jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
Vengence, no spróbuje, w tygodniu będę widział się z lekarką to ją poproszę. pozdro
-
Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia
jetodik odpowiedział(a) na take temat w Seksuologia
SrebrnaSowa, ale odpaliłaś wyobraźnie co Cię tak natchneło, czyżbyś dużo kaw wypiła z rana? -
Little Red Fox, cze :]
-
spróbuje tylko czy mogę go dodać do wenlaflaksyny? bo biorę małą dawkę wenli 37,5 mg tylko i nie chce z niej schodzić tylko dorzucić tianę.
-
kusi mnie ten lek :]
-
Po prostu maciek, są tacy co chcą, np. achino by chciał :'> ale większość narodu sobie tego wyraźnie nie życzy. tak na prawdę multikulti to nie jest szacunek dla kultur, to ich wykańczanie, rozmywanie i podporządkowywanie tym najbardziej prymitywnym, agresywnym, te pokojowe się ogranicza i cenzuruje w taki sposób by nie urażały tych agresywnych i prymitywnych. kultura pozostaje sobą w swych naturalnych warunkach, a nie kiedy jest wrzucona do tygla i zmieszna z innymi.
-
Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie
jetodik odpowiedział(a) na SrebrnaSowa temat w Socjologia
SrebrnaSowa, muszę przyznać, że nie wytrzymałem i sięgnąłem po książkę tego Maxa Tegmarka - "Nasz Matematyczny Wszechświat". jak na razie wciąga, jednak to dopiero początek gdy w trakcie czytania natrafie na jakieś info, pasujące do tematu, to wrzuce. wcześniej ta pozycja obiła mi się o uszy, pamietam, ze jakiś filozof krytycznie się wypowiadał, że Tegmark wypuścił się na zbyt głęboką wodę, chce ująć całość rzeczywistości, jednak ja lubie właśnie takich myślicieli. odnośnie jeszcze poprzedniej dyskusji, to tak oczywiście, że filozofia jest lepsza w zadawaniu pytań niż w odpowiadaniu na nie, z filozofii nie dowiemy się nic o teorii ewolucji, teorii względności, nie nauczymy się matematyki dyskretnej, jednak jak te teorie się łączą, jakie mają implikacje, pytania w stylu czy liczby są realne czy to tylko abstrakty, co to znaczy, że są realne...tutaj filozofia jest niezastąpiona. -
Zosia_89, o kurka wodna a co Ci się stało? uczulenie?
-
niestabilna pozycja ciała, skurcze mięśni nóg. jaki masz stosunek do przemijania?
-
TruchłoBoga, nie, to nie jest równie dobrze i nie jest 50/50, bo to już jest konkretna opcja, więc prawdopodobieństwo mniejsze, ale nieskonkretyzowane "coś" czy "jakaś kontynuacja" zawiera w sobie multum takich opcji, więc prawdopodobieńśtwo jest odpowiednio większe, a dokładnie 50% bo jest albo nic, albo "coś". dwie opcje tylko wchodzą w gre dlatego 50/50.
-
logicznie skoro nic nie wiadomo co jest po śmierci, to nie znaczy, że jest nic, tylko, że nic nie wiadomo, a z tego wynika, że równie dobrze jak, że może być nic, może być coś i o ile to coś nie jest zdefiniowane (tym samym prawdopodobieństwo nie jest zawężone) to wychodzi 50/50.
-
kosmostrada, nie ona nie miała złego dnia, bo już kiedyś fukała o byle co, ale mniejsza o to. do rozmowy wróce jutro, ide spać
-
Truchło, nie wstawiaj kwejków, kwejki to unik, kwejki zostawmy tym co nie mają nic do powiedzenia. a wracając do tematu, to czemu taki mały procent dajesz na kontynuacje? jak na moje z czysto logicznego punktu widzenia: albo będe istniał po śmierci albo nie, czyli 50/50 ide spać do rozmowy wroce jutro
-
bonsai, w żadnym wypadku, tu akurat, przyznaje rację Truchłowi - ten świat nie osiągnął jeszcze poziomu moralnego by powoływać nowe istoty do życia.. myślałem raczej o czymś innym, przykładowo od jakiegoś czasu namawiam ego do pewnej terapii, mowie jej: wsiadam w samochód i przyjeżdżam sprawić takie grzmoty (jak mawiał pewien konfesjoner), że z ponurej nihilistki zamienisz się w propagatorke światła, miłości i pozytywnego myślenia, a ona NIE
-
oczywiście, że mam laske, a co myślałeś, że taki dżentelmem miałby się marnować? no, ale żyjemy w otwartym związku, Bóg kazał się dzielić przecież.
-
TruchłoBoga, no ja się boję o to co po śmierci, ale wiem, ze Ty też, bo nawet pisałeś. ego, nie pajacuj tylko czekam na fotkę na priw, to nie jest bezbożnictwo przecież o ile tylko stopy i twarz pokażesz tak jak Pan Bóg przykazał
-
kosmostrada, nic mnie nie opętało, może troszkę odreagowuje i za to sorki jeśli komuś uchybiłem, ale bądź tu normalny kiedy wychodzisz do ludzi z duszą na ramieniu a oni cie zgniatają jak mnie dzisiaj franca z recepcji
-
filip133, to takie dosyć mocne wahanie nastrojów, a moją pewność siebie dzisiaj zgniotły osoby następujące: a) kurier, któremu wykurvie b) baba na recepcji, poszedłem tylko po informacje, a ona zaczęła po mnie jeździć, że takie rzeczy to sam powinienem wiedzieć, franca jedna, na państwówce i myśli że wszystko jej wolno
-
ego, dzisiaj nie poderwałem żadnej laski, za to mojej zaimponowałem eleganckim tańcem synchronicznym jaki jej zaprezentowałem do piosenki "how deep is your love" :]
-
TruchłoBoga, boisz się, że jak umrzesz to będzie jakaś kontynuacja, przyznaj się :]
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetodik odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Follow_, ale to nie ma tak, że się zmienisz i zaczniesz być szczęśliwa, raczej może być tak, że zorganizujesz sobie środowisko/otoczenie w taki sposób aby pasowało do Ciebie jaką jesteś i wtedy będziesz szczęśliwa. -
ego podrywa Imre hihi :>
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
jetodik odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Follow_, a moze to dobrze, ze sie nie zmienisz, czemu chcesz sie zmienic? -
MSP mówiła, że jakieś dobre chłopaki pod klatką się szwędają u niej na rejonach i plują na chodnik i sikają na roślinki które MSP zasadziła jako swój mini ogródek pod blokiem, w związku z czym wzięła maczetę i zeszła do nich na dół, od momentu tego komunikatu mój kontakt z MSP się urwał, ale liczę, że wróci i przedstawi całą sytuacje.
-
racjonalisci, którzy racjonalizujecie sobie świat aby móc spokojnie zasnąć... takie pytanko, czy jesteście racjonalistami do końca? i uznajecie świat jako totalny chaos?