cyklopka
Użytkownik-
Postów
8 782 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez cyklopka
-
Aurora88, no mówię, dokładnie tak, jak piszesz. Same zaskoki i niespodzianki. Pograne, ale nie pogimnastykowane, bo poszłam się myć i pakować, padam na nos, emocje jak przed daleką podróżą, a to tylko zwykła praca
-
Aurora88, ja dopiero uprzejmie zaczęłam zauważać, że niektórzy mnie lubią, nawet ich niemało. Dawniej to mi się wydawało, że z jednej strony muszę sobie zasłużyć, a z drugiej zaś strony to nic ode mnie nie zależy tylko od nich. Teraz mam czystą kartę i uczę się budować relacje od nowa. Ale brakuje mi takiej energii, co niektórzy mają, że się interesują i okazują to, ogólnie są na bieżąco, wiedzą co u kogo słychać. Na terapii uczę się takiej rzeczy, mam prawo mówić o wszystkim, prosić o cokolwiek, a ktoś ma takie samo prawo odmówić, a ja się mam nie posypać. Proste? filip133, no jak ja wszystko analizowałam przez pryzmat własnych wyobrażeń a nie faktów i realnych możliwości to byłam w głębokiej i ciemnej. Dobra, gitara pograna, jeden kawałek jest w zasadzie gotowy, pamiętam i tekst, i kolejność chwytów. Gufka umyta, muszę się jeszcze przepakować, przygotować ubranie, sprawdzić rozkład autobusów, najgorszy moment dnia
-
filip133, wybacz, że tak wprost, ale chyba cierpisz na to, co moja, ekhm, od zeszłego tygodnia już jej przyjaciółką nie nazwę... Dostawała nieraz kopa w d... od ludzi i nie mogła zrozumieć, dlaczego oni nie są dla niej mili, skoro ona jest miła i za przyjaciół ich uważa. A zagłaskiwanie kogoś, bo się ma niezaspokojoną potrzebę akceptacji miłe nie jest. Nie mówię, że ja nie potrafię zagłaskiwać, bo potrafię, że hej, ale staram się nie. Ale teraz się przyłapałam, że z okazywaniem ludziom zainteresowania to krucho i cienko.
-
Ech, potrzebuję korepetycji z bycia miłą
-
misty-eyed, a już myślałam, że ktoś nowy Trochę nam ciebie brakowało. No, mieliście mnie poganiać z gitarą i gimnastyką Trochę mi brzuch nawala, ale kto dzisiaj honorowo zjadł całą patelnię brukselki, a wczoraj preparat do użytku zewnętrznego robiony na zajęciach... Tak czytam dzisiaj Spamową i dochodzę do wniosku, że wy macie normalny stosunek do wielu spraw. Ja na przykład dzisiaj miałam chęć znaleźć nazwisko i adres kompozytora muzyki do "Ojca Mateusza" i "Komisarza Alexa", żeby wystosunkować do niego pismo z wyrazami nienawiści i życzeniami wielu groźnych chorób oraz opieprzyłam kogoś na fb za nieodmienianie liczebników
-
Tak przez moment coś chciałam napisać, ale jednak nope, nope, nope. Iiii... ja chyba w ogóle nie powinnam jeść pomarańczy. A doAuchana mam zupełnie nie po drodze. Spadam na razie, może się odezwę później wieczorem
-
To rozkręć pudło.
-
A jeszcze się nie pochwaliłam, co w szkole. Dostałam czwórkę ze sprawdzianu pisanego 2 tyg. temu, na który się nie uczyłam Wczoraj natomiast wrodzona ciekawość w połączeniu z oszczędnością skłoniła mnie do wypicia wykonywanego na laborkach olejowego roztworu witamin, uwaga, do użytku zewnętrznego. Efekty były do przewidzenia i tak, jestem z siebie dumna
-
Właśnie, mieliście mnie pilnować, żebym ćwiczyła 10-20 min, a dzisiaj już się nie czuję źle takie tam,
-
Weszło mi w zatoki, ale to mogę odpluć i jechać dalej. Czym pomalować? Papier pod kredę/węgiel musi mieć odpowiednią fakturę. Swoją drogą, chwaliłam się, że napisali do mnie z fanklubu kostiumowego, że spokojnie powinnam dać radę tę zbroję sama wykonać?
