Skocz do zawartości
Nerwica.com

cyklopka

Użytkownik
  • Postów

    8 782
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cyklopka

  1. Dlaczego nie ma czasu ani na chlanie, ani na spanie, człowiek potrzebuje się zresetować
  2. Artemizja, no, zdystansowałam się do życia, zen, że hej... Dzisiaj może jeszcze pogram, ale już przy herbatce ziołowej
  3. Artemizja, ja też ostatnio na rano do pracy, na rano do szkoły weekendowej, wczoraj pierwszy raz od dłuższego czasu pozwoliłam sobie na piwo, a że jestem lekko zaziębiona, okolice 37,4*C, to od razu nabrałam rumieńców
  4. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, no w sumie to są nowoczesne antydepresanty, one nie powinny robić takich fików z ciśnieniem. Ja się nie wtrącam, tylko próbuję skorelować prawdziwe życie z tym, co zapamiętałam z farmakologii.
  5. cyklopka

    Spamowa wyspa

    [videoyoutube=4HqSwqWN6AY][/videoyoutube]
  6. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, nie wydaje mi się, żeby mirta była dobrym elementem w tej układance, nawet przy małych dawkach kumuluje się i działa jako antydepresant, co może przeszkadzać w ustawieniu dawki innego antydepresanta. platek rozy, wolałabym jutro zostać w domu, dalej mam stan podgorączkowy Dobra, skoro już wszyscy się schodzą na Spamową, to pora coś wyznać. Otóż miałam mocne postanowienie, żeby przez tydzień nie gadać o Najprzystojniejszym Wuefiście w Polsce Południowej, coby się nie nakręcać, najwyżej poobserwować. Niestety nie było co obserwować, bo byliśmy cały czas w pracy i nie było kiedy pogadać. Koło czwartku smutłam, bo stwierdziłam, że chyba mu się aż tak gadać nie chce i traktuje mnie jak Koleżankę z Pracy. Wczoraj i dzisiaj się trochę ogarnęłam, bo: a) ja też go przecież traktuję jak Kolegę z Pracy, nie inaczej, nie zaczepiam go, nie macham rzęsami b) tyle lat żyłam bez niego, to mogę kontynuować c) jeśli nie mamy czasu rozmawiać w pracy, to nawet dziwnym by nie było zaproponować pogadanie poza pracą No i tak trybiłam, trybiłam, aż sobie przypomniałam, że koniec listopada jest jakby teraz. Więc wszystko co mogę zrobić mieści się w ramach poniższego algorytmu. Nie mogę zrobić ani więcej, ani mniej.
  7. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Dzień dobry, zaraz chyba piszę do koleżanki, że nie chcę już nigdzie wychodzić w ten weekend i się doziębić. Teraz jeszcze mam naukę na jutro, chęć do pogrania, no i trochę popracować przy komputerze, poszukać materiałów do nauki kolęd i piosenek dla dzieci.
  8. cyklopka

    Spamowa wyspa

    J#&@ć to, równouprawnienie Gram w gre, mam 37,4*C, wzięłam aspirynę i chyba pójdę tylko na jedne zajęcia A w niedzielę to już nie wiem
  9. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Ja do biedry mogę wpaść najwcześniej w poniedziałek, bo mam w miarę po drodze, może wszystkiego nie wykupią. Jestem ogromnie podekscytowana faktem, że będzie grudzień
  10. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Wdałam się w dyskusję na fb z zakompleksionym rockmanem z telewizji, zaraz oberwę
  11. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Mam gówniane piwo i gównianą płytę do przesłuchania, oficjalnie się zdystansowałam
  12. cyklopka

    Brzydota

    nieboszczyk, w Szwecji głodu nie zaznali (no może w XVII w. ale to zbyt dawno) więc wyrzucają dobre jedzenie. schizonerw, no a co, mamy przytaknąć, że jest brzydki, chociaż go nie widzieliśmy, i że sobie nikogo nie znajdzie, chociaż nie jesteśmy wróżkami?
  13. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Mam chrupki z ciecierzycy, jestem już hipsterem czy jeszcze nie? Nie chcę być hipsterem. Ale przesolone jak nie przymierzając sam sk#^*%syn. Byłam w Almie po kawusię, bo mi koleżanki z pracy wypiły. Już mi mniej smutno niż wczoraj Żałuję, że nie poszłam na wagary, bo stwierdzam, że pan od chemii jednakowoż idiotą jest. Najpierw nie tłumaczy. potem wrzeszczy, klnie, i na końcu sam nie wie o co mu chodzi. Próbował zrobić wykres z wyników wpisanych nie po kolei, część wyników to była czysta substancja, część roztwór, a część rozcieńczenie. To nie miało prawa wyjść. W tej chwili chłodzę piwo, puszczam Gloryhammer i odpalam excela, zaraz się okaże, czy ten wykres da się zrobić jeśli się nie jest idiotą. Nic tak nie uspokaja, jak dobra łamigłówka
  14. cyklopka

    Spamowa wyspa

    W sumie bardzo bym chciała zasnąć na kilka dni, żeby nikt nic ode mnie nie chciał i żebym nigdzie nie musiała iść, i żeby się wszystko samo rozwiązało. Niestety właśnie udaję się na chemię, bo nie chcę sobie zepsuć frekwencji
  15. cyklopka

