Skocz do zawartości
Nerwica.com

jetodik

Użytkownik
  • Postów

    8 173
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez jetodik

  1. jetodik

    Brzydota

    AniołekStróż, a ty sobie buraka z głowy wyciągnij, bo takie teksty burackie to pod budką z piwem są dobre, a nie na kulturalnym forum. mogłeś tego nie wiedzieć bo jesteś nowy, ale zostałeś już poinformowany.
  2. Drzewko lekarze mnie uzależnili, bo przepisali 15mg lorafenu (sic!) i 20 mg olanzapiny (sic2!) później drugi lekarz jak to zobaczył stwierdził, że 5mg bo 15mg za dużo. ja się wtedy nie znałem i słuchałem ich, w pewnym momencie jak zapomniałem wziąć dziennej 5mg i zacząłem się strasznie źle czuć, to nawet nie powiązałem tego z lorafenem, dopiero jak wziąłem i poczułem się normalnie to zorientowałem się, że to od braku lorka było i że jestem uzależniony i sam z własnej woli, a nie decyzji lekarza, odstawiłem. dodam, że jak pierwszy raz wziąłem 15mg lorafenu z woli lekarza, to znaczy to było rozłożone 5mg x3, to film mi się urwał i obudziłem się pojutrze w psychiatryku. takich to mamy zayebistych lekarzów w PL
  3. take, a wąchałeś już odbyty kobietom? widzę, że bardzo się męczysz religijnością i tymi dziwactwami, bierzesz jakieś leki przeciwobsesyjne?
  4. jetodik

