Skocz do zawartości
Nerwica.com

jetodik

Użytkownik
  • Postów

    8 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jetodik

  1. achino, tylko, że w tych specjalistycznych ośrodkach przy cieżkich uzależnieniach jak odstawiają np. benzo, to nie metodą chałupniczą, a z użyciem różnych specyfików, które umilają cały proces i pozwlają go przyspieszyć.
  2. moim skromnym zdaniem religie tłumacząc zło wolną wolą wchodzą na grząski grunt, chyba bardziej adekwatnie byłoby odnieść się do wolności a nie wolnej woli.
  3. SrebrnaSowa, no muszę przyznać, że spodobała mi się ta teoria o zderzeniu wszechświatów, które wywołało wybuch tworzący nasz świat :] by zrozumieć jakie dana teoria fizyczna pociąga konsekwencje wystarczy fizyka na poziomie książki popularnonaukowej gdzie jakiś fizyk przetłumaczy wszystko na ludzki język, ładnie to zobrazuje itd. każdy fizyk piszący książkę o tym jaki jest świat, świadomie bądź nie przyjmuje pewne założenia filozoficzne, porusza się po gruncie metafizyki, wchodzi w takie obszary jak realizm ontologiczny czy też realizm epistemologiczny itd. np. ten naukowiec Max Tegmark, którego przytoczyłaś rozwija idee neoplatońskie o ile dobrze pamietam, w swojej książce "nasz matematyczny wszechświat" tam się roi od filozofii. tak więc ani fizyk ani matematyk nie jest w stanie zbudować światopoglądu bez filozofii, to po prostu niemożliwe, a rozwój jego dziedziny to też rozwój filozofii, która włącza ten uaktualniony wycinek w swój większy obraz świata. tak więc te dziedziny nie konkurują ze sobą, raczej uzupełniają.
  4. SrebrnaSowa, no muszę przyznać, że spodobała mi się ta teoria o zderzeniu wszechświatów, które wywołało wybuch tworzący nasz świat :] by zrozumieć jakie dana teoria fizyczna pociąga konsekwencje wystarczy fizyka na poziomie książki popularnonaukowej gdzie jakiś fizyk przetłumaczy wszystko na ludzki język, ładnie to zobrazuje itd. każdy fizyk piszący książkę o tym jaki jest świat, świadomie bądź nie przyjmuje pewne założenia filozoficzne, porusza się po gruncie metafizyki, wchodzi w takie obszary jak realizm ontologiczny czy też realizm epistemologiczny itd. np. ten naukowiec Max Tegmark, którego przytoczyłaś rozwija idee neoplatońskie o ile dobrze pamietam, w swojej książce "nasz matematyczny wszechświat" tam się roi od filozofii. tak więc ani fizyk ani matematyk nie jest w stanie zbudować światopoglądu bez filozofii, to po prostu niemożliwe, a rozwój jego dziedziny to też rozwój filozofii, która włącza ten uaktualniony wycinek w swój większy obraz świata. tak więc te dziedziny nie konkurują ze sobą, raczej uzupełniają.
  5. Odnośnie sytuacji w Niemczech powiem tyle "winter is coming"
  6. achino powinieneś jechać do tego gościa do szpitala i go przeprosić za politykę multikulti, za Merkel, Kopacz i za siebie, bo wiadomo, że to działania ludzi takich jak ty (tylko więcej mogących niż tylko się nachlać i naćpać na dyskotece) doprowadziły do obecnych nastrojów społecznych przy których zdarzają się przypadki, że ktoś oberwie rykoszetem.
  7. achino po raz kolejny udowodniłeś swoją ignorancję, ten człowiek jest chrześcijaninem, a ja pomagałem syryjskim chrześcijanom narażonym na zbrodnie dokonywane przez muzułmanów, więc jest na odwrót. takie wydarzenia to krew na rękach merkel i twoich jako tego, który nawołuje do zalewania Europy i Polski wyznawcami ideologii nienawiści nakazującej zabijać niewiernych.
  8. take, no merkel już ostro magluje Szydło aby przyjąć imigrantów, dupa jej się pali, miejmy nadzieje, że Szydło się nie ugnie tym naciskom. swoją drogą ciekawe kiedy merkel poleci ze stołka, czekam na jej upadek a kiedy to nastąpi odpalam szampana.