    Spamowa wyspa

    mirunia, też sądzę, że zła konfiguracja leków, trzeba to uporządkować. A na mnie hydroxyzinka działa i ogólnie kradzione nie tuczy. Spięłam poślady, sądzę, że dobrze rozplanowałam zajęcia, koleżanka powiedziała, że skoro ostatnio dyrektor miał hospitacje u koleżanki na piętrze, to do mnie tak szybko nie przyjdzie, bo musiałby się kolejny raz wytaczać po tylu schodach... Zosia_89, ale ty jesteś lepszym pedagogiem ode mnie... Little Red Fox, nie ma co zazdrościć mocnego snu, ja mam nieraz lęki związane z brakiem kontroli w czasie snu - że mogłabym zaspać, powiedzieć coś głupiego przez sen, albo ktoś mógłby mi grzebać w rzeczach. Na przykład dzisiaj jakiś czas przed planowanym sygnałem budzika (7:00) alarm mi został włączony, wyłączony, włączony, wyłączony, włączony, wyłączony, włączony, wyłączony...
  16. cyklopka

    Spamowa wyspa

    bonsai, bonsai, zależy od choroby, małe dawki przeciwlękowe, większe p/psychotyczne, największe przy schizofrenii, której akurat nie mam. W moim przypadku lekarka zakłada max. 300, ale aktualnie 200 wydaje się w sam raz. Kodeinkę doraźnie przy nerwowym kaszlu. Sigrun, może mają tę samą znajomą. Chyba że są różne miasta Chociaż mój tata z wiekiem zaczyna do starych kawałów wplatać członków rodziny, że niby dziadek komuś tak powiedział, czy coś. filip133, no cieszę się, że wymyśliłam temat na terapię, bo babka aż tak bardzo o błędach młodości słuchać nie chce, mówi mi, że nie byłam przygotowana... No ale faktycznie to myślenie, że muszę wykonać jakieś drobne zadania, przygotowania, zanim coś się wydarzy, żeby się powiodło, zamiast oczywiście robić cokolwiek co by miało znaczenie i faktyczny wpływ na wydarzenia Stare schematy są takie wygodne. Idę się pakować, jeszcze jeden odcinek obejrzę, może dwa, albo osiem
  17. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, jak urban legend jak mojej stryjny znajoma bonsai, jak mała dawka, jak 200-250... Mała dawka to jest 25 Jeszcze biorę fosforan kodeiny i rutinoscorbin.
  18. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sigrun, na pewno będą sweet focie, przyjaciółki na balu, no no no A propos yorków, nie wiem czy pisałam, stryjna z Warszawy mi opowiadała, że znajoma miała yorkę, wyszła na jakąś trawiastą przeszczeń otwartą, z jasnego nieba zleciał jaszczomp i upolował ją. Powtarzam, w środku Warszawy. Kobita poszła na psychoterapię, kupiła drugą yorkę, która zawsze podchodziła do lodówki, jak ktoś coś brał. Mąż otwierał zamrażalnik, zleciał zamrożony indyk, trup na miejscu. Taki czarny humor, ale wszystko prawda. Jeszcze się chciałam pożalić, że choreografka mi delikatnie proponowała zmianę grupy a początkującą, ale ja nie mam w inne dni czasu. Ale normalnie jak ona pokazuje kroki, to spacer po łące. A jak to trzeba powtórzyć, to ja cię tego. Niestety podejrzewam, że po roku brania neuroleptyków może być u mnie deczko gorzej z koncentracją i pamięcią, plus głupi uśmiech nie zawsze w odpowiednim momencie Chyba o tym będę musiała powiedzieć. Oraz o tym, że ja swoje myślenie magiczne posiadam, że coś dobrego się zdarzy tylko, jeśli zasłużę, a jak się nie zdarzy, to znaczy, że coś źle zrobiłam W sumie na terapię też się to nada A tak już z innego wątku, jak wyremontuję łazienkę, to chcę mieć stolik do kawy w tym przybytku
  19. cyklopka

    Nasze sny

    Policja zatrzymuje w przypadku podejrzenia popełnienia przestępstwa, za myślozbrodnie jeszcze nie
  20. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Sukienka koktajlowa (nie wiem która), czarne rękawiczki po łokcie, sztuczne perły, wylakierowana fryzura, jakąś opaskę albo woalkę sobie sklecę. Ciekawe czy u mnie też. Wiążę jakieś znaczenie z tym przełomem miesiąca Na razie to podpadłam dyrektorowi drugi raz z rzędu i jedyne co mnie pociesza, że wybrałam której kolędy nauczę którą klasę i może uda mi się namówić dzieci na występ i wywrzeć wrażenie, bo nie będzie to ani Silent Night ani Jingle Bells, oj nie będzie. A druga rzecz, mam na prawdę dobre oceny w tym semestrze, więc spodziewam się zdania egzaminu zawodowego bez problemu, więc jak mnie nie będą doceniać to idę do apteki i tu mi mogą skoczyć
  21. elo, ja się bawiłam żywymi dinozaurami, które same przyszły do pokoju. Ale ja cokolwiek inne zaburzenia mam.
  22. cyklopka

    Nasze sny

    Już przerabiałam ten temat na Spamowej Wyspie, usiłowali mnie przekonać, że policja nie przyjeżdża na forum, ale ja swoje wiem i o pewnych rzeczach pisać nie będę
  23. cyklopka

    Spamowa wyspa

    Płateczkowa, no i wszystko jest jak miało być :* A czo do balu to tak się niedawno zastanawiałam na czo mi w domu te sztuczne perły po babci, ale będą jak znalazł
×