    Brzydota

    Owsik celuj w opiekuńcze trochę starsze od Ciebie kobietki. te co im pokazywałem Twoje foto lubią dominatorów takich jak ja i one nie mówiły, że jesteś brzydki, w sensie obrzydliwy, tylko w takim, że sympatyczny, ale kompletnie niepociągający - taki do pogłaskania a nie do łóżka, u takich nie masz szans, u opiekuńczych już tak.
  5. Achino kto tam się w końcu kryje pod nickiem "achino"? chyba tylko to, że bierzesz phenibut jest pewne Bonsai no cóż, baclofen noszę ze sobą wszędzie bo daje mi to względne poczucie bezpieczeństwa, niejednokrotnie się sprawdzał w trudnych sytuacjach, jednocześnie zdaje sobię sprawę z negatywnych skutków jego nadużywania, co mnie akurat nie grozi. raz, że dostaje od lekarza tylko słoiczek na miesiąc, dwa, nie uważam, że życie wygląda tak jak powinno tylko gdy jest sie na ciągłym peacku, a trzeci powód jest taki, że potrafie się przemęczyć. jak lekarze uzależnili mnie od lorafenu i ponad rok zażywałem po 5mg dziennie i więcej, to jak tylko zaczęło mi to przeszkadzać, odstawiłem go bardzo szybko na własną rękę. Nie tak jak niektórzy delikatniusio, tylko najpierw od razu zszedłem do 1mg/d a po jakimś tygodniu do 0, oczywiście dzieje się to kosztem tygodnia czy dwóch wzmożonego stresu, lęków i podobnych nieprzyjemności, ale to trzeba przetrwać i już. sam baclofen ma inny profil działania niż phenibut, umysł jest po nim miększy, a Phenibut bardziej koncentruje i stymuluje, choć może faktycznie powinienem oceniać tylko moją wersję fenka i nie po jednym zażyciu. a widzę, że jesteś rozdrażniony, obawiasz się pewnie, że niedługo lodówkę otworzysz, a tam wyskoczy jetodik i będzie toczył z Ciebie bekę i tak ma być - masz czuć się osaczony i zastraszony przez mnie! Ja mam Phenibut firmy Powder City, znacie? Miałem po nim tak intensywny intelektualnie sen, że sobie nie wyobrażacie, dosłownie jakbym połączył się z ukrytą mądrością w zbiorowej podświadomości, wszystko o czym pomyślałem otwierało przede mną swoją głęboką strukturę powiązań z innymi sprawami...przy czym to było dopiero w domu, bo w pracy po kilkunastu godzinach, około 5 rano wymęczona głowa spadła mi na biurko i miałem paraliż przysenny - świadomość była na jawie, wiedziałem doskonale, że za 15minut ktoś wejdzie w pewnej sprawie, ale ciało spało i nie mogłem go wybudzić czyli podnieść głowy z biurka, to był pojedynek ducha z ciężką materią, z którego ostatecznie wyszedłem zwycięsko
  6. ja jestem bardzo dumny z tego, że jestem Polakiem, pozostałe kraje z których można uważam być dumnym to kraje z grupy wyszehradzkiej, Japonia, Irlandia, Kanada, Singapur, Szwajcaria i pewnie wiele więcej by się znalazło... łezka się w oku kręci kiedy pod filmikiem na youtube z manifestacji antyimigranckiej gdzie wychodzi 30 000 Polaków na ulicę, czytam komentarze: "support from Slovakia". albo takie wyrażające podziw ze strony rodowitych Szwedów, Anglików, Francuzów, Holendrów, Belgów, Duńczyków itd., którzy podziwają bo doskonale wiedzą, że w ich krajach jest to nie do pomyślenia, którzy jak uciekną do nas ze swoich zdewastowanych polityką multikulti państw to będą tu u nas w Polsce, pracować na nasze emerytury.
  7. refren, mądrze napisane, wiątpie, że Jezus miałby problem z moją ortografią, faryzeusze pewnie by mieli.
  8. Dark Passenger, mogłem faktycznie nie dorzucać, wczoraj po treningu pobudzenie z każdą godziną zaczęło narastać, aż pojawiło się wewnętrzne rozdygotanie i jakiś taki egzystencjalny lęk wyłaniający się spod podniesionej przez phenibut kurtyny olanzapinowego otępienia. W pewnym momencie było to już trudne do zniesienia, a fakt, że byłem w pracy nie pomagał ani trochę więc postanowiłem opanować sytuację zjedzeniem dwóch tabletek (50mg) baclofenu, który o dziwo się nie przebił Dorzuciłem jeszcze 25 mg, a tu dalej trzęsę się jak osika czas zrobił swoje i po kilkunastu godzinach było już całkiem przyjemnie ale zdecydowanie nie dla mnie takie dawki (0.75g) - ćwiarteczka raz na jakiś czas kiedy będzie dużo roboty i tylko w domu. A drzewko ładnie musiał się naćpać jak połknął cały gram i to tego najlepszego sortu:D achino, ja do sportu i do życia to jadłem, a nie dla ćpania, co innego drzewko ten to tylko czekał, aż go sieknie, tak samo Ty.
  9. pierwszy raz dziś to biorę, 0,5g wsypałem do szklanki z colą pare minut temu. -- 19 lis 2015, 12:16 -- zastanawiam się czy nie dowalić jeszcze pół grama ale jak na pierwszy raz powinno wystarczyć, ewentualnie wieczorem dowale w robocie, ile sie czeka na efekt zazwyczaj? -- 19 lis 2015, 12:45 -- dosypałem jeszcze 0,25g, czuje działanie, raczej subtelne ale wyraźne, bo wcześniej byłem wyjątkowo zyebany, a teraz już tak nie jest i biore się za trening. raz na tydzień/2tygodnie nie więcej niż 1g i substancja spełni swoją rolę. wiem, że nie popłynę bo nie lubię nadmiernej euforii jak jakiś kucyk pony czy inne gówno się wtedy czuje.
  10. rozszerzanie się przestrzeni z prędkością ponadświetlną jest niezgodne ze szczególną teorią względności z 1905 ale z nowszą ogólną teorią względności już się zgadza.
  11. Bonsai przyjmuje się, że choć nic nie może przekroczyć prędkości światła w przestrzeni to sama przestrzeń może się poruszać z prędkością nadświetlną i średnicę obserwowalnego wszechświata szacuje się na ponad 90 miliardów lat świetlnych, a odległość niektórych galaktyk na kilkadziesiąt. http://www.kwantowo.pl/2012/10/20/dlaczego-wszechswiat-ma-92-mld-lat-swietlnych-srednicy/
  12. jetodik

