Skocz do zawartości
Nerwica.com

aardvark3

Użytkownik
  • Postów

    726
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez aardvark3

  1. Moje wewnetrzne dziecko wlasnie to otrzymuje. Jest szczesliwe ale sie boi ze cos lub ktos to zabierze. Albo ze sie okaze ze to kolejna fatamorgana. Nigdy nie widzialam go tak szczesliwego, wolnego. Jest mi wdzieczne. Tanczy i smieje sie bez powodu.
  2. Haken - Visions -- 30 sty 2014, 02:36 -- Tak, zgredy po 50-ce i 60-ce nizej podpisana
  3. Moon Safari again (Blomljud) - jakby stworzona dla mojej duszy i nastroju, nadajemy na tych samych falach
  4. Dlugo tak samo - zniszczenie czegos przypadkowe, czy to moja wlasnosc czy nie - poczucie winy, lek ze zostane jakos skarcona, ukarana. Ze ta rzecz i ja juz nie sa idealne - tzn nie wygladaja idealnie. Niby nie mam juz az takich silnych emocji w tym temacie ale nadal jak cos sie zarysuje, lekko nawet uszkodzi to mam owo durne poczucie straty, "nieperfekcyjnosci". Jak w sylwestra gdy syn lekko zarysowal samochod - ale zrobilam chaje! I odebralo mi to spokoj - bo samochod juz ma ryse! Zbilam swiecznik z kompletu niechcacy i cholery dostaje jak patrze na ten osierocony :/ Choc tyle, ze swiadomosc co sie dzieje w moich emocjach pomaga. Wiem ze to niedorzeczne, ze to nie ma znaczenia, ze sa to drobiazgi. Swiadomosc to przyjecie prawdy na intelekt - z emocjami gorzej. Ale ide w dobrym kierunku. Wiele sie zmienilo od mojego ostatniego tutaj wpisu - boje sie ze zbyt wiele. Boje sie cieszyc pelnia. Cieszylam sie jak dziecko a nagle uswiadomilam sobie ze moglabym to stracic, mogloby sie okazac ze to nieprawda, ze to ja sobie wkrecam scenariusze. Nie mam podstaw by tak sadzic a wrecz przeciwnie ale zaczynam sie bac. A, dobra - schodze z tego kompa bo mam pare spraw do zalatwienia.
  5. aardvark3

    Co teraz robisz?

    mysle o kims i sie usmiecham do siebie
  6. aardvark3

    Co teraz robisz?

    pije kawe, skanuje dokumenty, mysle zeby zadzwonic do swatowej bo mi sie swieci na gadu. Slucham w kolko "Moonwalk" Moon Safari Pierd*lca juz i bez tego mam, raczej nic sie nie pogorszy bo to juz stan nie do poprawy
  7. Masz racje, nie moze tak byc. Masz prawo do spokoju i szacunku. Twoja mama jest niezrownowazona ale to jej problem. Zostaw ja z nim gdy tylko bedziesz miala mozliwosc - oby jak najszybciej. Polska to taki kraj, niestety, ze ciezko cokolwiek zmienic. Bo sytuacja ekonomiczna, brak pracy itp. Nie myslalas o wyjezdzie za granice do pracy? To tez opcja. Nie na zawsze ale na kilka miesiecy, moze rok, dwa - popracowac, odkuc sie finansowo, potem cos w Polsce zalapac po powrocie. Jestes mloda mozesz podrozowac jak Ci sie to spodoba. Nie masz zobowiazan. A podroze to wiatr w zagle i doskonala terapia na nasze dolegliwosci.
  8. Nadja - pewnie to co powiem zabrzmi banalnie, ale dobra terapia i zrobic wszystko zeby odciac sie od matki. To osoba toksyczna, niszczaca wszystko co w zasiegu wzroku. Trudno zebys sie usmiechala kiedy w domu pieklo. Pozdrawiam serdecznie.
  9. aardvark3

