innych i w ten sposób ulepszyć trochę świat. Tak wierzę. Zasnęłam późnym popołudniem, wstałam na kolację, jetem cała emituję ciepło, pić mi się chce, nic nie umiem na jutro. Mam taką ochotę sobie pograć albo porysować, ale cały tydzień zaćkany
  25. cyklopka

    Spamowa wyspa

    filip133, Little Red Fox, no ja kiedyś żyłam tak, jakby ludzie wiedzieli, co myślę, dopiero po lekach i głębszym przemyśleniu przeszło. Terapeutka się dziwi, że niektórzy (niektóre) robią to celowo, uważają, że jak ktoś się sam domyśli, to przydaje splendoru całej sytuacji. Aurora88, ta koleżanka, to ona nie ma depresji, raczej manierę, co drugi post w stylu "wolę psy/książki/gry od ludzi" na przemian z "kolejnym szalonym wieczorem z moimi kochanymi wariatkami". Czyli raczej szukanie uwagi i akceptacji. kosmostrada, ciekawa historia, prawda, nawet znane osoby przechodzą przez to, co my. Też w nocy dotarły do mnie wiadomości, więc późno zasnęłam. Teraz wszyscy się wypowiadają, solidaryzują, potępiają... Ja mam tylko paznokcie pomalowane we flagi i się nie wypowiadam, bo mam rodzinę w Paryżu, mam kolegę Araba i głębokie przeświadczenie, że wojna jak najbardziej leży w interesie naszych "sojuszników". Nie wyspałam się w ogóle, większą część zajęć zamulałam, ale dostałam piąteczkę z zeszłego tygodnia. Teraz selerzę, wolałabym coś pooglądać, pograć, poczytać, ale obowiązki. Pouczę się trochę na leżąco... Tak od wczoraj poczuwam, że może jednak coś zaiskrzyło, chociaż mógłby to być przypadkowy gest pracowo-koleżeński. Przyjemnie badać tę myśl. A potem sobie przypominam, że wojna. No i tak mi się toczy.
×