Rebelia
Użytkownik-
Postów
3 632 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Rebelia
-
Storożak, a to już kumam o co chodzi. Ty chodzisz na jakąś terapię? NN4V, jak słodko, miło i cukierkowo.
-
Tym tokiem myślenia można na czynniki rozłożyć: - przejawianie zachowań odbiegających od powszechnie uznawanych za normalne w społeczeństwie - jakie to zachowania? Jakie zachowania są powszechnie uznane za normalne? Bo nie mówimy raczej o lataniu z maczetą po mieście. - nietypowe poglądy (...) - to znaczy jakie? Bo popatrzysz po swoich znajomych i każdy będzie miał odmienne poglądy. Nie da się na tej podstawie wyciągnąć jednego wspólnego mianownika pasującego do większości społeczeństwa. - utrudnione kontakty z innymi - fobia społeczna? Ktoś może mieć utrudnione kontakty przez krzywy nos, ergo, mieć obniżone poczucie własnej wartości i przez to mieć trudności w kontaktach międzyludzkich. A niekoniecznie być zaburzonym. Ja nie rozumiem tej ankiety. A jeśli pytasz, czemu większość "forumowiczan" określa się mianem "zaburzonych" to zgaduję, że... uwaga... mają diagnozy, są po leczeniu, mają gdzieś w kajecikach u lekarzy pozapisywane jakieś efki. Inna możliwość to realne problemy wskazujące na występowanie zaburzenia. Poza tym, w moim odczuciu, to tylko takie słówko ułatwiające po prostu rozróżnienie w rozmowie. Łatwiej się dyskutuje o pewnych problemach, poza tym szybciej jest powiedzieć per zaburzony niż ten z chorobą afektywną dwubiegunową. Tylko mnie Arasza nie atakuj, nie chcę się z Tobą bić. To wyżej to nie atak na Twoją osobę i ankiety Od razu zabezpieczam tyły
-
Stawiam jednak na teorię dezercji.
-
Storożak, ale schemat w sensie, że kiedy robi się poważnie to zawijasz żagle i spadasz pod byle pretekstem? Or what
-
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Rebelia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
przykro mi? ;p -- 14 kwi 2015, 21:07 -- normalnie forum alkoholikow, degrengolada!!!!!!!11111111 -
Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę) - cz. 2
Rebelia odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Off-topic
polewaj -
na_leśnik, no właśnie przy bardziej hardkorowych motywach polecają powrót do źródeł i pracę nad pochodzeniem lęków, żeby je trochę zredukować.
-
magnolia84, oki super naleśnik, wbiłam na jakieś forum i oni tam cedzą jakieś dyrdymały, że z tym lękiem trzeba się oswoić i jakoś żyć. What?!?! Na wszystko są leki a na jakiś lęk przy nerwicy nie? http://www.zaburzeni.pl/lek-wolnoplynacy-t4260.html
-
na_leśnik, dafuq? Źródło jakieś dobre masz? Wygooglam sobie zaraz.
-
Ale są jeszcze te rodzaje, kiedy stoisz przed ogromnym stresem i wtedy masz wyłączenie czy tam ogłupienie nerwicowe. Ja bym to rozdzieliła od wyłączenia przy oglądaniu serialu, a tym kiedy coś w fazie stresowej/dyskomfortu odcina, np. publiczne wystąpienie czy zakupy. Bo kiedy jestem w bezpiecznym miejscu i mam nawet niepokoje, to nie odcina mi prądu.
-
Uuu czyli ktoś ma podobnie. No okej, jak z tym walczyć? Bo zwalałam na leki w sumie, że to wina leków i one mi mózg wyżarły, ale teza została w sumie obalona.
-
zima, seksualne w sensie? ;>
-
zima, kusisz, boję się, że jak mnie fiknie to już konkret i cały dzień będzie z takim umysłowym niedojebaniem - wiesz o co chodzi, że problem z koncentracją i wyrażaniem myśli, a dla mnie to by była mega katastrofa (dlatego tak się cykam przy braniu leków)
-
zima, aaa ok, luz, kamień z serca. Kiedyś zastanawiałam się, czy to na sen jest ok czy mnie weźmie na zamulatora z rana.
-
Luna*, Nie, niekoniecznie z partnerem. Relacje w dwójce można budować też na warunkach przyjacielskich i tego w zasadzie się trzymam. Ergo: lepiej mieć jednego lepszego przyjaciela niż 200 mniej znaczących znajomych, którym wydaje Ci się, że możesz zaufać. Gdyby to był wyznacznik udanych relacji to podejrzewam, że fobia społeczna stałaby się osobnym schorzeniem i chorobą cywilizacyjną. Nie musisz się wśród ludzi czuć swobodnie, nikt nie mówi, że jeśli za chwilę nie wyluzujesz się wśród 10 obcych osób w pubie to nic z Ciebie nie będzie. Ja np do tej pory poznając kogoś zachowuję bezpieczny dystans i pozwalam się sobie otworzyć dopiero po dłuższej chwili - muszę wyczuć drugą stronę, a to zajmuje trochę czasu.
-
Kto na strzelnicy strzelał? Zouza? Wczoraj z naleśniorem gadaliśmy nawet o szczelaniu. LOL Łysy 102 -- 13 kwi 2015, 19:36 -- Aranjani, nie myślałaś o pracy grafika?
-
Tak! Aż za bardzo. Co to znaczy "żyć zdrowo i korzystać z życia" - to się czasem nie wyklucza?
-
Na odwrót, niech żyje rok end roll no ok, a na serio to zdrowo żyć czy korzystać z życia? (mój ostatni dylemat)
-
No luz, ale trzepnie pałą, może się zdyga i ucieknie. Szanse ofiary na przeżycie rosną. Przy broni palnej masz dużo większą gwarancję, że delikwent zejdzie jeśli nie na miejscu, to w szpitalnej męczarni. Jak dla mnie idea bez sensu.
-
NieznanySprawca2.0, no co Ty gadasz? *** Radocha. Progres pracy +1, niby nic ale zawsze coś. Masło maślane.
-
Wait, to Trittico też na fobie społeczne?? Serio? Ewolucyjnie przegapiłam.
-
NieznanySprawca2.0, no ale Łódź ogólnie ciśnie bekę ze Z.. -- 12 kwi 2015, 23:43 -- ej dobra, offtop i nas pobiją.