-
Postów
1 333 -
Dołączył
Treść opublikowana przez barbieturan
-
Trudny związek na odległosć
barbieturan odpowiedział(a) na K@siulex temat w Problemy w związkach i w rodzinie
dokładnie to samo chciałam napisać, co fox mulder, -
krzysiu.one, To raczej nie jest śmieszne, jako, że sama miewam epizody DD. To głosy bardziej, czy zwyczajnie Twoje własne myśli, ktore Ci mówią o tym przykładowo kładzeniu sie na podłodze ? Jak sie leczysz?
-
Miałam podobną sytuację. Wiesz, dokładnie nie wiem jak ta procedura odwykowa działa, bo mojej matce załatwiał odwyk jej ojciec - mój dziadek. Bez woli uzależnionego chyba nikłe szanse na skuteczność terapii odwykowej tak czy inaczej. Moja matka sama chciała tam jechać. Ale to troche inna sytuacja, bo ona już totalnym dnem była, tak się zaćpała i zachlała, że ledwo ją odratowali. Leżała w śpiączce przez pewien czas. A dopóki nie stanęła na granicy, było przepraszanie, obiecywanie, że nigdy wiecej, że już koniec, jakieś leczenie pseudo też było, ale to wszystko o kant dupy rozbić, sam chyba wiesz. Moze i da sie nakłonić taka osobę na leczenie, nie wiem. Może inni napiszą coś wiecej w temacie.
-
chudnę serio chudnę
-
Boli mnie głowa jak próbuje znaleźć odpowiedz Będzie dobrze?
-
świetna książka !
-
matka po mixie xanax + alko robi rozróbe na klatce schodowej, tłucze donice i krzyczy że żyć nie chce
-
rozkoszy ziemskich ? Z przyjemnością kiedy?
-
A skąd plastikowe czy metalowe lepsze?
-
Najlepiej ze wzajemnością bo tak to nudno I sie nie opłaca kocur odwzajemnia uśmiechy twoje? -- 04 maja 2014, 23:45 -- Oniee oja znowu sie spóźniłam i pewnie nikt mi juz nie odpowie
-
szczere uśmiechy w moim kierunku zawsze do kogo sie dzisiaj uśmiechales?
-
nie, sumienie by nie pozwoliło na manipulacje. No chyba ze w nieświadomości całkowitej tak zupełnie niechcący zależy ci czasem na kims bardzo za bardzo tak ze az brzydko czy wyebane ?
-
krew z ust z kim takie wieczne walki toczysz ?
-
meastitia, ta opowiastka przypomniała mi o De Mello. lubie do niego wracać, po krótszym czy dłuższym czasie. zawsze na świeżo. moj faworyt : (Jest to opowiadanie Attara de Neishapur) "Kochanek zapukał do drzwi swojej ukochanej. - Kto tam? - zapytała ukochana z wnętrza. - To ja - powiedział kochanek. - W takim razie idź sobie. W tym domu nie zmieścimy się ty i ja. Odrzucony kochanek odszedł na pustynię, gdzie spędził na medytacjach wiele miesięcy, rozważając słowa ukochanej. Wreszcie wrócił i znowu zapukał do drzwi. - Kto tam? - To ty. I drzwi otworzyły się natychmiast."
-
chjowo dobra rada na twardość twardzielu
-
pajacowanie jest spoko jesteś troche czy bardzo narcystyczny?
-
Lęk przed zwariowaniem najgorszy. wiem coś o tym
-
ryzykować Nie opowiedziales mi wczoraj o ego swoim
-
ja generalnie czuje jakieś przytlumienie,przytepienie i widzę u siebie problem ze swobodnym posługiwaniem sie słowami .nawet wsród bliskich ciezko zeby ubrać coś w słowa. co wiecej pisanie mi nie wychodzi i robie to równie nieporadnie, co jest troche dziwne bo od zawsze dużo czytałam. czuje sie tepakiem ktory niewiele moze mieć do powiedzenia, bo nawet jeśli ma to nie umie tego w żaden sposob przekazać w zrozumiały sposob. to co mam w głowie za nic nie umiem ubrać choćby w najprostsze słowa. męczące cholernie to
-
nie , nie obchodzi mnie to do czego dążysz?
-
chciałabym znać angielski na max zaawansowanym poziomie chciałabym nauczyć sie grać dobrze na gitarze ale w sumie nie wiem po co mi to przykre bo nie mam póki co żadnych ambicji związanych ze studiami czy jakakolwiek karierą fajnie by było mieć cel taki faktyczny i jakieś dążenia
-
Tak Co cie pochłania w 100 pro
-
Nie Coś bardziej na śmianie sie