-
Postów
1 063 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Semir
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Ewentualnie... Nie dzięki już nie mam mebli do zniszczenia no i drapanie. Menda mnie tak pokroiła że musiałem się tłumaczyć że to nie sznyty. szybko się udało kazałem naruszyć strefę 51 mojego kota i ze 3 litry siostrze zeszły -
Marcelina, Ja mogę doradzić że najpierw szukaj dobrego psychologa i idź na psychoterapię. Będziesz miała wywiad na początku i może się okazać że zabawa z psychiatrą nie będzie konieczna no i zawsze mniejszy stres :)
-
Candy14, Tylko nie wlewaj jej do kompa:). Ot taka mała rada
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Ja mam nawet 60 (piec w domu ) ale sam fakt że kiedyś nie znosiłem zakłócania ciszy i mojej strefy jing-jang w mieszkaniu a teraz czuję się jak grobowcu i cholernie mi tego brakuje :). -
Powinnaś :). Ja ostatnio też tak miałem z tym że u mnie poszło to jeszcze dalej(mój wątek jest gdzieś tu zakurzony). Moim skromnym zdaniem potrzeba Ci tylko wiary w siebie,poprawy samooceny i panowania nad emocjami. Sądząc po tym co wyczytałem masz naprawdę duży potencjał tylko te 3 rzeczy nie pozwalają go uwolnić. Też tak miałem i to od dzieciństwa odkąd chodziłem do szkoły i byłem zmuszony do przebywania z ludźmi chciałem się przypodobać to przez dobra materialne nawaliłem sobie długów. Jestem w trakcie psychoterapii,wcześniej męczyłem się przez 11 lat z chorobą której w gruncie rzeczy nie miałem a teraz mam długą prostą przed sobą i czas na rozpęd. Dlatego uważam że nic więcej Ci nie trzeba. No i powodzenia życzę :-)
-
Witam Cię :)
-
Faflikowa, No może coś w tym może być bo na kocimiętce już nie wyrabiam .Ale wracając do tematu w domu masz izolację od reszty (no i kota co Ci humor poprawia) ale jednak kiedy wychodzisz na zewnątrz gdzie się nie spojrzysz tam facet i kobieta trzymają się za ręce i dają do zrozumienia społeczeństwu jak bardzo się kochają. W międzyczasie Ty patrzysz w lewo i masz rękę pustą w prawo tak samo dookoła i wyglądasz jakbyś odpychał ludzi i czujesz że Cię szlak trafia. Może gdybym żył w jakiejś dziurze zabitej dechami to nie uwierałoby mnie to ale w 3 co do wielkości mieście mam to wypalone w mózgu.
-
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Ekaradon, Im wcześniej ten problem skłoni Cię do refleksji tym lepiej. Sporo jest tu osób mających 20-30 lat i uważają że jest za późno. Nie jest ale im wcześniej się ogarnie temat tym łatwiej będzie w przyszłości. Niby faktycznie czasem śmietnik tu bywa ale o ile ktoś nie zacznie trollować to można zagłębić się w temat :) -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Też się nad tym zastanawiam :) . Ja tylko dzięki temu byłem jak śmieć w koszu zwanym szkołą -
alone05, Mam podobnie w rodzinie jestem nieudacznikiem,nikt mnie nie rozumie z moim tokiem myślenia i w ogóle jeśli chodzi o samotne lata to jestem jak maratończyk. Nie mogłem szukać kobiet bo hamulce z przeszłości pozostały. No i kupiłem sobie kota ale po postrzępionych poduszkach< podrapanych meblach, obgryzionych kablach odcinających mnie od tv,radia a w najmniejszych szkodach tylko kablówki do tego jak kładzie się koło mnie to rano mam pysk podrapany. Skłoniłem się do refleksji i jednak wolałbym kobietę a jeśli nie rozumiesz co mam na myśli,uśmiechnij się od czytania tego postu i posłuchaj mędrców od Tatry i pomyśl sobie weź to na chłodno
-
rotten soul, no też tak miałem ale często picie miało inny skutek niż otwieranie się na ludzi więc wychodzi na to że jestem jeszcze alkoholikiem -- 04 sty 2014, 23:48 -- ladywind, Więc chyba nie u mnie to ale jeśli już mam jedną cechę to zawsze byłem nieśmiały czy to w robocie czy gdziekolwiek cofałem się nie mogąc wejść w temat staje się rozmowny ale muszę długo znać tą osobę
-
ladywind, Można nie miałem oporu do ludzi do momentu aż wszyscy łącznie z rodziną zdrowo mnie wydymali na wszystkim jeszcze jak byłem dzieckiem(zaczeło się od 14 roku życia) a potem całkowicie się wycofałem do defensywy często nawet przez tydzień nie wychodząc z mieszkania zresztą nadal to mam tylko w trochę mniejszej dawce chociaż może się pomyliłem może zamiast introwertyzmu mam objawy mizantropii a kwestie udzielania się społeczności są do nadgonienia :)
