Skocz do zawartości
Nerwica.com

Indifference1

Użytkownik
  • Postów

    1 694
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Indifference1

  1. Indifference1

    Samotność

    inbvo, przeczytałeś chociaż wszystkie posty? Bo na prawdę nie chce mi się powtarzać
  2. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, owszem. Aczkolwiek moja 5 na koniec stoi teraz pod znakiem zapytania
  3. Indifference1

    Samotność

    Ahh a miałam się uczyć na kartkówkę z historii
  4. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, bo wiem, że to był błąd. Zresztą to było podczas depresji. Czułam się samotna będąc taką cichą i nieśmiałą co jeszcze bardziej nakręcało depresję. Chcę tylko powiedzieć, że warto zmienić swoje nastawienie, otworzyć się. To pomaga. Pomaga nie spamować w jęczarni i wątkach o samotności Nie mam nic przeciwko takim osobom. Ale jeśli narzekają na samotność to warto coś zmienić. Pisałam tu już o tym parę razy i dalej będę pisać
  5. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, dobra to powiem na przykładzie mojego zachowania. Podoba mi się pewien facet i widzę go co tydzień (czy tam co 2, mało ważne). Całowaliśmy się kilka razy, za każdym razem z jego inicjatywy. Owszem dosiądę się, przywitam ale nigdy w życiu nie zaczęłabym pierwsza go podrywać, nigdy nie zaczęłabym pierwsza go całować. Nie jestem wystarczająco pewna siebie. Nie mówiąc już o zagadywaniu do całkiem obcej osoby o_O -- 03 kwi 2014, 19:38 -- Myślałam, że to swobodna rozmowa?
  6. Indifference1

    Samotność

    Kiedyś myślałam podobnie. Ale fajnie, że znalazłeś kogoś podobnego. Ja nie znalazłam. Musiałam otworzyć się na ludzi, zacząć bawić, czego oczywiście nie żałuję. Dopiero wtedy wzbudziłam jakiekolwiek zainteresowanie. -myślisz, że miałabym podejść do "obserwatora" i zapytać czy chce ze mną zatańczyć? Nie, to tak nie działa. To faceci są od takiej gadki. Czułabym się jak totalna idiotka. I oczywiście nie zrobiłabym tego bo bałabym się, że odmówi. -- 03 kwi 2014, 19:23 -- Myślę, że trzeba się jakoś wyróżnić z tłumu. Na przykład rozmową.
  7. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, nie rozumiesz o co mi chodzi. Byłam warta uwagi. I ty też jesteś. Tylko skąd ludzie to mają wiedzieć? Wolę spędzić wieczór z kimś kto bawi się równie dobrze jak ja i z kim mogę potańczyć, niż dosiąść się do "obserwatora" i namawiać go, żeby ze mną zatańczył. Zresztą skąd mam wiedzieć, że tego chce?
  8. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, a skąd mam wiedzieć jaki na prawdę jest facet jak się słowem nie odzywa? Na przykład jestem na imprezie. Chyba logicznym jest, że będę zwracała uwagę na facetów z którymi rozmawiam czy tańczę a nie na takiego, który siedzi przy stoliku i myśli tylko o tym żeby wrócić do domu. Chyba nie myślicie że dziewczyny podchodzą do takich i chcą ich bliżej poznać? Być może jest inteligentny, może jest dżentelmenem. Ale co z tego? Zresztą z dziewczynami jest tak samo. Jak kiedyś wychodziłam z domu to właśnie "za karę" i się nie odzywałam bo przecież oni są tępi i ja nie będę rozmawiała z nimi na takie głupie tematy. A jak wszyscy szli na parkiet to ja do domu. Myślicie, że ktokolwiek zwrócił na mnie uwagę?
  9. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, ale ja nie mówię o takich. Nie mówię o "cwaniaczkach", którzy jak mówisz przeginają. Przecież już kiedyś pisałam, że tacy są beznadziejni do kwadratu. Chodzi mi o normalnego, wyluzowanego mężczyznę, z którym można porozmawiać.
  10. Indifference1

    Samotność

    Oczywiście. Czasem. Jak ktoś milczy a potem jęczy na forum, że nie ma dziewczyny i czuje się samotny to niech się za bardzo nie dziwi.
  11. Indifference1

    Samotność

    Amarant_89, zdaje sobie z tego sprawę. Ale raczej nikogo nie zainteresuje milczący facet. Może jakby był niesamowicie przystojny -- 03 kwi 2014, 18:32 -- Kestrel, Semir, bardzo zabawne
  12. Indifference1