  9. *_*, tak, ja się spotkałem, wywołany zostałem po imieniu i nazwisku, to była psychoterapeutka i psycholog a jak powiedziałem w gabinecie, że bym prosił nie wywoływać mnie po imieniu i nazwisku przy ludziach, to powiedziała, że skoro mi to przeszkadza to znaczy, że mam urojenia prześladowcze względem tych ludzi. co o tym sądzisz?
  10. achino nie przypisuj mi tu swoich własnych skłonności, tu nie chodzi o niego, tylko ty mnie po prostu wkurviasz kiedy rasizmem nazywasz sprzeciw wobec rosnącej w siłę ideologii nienawiści, będacej przyczyną niezliczonych zbrodni - na filmiku przykład, co robią ludzie, zgodnie z tą ideologią nienawiści, której bronisz w ten sposoób, że sprzeciwiających się jej nazywasz rasistami i straszysz paragrafami. wciśnij swój podły pysk w monitor i się przypatrz czego bronisz (dla pozostałych uwaga drastyczne) +18 lat [videoyoutube=GEJOiodGZhk][/videoyoutube] co trzeba mieć we łbie zeby sprzeciwiających się takiemu barbarzyństwu wpisanemu w omawianą ideologię nienawiści, nazywać rasistami. albo achino jest trolem albo już nawet najlepsze leki mu nie pomogą. i jak napisałem, ze polecisz z forum (czyli ujawnie pewne twoje teksty w administracji) to ludzie zaczeli mi pisać, żebym nie podejmował swoich działań bo dostarczasz im rozrywki, więc jeszcze się zastanowie.
  11. może uporządkuje troche moją myśli, żeby była jasność czy dobrze się rozumiemy. mamy poziomy roboczo powiedzmy takie poziomy: cząsteczki -> molekuły -> neurony -> psychologiczne mechanizmy (reguły oddziaływania między elementami na każdym poziomie nie są w pełni redukowalne do niższego, każdy element z wyższego poziomu, jest układem elementów na niższym poziomie zarazem substratem każdego poziomu są elementy najniższego poziomu. między układami/elementami z różnych poziomów może zachodzić przyczynowość wzajemna w różnorakich konfiguracjach, ale oddziaływanie na każdym z poziomów jest zdeterminowane, zawsze jest wypadkową, konfiguracji, która zawsze wykracza poza człowieka, wybór może być izolowany jedynie względnie i istotą tego zdeterminowania jest właśnie to, że substratem każdego poziomu są elementy najniższego poziomu, czyli poziomu fizycznego i to mam na myśli twierdząc, że determinizm fizyczny wyklucza się z wolną wolą. jeśli gdzieś tu źle rozumuje to poprawcie.
  12. Imre, gdyby decyzje były podejmowane losowo to też by nie była wolna wola, bo człowiek by nie był podmiotem swoich działań, no właśnie wolna wola w tym twardym sensie jest trudna nawet do opisania jako sama idea, trudno wskazać kryteria jej występowania, bardziej uchwytna intuicyjnie i to też świadczy o trudności w wytłumaczeniu zła na świecie wolną wolą, bo od tego wyszedłem, a te bardziej miękkie definicje wolnej woli np. kompatybilistyczne, są poza nawiasem w kontekście wspomnianego problemu zła, ponieważ w przypadku takiej wolnej woli wybory są ustalone z góry jeszcze przed narodzinami człowieka takie jest moje zdanie. piszesz o tym, że determinizm nie jest argumentem przeciwko wolnej woli w tym twardym sensie? bo moim zdaniem jedno wyklucza drugie i ma się jedno do drugiego i można to logicznie wykazać, bo nawet jeśli wybory dokonywane są na poziomach nieredukowalnych do praw fizyki to te poziomy prawom fizyki podlegają. problem jedynie jest taki, że jak napisałeś już na samym starcie wolna wola w twardym sensie popada w sprzeczności z samej definicji jakby, choć nie wiem czy własnie to miałeś na myśli.