-
CHAD- Choroba Afektywna Dwubiegunowa cz.III
Semir odpowiedział(a) na Amon_Rah temat w Depresja i CHAD
Ja miałem trochę dziwne doświadczenia z CHAD. Przez 11 lat wszyscy upierali się że mam schizofrenię dopiero od jakichś 3,5 miesiąca trafiłem na specjalistkę z tej dziedziny która orzekła że mam dwubiegunówkę. Wcześniej lądowałem co półtora roku w szpitalu bo rzekomo ,,uodparniam się na leki" przy okazji zawalając szkołę średnią i 2 zawodówki no i nawaliłem trochę kredytów. Teraz jest super nie mam manii i zanim coś postanowię analizuję to i z łatwością odmawiam jeśli to niestosowne co by to było a co do kwestii finansowych i socjalnych nie łamię się jak zapałka tylko starając się mieć na uwadze silne argumenty być optymistą :) Aha na razie ma zestawienie ketrel,depakina i lamotrygina chociaż była obawa że 2 ostatnie mogą za silnie na siebie oddziaływać. -
Ja też bym polemizował nad tym. Przechodziłem przez oba stany i powiem że one się równoważą. Kiedy byłem ekstra to miałem sporo znajomych popularność nigdy nie byłem samotny ale szlak trafił wszelkie możliwości kształcenia ambicje itp a kiedy byłem intro było odwrotnie straciłem znajomych i wszelkie kontakty sprzed lat za to rosłem w siłę na rynku pracy tak że mi wytyczali że byłem inny stałem się egoistyczny wręcz skurwiłem się dla pieniędzy . Owszem najlepiej być po środku ale w życiu chorego psychicznie którego emocje targają to w lewo to w prawo tak się nie da.
-
jedyna, Nie radzę kota chyba że nie żal Ci mebli tapicerki czasem jakiś ważnych kabli w domu :). Już lepiej psiaka bardziej praktyczne a poza tym pies ma często do tego że potrafi zbliżyć ludzi ot taka drobna rada:).
-
Ja ostatnio chorobliwie unikam kontaktów(choć czasem na siłę próbuję się zmusić,jestem pragmatykiem do bólu jeśli czegoś nie pojmę z praktycznej i statystycznej strony nawet się za to nie biorę,mam wieczny lęk przed przyszłością a na koniec wstydzę się w towarzystwie o czymkolwiek rozmawiać bo moja wiedza ogranicza się do podstaw wiedzy ewentualnie jak wleję w siebie parę czasem parenaście butelek piwa zaczynam być wylewny i poruszyć towarzystwo. Introwertyzm(na chwilę jakieś 80%), pragmatyzm(100%),nieśmiałość(pewnie z 60% będzie),Uczucia(może jakieś 40% z czego 30 bolesnych). Jak na razie usilnie próbuję to zmienić jestem na psychoterapii staram się znajdywać czas na resztki znajomych,biorę leki stabilizujące mnie emocjonalnie i staram się nie pomagać sobie alkoholem czyli jeszcze sporo pracy przede mną :)
-
medison31, Nie tylko Ty tak masz. Ja miałem podobnie też była kwestia mieszkania ale nie pozwoliłem chwycić siebie za łeb. Pierwsze pół roku marzenie była bardzo ciepła życzliwa wspierała mnie w moich dążeniach do lepszego życia. Co do seksu było za wcześnie by się rzucać na głęboką wodę poza tym miałem niemiłe doświadczenia z przeszłości i też się nie pchałem do tego. Ale po następnej połowie roku wszystko diametralnie się zmieniło. Zaczęła być chłodna zachowywać się w stylu nie podchodź bo ugryzę i zaczęło psuć się na całego ciągle bolała ją głowa ciężko było z pospolitym wyjściem do kina. Podejrzewam że to miało powiązanie z moją chorobą(była zdrowa a ja uznałem że po połowie roku na tyle się do mnie przekonała że mogę jej powiedzieć prawdę) i właśnie od tamtego razu zaczęło się wszystko psuć. Postanowiłem że skasuję konto na NK by nie miała ze mną kontaktu i pokazać jej jak ja się czuję. Jednak nie zrobiłem tego i pod subkontem ją obserwowałem. No i się zawiodłem. Nie miałem wątpliwości że miała innego i mnie zdradziła jeszcze w 14 lutego . Zerwaliśmy ze sobą po 14 miesiącach związku mnie bolały te rogi wystające z czaszki i czułem się jak ostatni nieudacznik a ona jakby zrzuciła z siebie wielki ciężar. Więc nie tylko Ty tak masz a wynik nie musi być 1:0 dla niej po 2 tygodniach tamten ją rzucił i chciała być znowu ze mną ale odmówiłem. To ona straciła nie ja :)
-
aardvark3, No to fajnie że się przełamałaś w tym wszystkim :). U mnie to dopiero musi nastąpić ale jestem dobrej myśli choć dylemat czy wychodzić ze znajomymi i zaniedbywać swoje sprawy czy jednak być przez ten czas nieco samolubnym by się wyprostować ze sprawami. Na razie tak trzeba bo obie rzeczy zajmują naprawdę wiele czasu.