-
alone05, też lubię poezję śpiewaną No, ani na forum ani na fb nikt mi nic nie komcia i nie odciąga od nauki Imprezują?
-
Turpizm, chociaż to bardziej w sztuce niż w filozofii.
-
Pytanie pomocnicze: czy związek jest jedyną wartością w życiu?
-
filip133, co dopiero ci mówiłam, że za dużo pytań zadajesz. Rano było 37,2*C więc poszłam na zajęcia, znaczy część. Kupiłam papier, mam teraz dużo arkuszy w niepodobnych do siebie odcieniach niebieskiego, żaden nie pasuje do zdjęcia wzorcowego. No i muszę się zabrać do nauki, kiedy książki, gry, rysunki i kreskówki wzywają
-
filip133, ja kojarzyłam, że coś takiego powstało dla beki, ale jak byłam na koncercie gdzie supportowali Stratovarius i zaprezentowali prawie całą nową płytę, to się ubawiłam jak pierwszy raz od wielu lat. A potem zamieniłam kilka zdań z wokalistą i opowiedziałam mu, jakie mam marzenie No kilka z tych innych wymienionych przez ciebie zespołów znam z koncertów, a w jednym nawet mój niedoszły mąż grał, chociaż teraz to kto mi uwierzy, nigdy nie wiadomo, kiedy wariat żartuje.
-
Nie chce mi się uczyć, ale przynajmniej duma z tego, że np. na co są małe a na co duże dawki neuroleptyków to mnie życie nauczyło Kiedyś to się strasznie przejmowałam co ludzie myślą o moim guście muzycznym, a teraz już niczego się nie wstydzę: [videoyoutube=YGV6bCTMM5w][/videoyoutube]Ten kawałek dokładnie ilustruje mój ulubiony gatunek muzyczny, pomimo że mam rozliczne zainteresowania, to właśnie taka dynamika jest najbliższa memu sercu...
-
Teraz się uczę o neuroleptykach, terapeutka ze mnie ciśnie bekę, że mi zależy na piąteczkach z farmakologii szczególnie z działów, które biorę Hmmm, mam pewien pomysł. Takie postanowienie. Umówmy się za tydzień od teraz i wtedy powiem w czym rzecz. Jeśli jutro pójdę na zajęcia, to kupię więcej niepieskiego papieru do rysowania Może w przyszłym tygodniu będzie więcej czasu. Tyle że dyrektor, to trochę peniam
-
Ja na pewno sobie kupię Fallouta 4, ale mi się nie pali, bo mam co robić. Dobrze, że jest wersja na PC, to nie muszę szukać kolejnego męża z Xboxem
-
Właśnie, wprowadziłam tytuły do podpisu, bo nie wytrzymałabym kolejnego pytania "A w co grasz?", "A jakie gry lubisz?". Natomiast totalnie nie czaję formuły i fenomenu Minecrafta, a dzieci to przeżywają jak nie wiem...
-
Aurora88, no ja dzisiaj pokazywałam jak łatwo narysować kotka, z origami lepiej mi wychodzą żurawie, a Violetta, jak już pisałam wyżej, mi nie leży, ja jestem team Selena
-
Sigrun, jak ty żyjesz bez wtyczki do flasha? Dobra, jeśli jutro 36,6-37,3 to idę, jeśli >37,4 to nie idę. Już się trochę lepiej czuję. Pora się trochę pouczyć, a serce tęskni za rysowaniem i graniem na gitarze
-
Zosia_89, pierwsze słyszę, muszę nadrobić. Gardło przestało boleć, za to mam zrytą śluzówkę w zatokach...
-
Jetodik jako kulturalny dominator forumowy. Paradne!
-
filip133, przyznaję, zadajesz zbyt wiele pytań nowo poznanym osobom Sigrun, to cię nie rusza? [videoyoutube=_z17Pb-CDs0][/videoyoutube]
-
Tak, nie mogłam nazwy zapamiętać. Oglądam filmy animowane, żeby być na bieżąco, bo one wchodzą do kultury masowej, są gadżety, soundtracki, memy, to nie chcę czuć, że mnie coś omija. A i "Kraina lodu" i pierwsze Minionki mi bardzo podeszły Violetta nie. Bo ja jestem team Selena i o