casablanca, tak jak ktoś już napisał, ja się podpisuję. Powiedz, bo się wkręcasz w spiralę kłamstewek i w ogóle będzie straszna kapa jak się dowiedzą z innych źródeł. Leczenie to dobra wymówka imho i całkiem niezła zasłona dymna. To Twoi rodzice, nie są od dawania szans, nie ma limitu, że spieprzysz dwa razy i nara. Poza tym, skoro studiujesz to jesteś dorosła, a to kolejny argument przemawiający na Twoją korzyść, bo de facto decyzje możesz podejmować już sama. Chociaż nie wiem jakie tam masz układy w rodzinie. Idź na terapię, powiedz rodzicom. Jeśli potrzebujesz czasu dla siebie to jedź na jakieś waksy od problemów. Ale czym prędzej im powiesz tym lepiej i szybciej Ci z serca kamień spadnie.