EmInQu
Użytkownik-
Postów
1 760 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez EmInQu
-
Ktoś Ci przystawił pistolet do skroni i na siłę wcisnął obrączkę na palec? Dziecko Cię prosiło o życie ze zwyrodnialcem? Do ciąży doszło w wyniku gwałtu, czy dzięki korzystaniu z przyjemności?
-
Z nikim. Niczyjego życia nie znam. Swoje mnie nawet często zaskakuje. Dlaczego ludzie skupiają się na innych zamiast na sobie?
-
Poczytaj sobie w pierwszej kolejności z czego składają się u człowieka chromosomy tworzące blastomery i dzięki której płci mogą powstać?!
-
[videoyoutube=lcOxhH8N3Bo][/videoyoutube] p.s. Z pozdrowieniami dla....
-
To same szóstki proszę przynieść No może za wyjątkiem matmy
-
Siema Wzajemnie
-
-
Nie wierzę, że to czytam Widzisz, jeśli kobieta nie chce dziecka i ustalała coś ze swoim partnerem (że będzie kupował prezerwatywy i się w ten sposob zabezpieczał) to ma prawo oczekiwać, że będzie się tzrymał swoich ustaleń. Nie rozśmieszaj mnie. I może jeszcze napiszesz, że nie zauważyła, że prezerwatywy nie miał, bo to igła w stogu siana i biedna nieświadoma mimo tego postanowiła współżyć? Wybacz, ale kobieta, która nie bierze przede wszystkim odpowiedzialności, za swoje własne decyzje( że nie chce mieć dziecka), tylko obarcza nią kogoś innego i liczy na to, że może się uda jest wg. mnie całkowicie nieodpowiedzialna i niedojrzała.Ewentualną konsekwencją braku całkowitego zaangażowania we własne postanowienia w tym wypadku nie jest debet 100zł na koncie, ale nowe życie. Każdy, kto jest dojrzały potrafi bez problemu dbać sam za siebie( swoje decyzje) na samym szczycie hierarchii ważności , do której niewątpliwie poczęcie dziecka należy. Na bezmyślność dziewczyny nie ma w tym wypadku żadnego usprawiedliwienia. Jest pewna złota zasada : Umiesz liczyć? Licz na siebie!
-
Primo : jeśli ludzie decydują się na tworzenie związku i uważają się za osoby dojrzałe umysłowo, to testowanie poziomu swojego zaufania powinni rozpoczynać od mniej istotnych dziedzin życia, a nie od tych, gdzie konsekwencje mogą być nieodwracalne. Secundo : jeśli kobieta nie chce jeszcze dziecka, to jest to jej sprawa i sama powinna myśleć o zabezpieczeniu. To jej zas..ny obowiązek. Jeśli podejmuje jakąś tam decyzję, to powinna ją brać na siebie od A do Z , a nie potem część winy zwalać na partnera. Nikt jej na siłę nóg nie rozstawia. Jeśli natomiast z własnej głupoty/nieodpowiedzialności kobieta zaryzykowała dla kilku sekund uniesienia, to ewentualne konsekwencje/ciąża nie są jej własnością i zas..nym jej obowiązkiem jest uzgodnić z potencjalnym ojcem dziecka co dalej. Podejmowanie samowolnie tak ważnych decyzji bez wcześniejszego uzgodnienia jest dowodem na brak prawdziwych uczuć między ludźmi. Ot, związek dla seksu i snucie bajeczek o przyszłości dwojga znudzonych dotychczasowym życiem dzieci, które w obliczu pierwszego większego problemu strzeliły wzajemnego focha. Proponuję abyś przeprosił ją jeszcze na kolanach, za jej przewinienie. Gdzie tu jakakolwiek konsekwencja działań? Dojrzałość? No gdzie?!
-
- "Ciebie to nawet pałą nie dobije" ( mama na moją zerową reakcję na solidne uderzenie, którego konsekwencją jest krwiak )
-
Najbardziej własny. Z dostępnych na rynku to chyba Remia łagodny lub pikantny. Potrafisz oszczędzać pieniądze?
-
Witaj Dlaczego się bałaś? Co mogłoby Ci się stać w virtualu? Przeciwko obecności? To byłoby chyba raczej absurdem. Jedynie cokolwiek przeciwko każdemu z nas mógłby mieć założyciel forum. Wszyscy jesteśmy tu na tych samych prawach i zasadach. Baw się dobrze na forum i niczym nie przejmuj
-
Suszę kłaki, próbuję odszukać kluczyki.
-
1022
-
-
Witaj Nikka Pewnie, że warto Powodzenia
-
Czekam na dotarcie godzinowe dotyczące dzisiejszego wyjazdu, piję zieloną herbatę , piszę na forum.
-
Studniówka z klasą. Jedyna taka w Polsce. http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20140122%2FPODLASKA%2F140129857&fb_action_ids=402248083254237&fb_action_types=og.likes&fb_source=other_multiline&action_object_map=%5B636764329716038%5D&action_type_map=%5B%22og.likes%22%5D&action_ref_map=%5B%5D
-
Cudowne te Wasze zwierzaczki
-
1. Prawie zawsze 2. Nic konkretnego nie miałam...co wpadło w ręce. 3. Piekarnik, to mój wróg. 1. Ile razy dziennie myjesz zęby? 2. Ile miałaś/łeś lat, gdy pierwszy raz zobaczyłaś/łeś morze? 3. Potrafisz grac w kanastę?
-
Pozjeżdżać z górki na tacy metalowej i zbudować iglo.