    Nocne Smarki

    MamSwojePoglady, krótka piłka czyli poszła i to mi się podoba ej a czemu cały internet się śmieje z imienia Sebastian? eleganckie imię przecież
  13. pytanie było żałosne tak jak uwagi o ortografii i tyle na ten temat.
  14. bonsai, nie to Ty mnie zaczepiłeś i wytykałeś błędy jak jakiś natręt i co to ma zresztą do rzeczy, to usprawiedliwia Twoje kłamstwa na mój temat? które teraz w dodatku powtarzasz bezczelnie pisząc, że "średnio mnie to interesuje". Ostatni raz powtarzam nigdzie nie pisałem o zabijaniu uchodźców ani o zabijaniu kogokolwiek, pisałem o nieprzyjmowaniu, rozwiązaniach systemowych. Gdyby nie ta polityka multikulti, którego orędowniczkami są zachwalane przez Ciebie Barbary Nowackie to w ogóle by nie było problemu. To politycy multikulti mają krew na rękach więc nie rób tu teraz ze mnie psychopaty tak jak z Carlosa próbowałeś robić (ale Ci nie wyszło). Więc teraz ostatni raz powtarzam już nie "nie życzę sobie", a żądam byś zaprzestał tego oczerniania, bo nie masz prawa tego robić, również w świetle regulaminu forum. Odnośnie błędów, powiedziałem, mnie by było głupio, ale jak chcesz to dalej wytykaj błędy ortograficzne ludziom (robisz to nie tylko mi ale ogólnie ludziom o odmiennych poglądach, np. Po Prostu Maćkowi). Szczerze? To mi akurat lata.
  15. jetodik

    Spamowa wyspa

    cyklopka, taki tam komunikat, nie gra żadnej roli we wspólnym życiu. poza tym nie o takie wartości mi nie chodziło: "kościół jest dla mnie ważny". nie mówiąc już o tym, że ja pisałem o byciu niepraktykującym katolikiem, wtedy nie daje komunikatu, że kościół jest ważny.
  16. bonsai, Napisałeś stek bzdur, nie kreuje się na inteligenta (nie mówiąc już o tym, że błędy ortograficzne z inteligencją się nie wykluczają) ani nigdzie nie pisałem o zabijaniu uchodźców czy islamistów, więc nie życzę sobie wygadywania takich bredni na mój temat. A patriotyzm może się objawiać na wiele sposobów, niekoniecznie kartą wstępu jest tutaj bycie mistrzem ortografii. Tak myślałem, że będziesz obstawał przy swoim, zatem dalej pełny samozadowolenia wytykaj innym błędy ortograficzne, Twój problem. Odnośnie kreowania się na inteligenta, to samemu wytykając błędy ortograficzne i na podstawie tego odmawiając komuś inteligencji, oraz odmawiając wierzącym możliwości używania mózgu, ot tak z góry, stawiasz się tu w pewnej pozycji tego kto ma przywilej mianowania inteligentów bądź nie.
  17. jetodik

    Spamowa wyspa

    cyklopka, ale ja nie mówiłem żeby oszukiwał w sprawie swoich wartości czy planów życiowych, przecież jako ateista może mieć wartości cenione w chrześcijaństwie, a tożsamość budowana na etykietce typu ateista, to co to za tożsamość, choć gimby często na byciu ateistą swoją tożsamość budują i wszędzie się z tym obnoszą, dla mnie to słabe
  18. wracając jeszcze do tematu błędów ortograficznych, mnie by było głupio Bonsai tak wytykać komuś błędy ortograficzne, ja jak z kimś dyskutuje to z jego argumentami a nie ortografią, więc tak nie robię, na tej samej zasadzie nie czepiam się kogoś, że źle dobrał kolory w swoim ubraniu. Tobie się wydaje, że kompromitujesz kogoś w ten sposób, robisz to z taką podnietą, ale bardziej kompromitujesz siebie. Przypomina mi to sytuacje jak jechałem kiedyś w autobusie i jeden facet robił drugiemu wykład, że ten jest nieogolony i pouczał na głos, że to wstyd, dla mnie takie zachowanie to zwykłe grubiaństwo, wręcz chamstwo i Ty zachowujesz się podobnie. Lusesita Dolores, niedawno pisałaś, że sprzedajesz książki religijne, znalazłaś kupca?
  19. TruchłoBoga, ale ja nie twierdziłem, że jest to był tylko przykład, który miał przedstawić za pomocą analogii to, że błąd poznawczy nie mówi nic o wrażliwości.
  20. jetodik

    Spamowa wyspa

    to się nazywa potęga miłości
  21. no cóż, jeśli koniecznie chcesz to uznać za żart to niech tak pozostanie
  22. ale ja nie żartowałem, ten krzyżyk na prawdę tam jest.
  23. jetodik

    Spamowa wyspa

    cyklopka, ja doskonale wiem o czym mówisz, co nie znaczy, że się z tym zgadzam :)
×