    Filmy i seriale

    ostatnio nic szczegolnego nie obejrzalam (co???? co ja wlasnie napisalam - ja, nalogowiec filmowy???) ale przymierzam sie do ruskiego, ponoc dobrego, horroru "Msciciel". Zaczelam ogladac to pan zadzwonil i w cztery dupy ogladanie poszlo a potem to juz nie mialam nastroju. Wszystko przez tych facetow, kurna mac!
  10. Moon Safari - Air i jakies kawalki Areny nowa Agnes Obel (Aventine) -- 28 sty 2014, 17:59 -- jdnak zmiana - wzielo mnie na starocie Ultravox Alphaville i co ja slucham??? Katie Melua zupelnie mnie poj*balo! -- 28 sty 2014, 18:16 -- no i sru teraz Stranglers, jak tak dalej pojdzie to ok polnocy Bogurodzica
  11. aardvark3

    Co teraz robisz?

    papierki do sadu, wreszcie trzeba se zyciorys uporzadkowac
  12. Zycie daje najlepsze korepetycje, tylko jest cholernie drogim nauczycielem. A propos slowa "kocham". Moj eksx2 powtarzal to do zaj*bania na wszelkie mozliwe sposoby a potem darl ryja, rozwalal meble albo ucinal sznur od bielizny i szedl sie wieszac na strych. A ja potem nie mialam na czym prania suszyc. Teraz to sie z tego smieje autentycznie ale wtedy to smiechu nie bylo. I zeby sie choc faktycznie powiesil czy pocial (bo takie akcje rowniez zaliczylam) to pol biedy bo bylby spokoj. Eks nr1 to samo tylko albo "warunkowo" jak zasluzylam albo pustoslowie bo pukal sasiadke. Mam prawo wiec miec wyznania tego typu tam gdzie slonce nie dochodzi. OK, dobra, koncze i ide pisac memuary
  13. Raczej jestem realistyczna i elastyczna a wszelkie "twardsze" poglady to wynik doswiadczenia. Jak nie ma lodowiska to na cholere zakladac lyzwy? Realne wymagania - tu mialam piete achillesowa. Wymagalam od nieodpowiednich ludzi. Ale dowiedzialam sie tego juz duzo wczesniej, jak mi malzenstwo gruchnelo z hukiem. Krowa nie zaspiewa jak slowik i prozny trud. Te lekcje odrobilam. A co do wyjdzie - nie wyjdzie. Nie rozwazam w tych kategoriach bo po co? Jak nie wyjdzie to sie bede martwic (albo i nie). Przeciez to co czuje jest moje i do nikogo tak naprawde nie nalezy.
  14. Candy - wyglada na to, ze na plus (powinnam powiedziec "zdecydowanie na plus ale nie bylabym soba, gdybym nie zachowala pewnego marginesu ostroznosci i asekuranctwa). Zycie mnie nauczylo miec plan B zawsze w zanadrzu na wszelki wypadek. -- 28 sty 2014, 12:36 -- Jako odpowiedz niech posluzy cytat z Seneki: Nie przynosi ujmy zmiana planow wraz ze zmiana sytuacji Powiem tylko tyle: jesli w zyciu spotykalo sie 90% gnojkow to jak sie natrafi na przyzwoitego czlowieka to chyba normalne ze "obwachuje" sie sytuacje ze wszystkich stron jak pies. I zadaje pytania przede wszystkim sobie: a moze sie myle, a jesli to dlaczego... Moje poglady nie sa tymczasowe. Juz nie. Az tak wiele czasu nie mam. A ze rewizja byla konieczna... Konkretnie rzekne - chodzi o zaufanie. Odkad pamietam mialam z tym powazny problem. Nie umialam sie otworzyc, mialam blokady, budowalam mury,zasieki, okopy i z nich obserwowalam co zacz. To dlaczego w tak krotkim czasie potrafilam zaufac? Tak po prostu, zwyczajnie, bez podchodow, bez sprawdzania, bez manipulacji, bez gier slownych? Tak po prostu, jakby to byla najnaturalniejsza rzecz na swiecie. I co - nie rewidowalabys pogladow? A co mam do stracenia? Wszystko i nic. Startujemy z rownych poziomow, nikt nie jest do przodu ani do tylu. Dwoje rownorzednych ludzi. Celowo pisze: ludzi a nie kobieta i mezczyzna. Bo najpierw jestesmy ludzmi a potem sie rozdzielamy na tych co to z tylu podobni a z przodu pasuja (nie moglam sobie darowac tego prostackiego zarciku).
  15. nadal progi - nadrabiam zaleglosci z wczoraj
  16. progi smigaja Moon Safari Circus Maximus Frost* Unitopia i soundtracki Jamesa Hornera byla dzisiaj nowa Agnes Obel z plyty "Aventine" i troche Santany
  17. w ostatnich dniach przyszlo (przychodzi mi) rewidowac wiele przekonan i pogladow... Ale slowa kocham nadal sie obawiam. mimo iz wypowiedziane byloby podpisem pod czynami
  18. Przychodzi baba do apteki: - Prosze prezerwatywe. Aptekarz podaje, baba zdejmuje opakowanie i polyka... - Co pani robi? - wola przerazony aptekarz. - A bo cos mnie tak od rana j.e.b.i.e od srodka...
  19. Ja tak mialam w przeszlosci i pozniej w stosunku do ludzi ogolnie, do bliskich i dalszych - jesli nie bylo zaufania na tyle, aby sie nie obawiac. To mnie nauczylo odbijac od takich ludzi a miec wokol siebie garstke tych, ktorych jestem pewna. Ale musialy minac lata.
  20. Dorabianie filozofii to moja specjalnosc. I doszukiwanie sie drugiego dna... Jest prosta, jasna i wygodna droga. Zadnych niedopowiedzen, dwuznacznikow, manipulacji, kokieterii, krygowania sie. Prosta, jasna i wygodna droga tam, gdzie mialy byc zakrety, dziury i wertepy. socorro - PW
  21. Genesis - Duke a potem bedzie "Wind and Wuthering" albo "Invisible Touch" mam taki nastroj wlasnie rozj*bka na maksa
  22. aardvark3

