jetodik
Użytkownik-
Postów
8 173 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez jetodik
-
pracowałem z różnymi nacjami i największe objawy kretynizmu spostrzegałem u Anglików, a Polacy byli jednymi z najbardziej inteligentnych, gorzej było z ich mentalnością, brak solidarności i kręcenie na samych siebie bicza poprzez nie szanowanie pracy. w Polsce problem jest z systemem, nie z brakiem talentów.
-
no i to jest właśnie to o czym pisałem, czyli w tym wypadku pokazywanie katolikom, że rejestrowanie takich absurdów jak wiara w potwora spaghetti i domaganie się prawnego respektowania tej wiary jest porównywalna z postawą katolików.
-
padaka, może do jakiejś pracy biurowej (wklepywanie danych w excela)? na portiera gdzieś. jeśli faktycznie masz takie predyspozycje jakie masz to unikaj pracy wymagającej kontaktu z klientem itp., musisz mieć spokojną pracę, dostajesz zadanie, wykonujesz, przychodzisz po następne itd. - coś w tym stylu.
-
nie wierzą, głównym z motywów jest pokazanie katolikom że ich wiara jest równie absurdalna co wiara w latającego potwora spaghetti, obraza uczuć religijnych jest tak samo absurdalna jak obraza uczuć religijnych spaghetików poprzez np. jedzenie makaronu, itd.
-
Dany pisał, że od katolików Bóg wymaga więcej, no tak katolik za mlodu zindoktrynowany bedzie bardziej targany przez sumienie przy popełnianiu grzeszków.
-
Evia, organizm nie bawi sie w zadne sensy, albo geny sie przyjma albo nie w danym srodowisku, one nie chca przetrwac, to slepy proces, tak samo nie interesuje ich pula genowa. autorefleksja to juz na poziomie subiektywnym dopiero.
-
dany, nie, nieprawda.
-
Evia, że niby jakaś ukryta inteligencja i altruistyczna postawa organizmu? teoria sprzeczna z ewolucją. podmiot może podjąć decyzje dla dobra ogółu ale nie uwarunkowane genetycznie ciało.
-
bittersweet, nie oglądałem tego filmu, ale podobno zupapomidorowa grała w nim główną rolę;D
-
dany, ksiądz jest pośrednikiem? coś w stylu medium? od katolików się więcej wymaga, to taka zbiorowa odpowiedzialność, dziwne
-
Arasha, nie do konca, duzo lubi zaglosowac i pochwalic sie swoim glosem, jakos go omowic. w takich sytuacjach ankieta sluzy jako wykres glosu ogolu a nie sposob na wyrazenie swojego zdania.
-
Arasha, zgadzam się z tym co piszesz, tzn. regulatywny ideał taki - podstawowe minimum ma mieć każdy i na to każdy pracujący ma łożyć czy się mu podoba czy nie, ale to co poza tym wypracuje, to już jest jego. a jak ktoś jest taki samodzielny, wybitny i gardzi tymi mniej zaradnymi i mu się nie podoba, że ciągną go w dół, to niech stworzy sobia sam swoją cywilizacje na ziemi którą wywalczy sobie swoją wybitnością, i tam bez niczyjej pomocy ani z niczyją przeszkodą sobie pracuje, zbiera owoce swojej pracy itd.
-
noszila, Araszka jak na kujonke przystalo wszystko chce wiedziec i rozumiec
-
Arasha, w tamtej ankiecie mialem malo glosow ale ich jakość była potężna i tu przechodzimy do kolejnego elementu w naszej merytorycznej dyskusji, lubie ankiety jawne, bo ilosc tzw. lajkow może być mylna.
-
także widzisz Araszka jak to jest - organizuj konkursy urody, tłum pragnie rozrywki, a nie tam jakichs jak Ty to nazywasz merytorycznych dyskusji:D
-
Araszka jesli nie poszlas w zyciu w kierunku socjologii to minelas sie z powolaniem ale wszystko przed Tobą bo jeszcze młoda bździągwa jesteś odnośnie ankiet, to jakieś psychologiczne gówna czy te marketingowe za które można wygrać ajfona strasznie mnie irytują, ale np. ankieta wyborów miss gdzie dziewczyny z wysokim pulsem monitorowały wyniki kilkanaście godzin na dobę były bardzo okej i wtedy tylko sie vewentualnie irytuje jak taka ankieta nie idzie po mojej mysli...
-
NieznanySprawca2.0, Hej. Z tym klimatem to wiadomo co kto lubi, ale i tak zawsze miejsce na burzliwe polemiki da sie tu znaleźć
-
bittersweet, domina i prawiczek pasują do siebie, takie im wlasnie doradzalem, ale moze oni nie chcieli bo uprzedzeni od przeglądania ich ofert gdzie każda gruba i z petem w gębie na zdjęciu...
-
zostawcie juz tych katolikow daliscie im wystarczającą nauczke na dzisiaj...
-
refren dla mnie to dalej nie jest zrozumiale, bo zawodow ktore odbijaja sie na rodzinie jest wiele...nie rozumiem tez czemu kobieta nie moze prowadzic mszy, tzn. rozumiem bo to po prostu średniowieczne podejście, zabobony. odnosnie tematu to Arasza najlepiej chyba wiesz bpo sobie jak wiara wplywa na seksualnosc, tzn wiesz jak wplywa na Ciebie, a na innych ludzi wplywa inaczej...
-
jak nie bede miał co jeść to chyba popełnie śmierć głodową, któryś z mędrców wschodu twierdził, że to jedyna forma samobójstwa nie obciążająca karmy. może uznam, że nie ma miejsca na tym świecie (społeczności) dla ludzi z moimi predyspozycjami, czy, że społeczeństwo nie umiało dać mi warunków dla zrealizowania mojego potencjału z korzyścią dla siebie i tego społeczeństwa, a skoro jest tak głupie to niech się faka i nie szkoda będzie mi je opuszczać...
-
Kontrast, thx, nie wiedziałem.
-
ja również mam problem z przemijaniem ale czy to nie jest typowe dla człowieka, który potrafi sobie podliczać wiek, zauważać stopniowo na sobie procesy starzenia i mieć tą świadomość, że od tego momentu będzie tylko gorzej? czy to nie jest tak, że ten problem dopada każdego? jednych w wieku 20 lat innych w wieku lat 45 przykładowo?
-
gdzie monk2000?