  13. bonsai, tak słyszałem, że fizycy szukają teorii wszystkiego, ciągle o tym trąbią w książkach popularno naukowych. i jak już będą mieli tą teorie, to z chęcią się zapoznam i filozofowie też się bardzo chętnie z nią zapoznają, ale nie da mi to powtarzam odpowiedzi na pytania których poszukuje, to będzie tylko opis zachowania wszystkich zjawisk i filozofowie po zapoznaniu się z tą teorią mają narzędzia, których nie mają solo-fizycy, by dzięki tej teorii wszystkiego kopać jeszcze głębiej, korzystając też z innych dziedzin nauki dodatkowo, tak jak teraz to robią (to znaczy niektórzy filozofowie nie są na bieżąco z nauką ale tych staram się nie czytać). nie mówiąc już o tym, że w świecie natury są zjawiska emergentne - nieredukowalne do języka fizyki, gdzie przyczynowo oddziaływują między sobą całe układy na zasadach, których nie wyjaśniają prawa fizyki, np. pare poziomów wyżej w biologii, zrozumienia tych zjawisk teoria wszystkiego nie da. i nie jest to żadne tłumaczenie, znowu szukasz zaczepki
  14. Truchło, nie, nie twierdziłem, że tylko chrześcijańskie wartości to są. a prawda jest jedną z chrześcijańskich wartości, "nie kłam" mówi piąte przykazanie... Imre, ja uważam, że skoro determinizm fizyczny to w takim twardym ujęciu wolnej woli jak ująłeś (i o takim właśnie dyskutujemy) być nie może, człowiek nie mógł zrobić coś innego, mógł tylko teoretycznie, ale faktycznie nie mógł.
  15. bonsai, najważniejsza jest filozofia, bo to ona zbiera do kupy i interpretuje teorie matematyczne, fizyczne i z wielu innych ważnych dziedzin pod kątem pytań które mnie interesują. filozofia wyciąga wnioski i zadaje pytania jakich sama matematyka czy fizyka nie zada. przykładowo matematyka nie odpowie na pytanie o samą aplikowalność matematyki do świata przyrody. i nie chodzi tutaj o mistrzostwo z tych dziedzin, bo można całkować w pamięci, a nie umiec kojarzyć na innym poziomie, który jest ważniejszy by wniknąć głęboko i szeroko w naturę rzeczywistości. SrebrnaSowa, to nigdy nie jest tak do końca strata czasu dla mnie, bo samo dochodzenie rozwija horyzonty i sprawia przyjemność, nakręca :]
  16. TruchłoBoga, ma byc bezstronnie chrześcijańskie wartości to prawda, sprawiedliwość itd. napisze tylko, że pewnie przetlumaczylibyscie to sobie na inne wnioski i nie zrobiloby to wrazenia, jeśli myslicie, ze to jakies "wow" to niepotrzebnie, na serio.
  17. oj chcialoby sie miec taka teorie, ja jestem na tropie od lat, to jedna z moich głównych motywacji życiowych i często wydaje mi się, że już jestem blisko, ale później okazuje się, że jednak nie i tak w kółko.
  18. uzasadnienie racjonalne nie musi z definicji byc tendencyjne w kierunku poglądu potocznie mówiąc "przyziemnego". chodzi o wartosci chrzescijanskie. Jezus nie byl hochsztaplerem, o cudach pisali ewangeliści by dopasować Jezusa do tradycji judaistycznej. Nie wiem jakie powstanie świata masz na myśli, w 7dniowe nie wierze, ale chyba mało który chrześcijanin wierzy. Nie chce tu opisywać swojego doświadczenia, nie wiem czy bym dobrze umiał nawet, chcecie mnie podpuścić :]
  19. achino, jeszcze raz nazwiesz Carlosa rasistą i polecisz z tego forum, nie mam żadnych konszachtów z moderatorami, ale gwarantuje, że polecisz.