    Samotność

    Kobieta przede wszystkim chce się czuć bezpieczna. Chce takiego, który w razie czego będzie gotowy dać komuś w gębę a nie w nią dostać
  13. Indifference1

    Samotność

    Perplessa, zgadzam się. Zresztą najbardziej pociągający są pewni siebie mężczyźni. Przynajmniej dla mnie. Raczej nie zwróciłabym uwagi na takiego, który siedzi w kącie, milczy, nie bawi się, jest zestresowany. Raczej tacy nie powinni liczyć, że jakaś ich poderwie. To faceci są od podrywania :)
  14. Kujoni znajda prace na pewno :) Ide soac bo padam. Tak wogole to nie dziala mi forum na taptalku. Nie wiem o co cho.
  15. Vett, ja jestem tylko na podstawach maty a wybrałam se studia z nią związane. Ale dam rade! Kumata jestem. Mam nadzieję
  16. Vett, aa ty jesteś na rozszerzeniu? To ja się jednak nie odzywam
  17. Dzięki O to mi chodziło! Co do ciągów to akurat mi przypasowały i najbardziej co ogarniam z maty to właśnie to. Trzeba to sobie wyobrazić, poukładać. Pooglądaj matemaksa on chyba to fajnie wytłumaczył na yt.
  18. Fugu, to ma być kara Vett, ja funkcji teraz jakoś nie kumam a w 2 klasie jeszcze koleżankom tłumaczyłam -_- Ale spokojnie, mam plan. Wszystko sobie powtórzę. Funkcje zapisałam sobie na 7.04
  19. Shantipriya, no to chyba ewidentnie wina nauczycielki bo to aż niemożliwe :/ A co u ciebie tak poza tym? Miałam ostatnio pisać ale jakoś tak nie byłam pewna czy jeszcze mnie pamiętasz.
  20. Ustaliłam sobie plan powtórek materiału aż do 2 maja. Nakopcie mi do tyłka jak będę szukała wymówek. A jak nie będzie w maju 80% z angola, maty i biologii to nakopcie mi 10 razy mocniej.
  21. deader, napiszę tak bardzo ogólnie. Zdaje sobie sprawę, że to nie serial akcji. Piszesz o 10 sezonach... no właśnie. Moim zdaniem lepiej zrobić 3 świetne a nie 10 nudnych. Korzystają na oglądalności... Nie wiem, ten sezon wydawał mi się zły. Wcześniej wszystko toczyło się szybciej, było więcej wątków, ciekawszych postaci (tak wiem, komiks) a teraz jedynym celem było iść przed siebie. No zrozumiałabym to w 2 odcinkach ale w tylu? I to po 2 postaciach na jeden odcinek? No dla mnie to było nudne, jakieś takie przeciągane... Pewnie też dlatego, że nie przepadam za niektórymi postaciami i nie lubię ich oglądać. Ale w kolejnym sezonie wszyscy będą znowu razem więc pewnie będzie ciekawiej. Pewnie wkurza Cię to co pisze, wybacz Jestem dziewczyną, to i tak pewnie dziwne, że podoba mi się taki serial
  22. SPOILER deader, ale ja przede wszystkim myślałam, że wszystko się wyjaśni właśnie w tym odcinku a nie dopiero w 5 sezonie. Akcji było 5 min. Przyznaję, że przegryzanie tętnicy było dobre ale chyba nic więcej. Cały sezon łazili po lesie do tego całego terminusa i kiedy już dotarli to i tak nic nie wiemy. Spodziewałam się czegoś lepszego. Może jakby chociaż Carla zastrzelili? Był taki moment, że byłam tego pewna. Może tak to odebrałam bo byłam zajebiście śpiąca po szkole, no nie wiem. Trzymający w napięciu? Co jakiś czas sprawdzałam ile do końca odcinka bo czekałam aż się rozkręci... i się nie doczekałam. Mam nadzieję, że chociaż zjedli Beth. -- 01 kwi 2014, 13:51 -- Aha jeszcze jedno. Nie rozumiem tych momentów z więzienia. Miało zapełnić czas? W finałowym odcinku? :/
  23. deader, ja się rozczarowałam. Odcinek był jak dla mnie zwyczajnie nudny. Nakręciłam się, że stanie się coś konkretnego, takiego przyprawiającego o ciarki i rozmyślanie pół nocy ale... nic z tych rzeczy Beznadzieja
×