bonsai, namiot mam, saperkę wezmę, a survival w stylu tego programu to też nie w moim uście, chociaż czasem po prostu soczysty facepalm mi na twarz spływał, kiedy widziałam te ich metody przetrwania.
takie tam, no i jak rozumiem, zapraszasz nas na inaugurację sezonu jak już ten grunt zakupisz (bo, że wygrasz w totka to raczej pewniak)?