-
Psychoterapia dziala!Czekam na każdego posta z wasza opinia
Semir odpowiedział(a) na maura temat w Psychoterapia
marekwoj, Ja też mam full problemów ale jak zacząłem myśleć bardziej na trzeźwo bez chaosu i nerwów to jakoś to wszystko ogarnąłem. Nie zniechęcaj się na starcie bo może od kondycji psychicznej może zacząć się rozwiązywać problemy :) -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Mi takich porad nie trzeba jeśli ktoś myśli o negatywach bycia z kobietami i w ogóle w związku może się tak zniechęcić że i masturbacji mu się odechce:) -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
smiech_przez _lzy, Ok każdy ma jakieś problemy ja mam takie. Na forum pewnie nie jeden jedna mnie zrozumie ale w realu nawet rodzina mnie irytuje wypowiedziami na ten temat. -- 01 sty 2014, 22:53 -- Kokojoko, Wybacz za ten brak kropek i dużych liter. Zapachniało ironią ale byłem pod presją i musiałem szybko pisać :) -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
light, Nie kłamię a to że wiele osób tu czasem odkrywa jeszcze nie odkryte karty to chyba normalne przecież fora są po to by rozmawiać i szukać rozwiązań z osobami mającymi podobnie a poza tym jest jeszcze jedno wypowiedź że chociaż raz uprawiało się sex może być większym kłamstwem niż że jest się prawiczkiem czyli wskaż mi powód robienia z siebie ofiary losu to cofanie się wstecz u mnie to skomplikowane bo pomimo stażu nawet tego rocznego na związek często przez pół roku z tego nie było spokojne huczenie obrażanie się na siebie niespełniane obietnice(nie sex) itp czyli nie mam siły ani żadnego obycia z kobietami w moim wieku to gwóźdź do trumny więc nie ma co się dziwić je jest tak a nie inaczej są różne powody nie mieli dziewczyny bali się tego pierwszego razu strach przed własną chorobą i odrzuceniem a więc i moja sytuacja nie powinna dziwić -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
light, Napisałem nie o jednym związku tylko o całej sumie miałem w sumie 3 związki plus minus rok na jeden w sumie 3 lata co do seksu to jak najbardziej do wytłumaczenia zawsze po połowie roku zaczyna się pierdolić związek staje się toksyczny i wyniszczający mimo to zawsze tak trafiałem że z seksem było ciężko najpierw było ok ale moje nastoletnie życie nie kręciło się wokół kobiet(wtedy było jeszcze ok) lata późniejsze sprawiły mi niespodziankę w postaci wczesnego wytrysku i nie miałem już odwagi by się w to wplątywać. Mam nadzieję że to już jest bardziej do przyswojenia -- 31 gru 2013, 16:38 -- związek był jak najbardziej odwzajemniony z tym że lepiej mieć ciągły 3 letni niż co rok zaczynać od nowa to były jedyne doświadczenia z kobietami no cóż nie każdemu jest tak łatwo teraz pewnie w tym temacie jestem na poziomie dzieciaka i byle jaki kontakt sprawia mi problem. -
Faceci którzy nigdy nie byli w związku i prawiczki. Szanse ?
Semir odpowiedział(a) na d65000 temat w Seksuologia
Dla mnie to żenujące na chwilę obecną może i byłem w związku ale moje 3 najdłuższe to trochę ponad 3 lata wszystkie co do seksu nie mam tego za sobą a jeśli chodzi o stałe bycie samemu to jestem rekordzistą w całej rodzinie i pewnie nie tylko, 5 lat bez przerwy praktycznie jestem jedyny który albo się nie ożenił albo nie ma dziewczyny w tej chwili nawet przyjaciółek. No i obawiam się że te 5 lat to nie jest cały dystans. W ogóle nie potrafię rozmawiać nawet z kobietami, a jak już to pojawia się coś takiego jak brak możliwości zaakceptowania innego stanu rzeczy, chyba żadna psychoterapia,leczenie czy inne pierdoły nie są w stanie tego dogonić chociaż psycholog niby sądzi że jest inaczej. -
U mnie jest to troszkę skomplikowane ponieważ co do znajomych rodziny samych wyjść do ludzi nie unikam ale np: kobiet które robią ten jeden ruch za daleko związki bycie w środowisku wiecznego ściskania się mówienia jak to się kocha lub w zestawieniu ja+para unikam jak ognia jeśli nie da się unikać to i tak panikuję i nie wiadomo jaki to będzie sposób ale spieprzam na swoje. To też są zachowania aspołeczne skoro w moim przypadku to nie wszystko tylko wyodrębnione sytuacje?