torres, z Twojego punktu widzenia nie ma dobrego wyjścia w ogóle- kobiety nie znajdziesz, bo żadna Ci się nie podoba, a jakby Ci się spodobała- to i tak byłaby fuj, bo nie dba Twoim zdaniem o zdrowie, a samotnym też nie chcesz być, więc próbujesz szukać złotej recepty na samotność, a jak ktoś Ci daje rady co można zrobić, żeby lepiej się czuć będąc samemu- to i tak je negujesz..
żeby zdziałać coś, musisz najpierw wiedzieć czego chcesz. czego chcesz tak naprawdę. i wbić sobie do głowy że nie ma rzeczy idealnych, ludzi idealnych, sytuacji idealnych, bo cały świat jest jakby nie było nieidealny. żeby pójść do przodu, musisz zgodzić się na jakieś kompromisy. najpierw- ze samym sobą, dopiero potem cisnąć dalej do przodu.
powodzenia