    Ciekawostki

    zmemlani rzadza http://zmemlani.pl/25-sposobow-na-zniszczenie-zwiazku-z-ukochana-osoba
  23. Wyklady z seksuologii na uniwersytecie. Profesor mowi: - Sa ludzie, ktorzy uprawiaja seks codziennie. Kto z panstwa - prosze podniesc reke - i w gorze las rak. - Bardzo dobrze. Sa tez ludzie, ktorzy uprawiaja seks raz w tygodniu, kto z panstwa, prosze podniesc reke. I znow sporo rak w gorze. - Sa tez tacy, ktorzy raz w miesiacu - i tutaj tez kilka rak sie podnioslo. - Ale i tacy, ktorzy raz na piec lat... - To ja, to ja - wola jakis gosc - To ja raz na piec lat! - Dobrze, prosze pana, ale czemu pan tak glosno oznajmia? - A bo to juz jutro! -- 24 sty 2014, 10:18 -- nakradlam na fejsa - dzieki -- 24 sty 2014, 10:46 -- Bajka o palacyku i latarence. Palacyk i latarenka. o powidlach. Po widlach sa dziury w plecach o Jacusiu Ja cus tu nie rozumiem o groszku grosz, k*rwa w karty? o romantyzmie Roman tys mnie wykorzystal o morzu i panterze Pan tera moze mi skoczyc o porze i selerze O tej porze to ja se leze o nalesniku Spadlo drzewo na lesnika o apostolach Jedzcie pijcie a po stolach nie rzygajcie
  24. aardvark3

    Filmy i seriale

    Odnosnie "Nimfomanki"... Nie dosc ze sam von Trier (no, co nieco przereklamowany ale bylo nie bylo - von Trier ) to jeszcze kurna obsada: Charlotte Gainsbourg, Stellan Skarsgard, Wilem Dafoe i inni... To trzeba obejrzec!
×