  20. Truchło no religie wolną wolą tłumaczą zło, tak też napisałem, na poprzedniej stronie, moje środowisko ma różnorodne poglądy, a mój katolicyzm był omawiany, wyszło, że jeśli katolikiem jest ten którego poglądy są zgodne z doktryną to nie mogę się nim nazywać, z nurtów chrześcijańskich najbliżej mi pewnie do unitarian, ale mniejsza o etykietki. to nie ma nic do rzeczy, można wierzyć w Boga i nie wierzyć w wolną wolę, a żadnemu z katechetów nie dałem nigdy prawa wypowiadać się w moim imieniu. nie wierzę, cudem dla mnie są wydarzenia sprzeczne z porządkiem natury opisywanym przez naukę, a wiara w Fundatora tego porządku nie wpisuje się w tą definicję. nie objawienie, raczej doświadczenie, polegało na tym, że wykraczało poza ramy wcześniejszego światopoglądu i by zachować światopoglądową spójność musiałem tamten światopogląd przeorganizować. oj niekoniecznie dla mnie racjonalista to człowiek, który przyznaje racjonalizmowi pierwszeństwo w wyjaśnianiu zjawisk, swoich wierzeń nie miesza z racjonalnym dyskursem i potrafi je racjonalnie ocenić - zdystansować się od nich na tyle by przyznać, to są moje wierzenia, których nie da się uzasadnić racjonalnie, samo to dowodzi, że nie zdjął racjonalnych soczewek w imie swoich prywatnych wierzeń. zdaje się, że Bohm wierzył w podkowy. przy czym to jest racjonalizm metodologiczny. z racjonalizmem jakimkolwiek sprawa wygląda w ten sposób, że zawsze wkrada się tam a priori i nie ma takiego racjonalisty, który swój światopogląd ma zbudowany w całości o uzasadnienia, ani nie ma języka, który sam się uzasadnia...
  21. TruchłoBoga, oczywiście, że to żaden argument, uczucia mogą być 'wewnętrznym' dowodem bycia czującą istotą, a nie posiadania wolnej woli, tak samo kiedy ktoś czuje, że jest w stanie zapamiętać 100 cyfrową liczbę za pierwszym razem nie jest dowodem na to, że jest w stanie to zrobić. wolna wola oznacza wola niezdeterminowana, czyli niezależna od prawa przyczyny i skutku, bo wiadomo, że łańcuch ten wykracza w stecz daleko przed narodziny tego u którego tą wolę rozpatrujemy. w jaki sposób człowiek podejmuje działania? decyzja zapada z jakiejś niezawisłej wewnętrznej strefy, odrębnej od świata rządzonym prawem przyczyny i skutku? to byłby cud dopiero a racjonalista, może wierzyć w cuda (ja osobiście nie wierze więc tu się pomyliłeś), tak jak racjonalista może mieć gust, racjonalizm to pewna procedura uzasadniania czegoś, jeśli racjonalista przyznaje, że jego dajmy na to wiara w przynoszące szczęście podkowy nie da się uzasadnić racjonalnie, to pozostaje racjonalistą pomimo takiej wiary. Bonsai no tak, czyli podpisujesz się pod cudem niezawisłej tajemniczej strefy, liczyłem na objaśnienie problemu, ale skoro się nie podejmujesz, no cóż...odnośnie Twojego traktowania i mojej rzekomej kompromitacji to tak jak z cudem wolnej woli, możesz sobie wierzyć w co chcesz, przy czym od razu mówie, ze ja z kolei tej wiary nie traktuje poważnie :]
  22. zło jest bardzo często tłumaczone przez religie wolną wolą, ale wiele myślałem na ten temat, wiele czytałem i nie znalazłem satysfakcjonującego konceptu wolnej woli, więc może ktoś wierzący w takie cuda, np. drzewko, który wierzy w wolną wolę mógłby jakoś uzasadnić? tylko argumentami, bo ja jestem racjonalistą i do mnie raczej argumenty przemawiają, a nie, że "bo tak czuje".
  23. jetodik

    Spamowa wyspa

    Cze. Detektywmonk, a skąd się wzięli w takim razie rdzenni mieszkańcy Ameryki?
  24. O cześć ego pewnie wstałaś przed chwilką, zjadłaś już śniadanie? Ja się jeszcze nie położyłem nawet. Faceci też często słyszą, że robią coś nie tak względem tego jak powinien się zachowywać "prawdziwy mężczyzna". Tego właśnie sformułowania się używa "prawdziwy mężczyzna" nieraz z dodatkiem: "a nie jak [tu wstaw obraźliwe określenie]". Jednak ja tam sobie za wiele nie robię z tego, bo ta zagrywka się zdewaluowała w toku zbyt częstego zagrywania.
×