Skocz do zawartości
Nerwica.com

buszujacywtrawie

Użytkownik
  • Postów

    403
  • Dołączył

Treść opublikowana przez buszujacywtrawie

  1. Paroksetynę - Seroxat 20 mg przyjmowałem w dawce 20 mg dziennie od sierpnia 2008 do lipca 2011. Zero większych lęków, zero GAD - u, świetnie funkcjonowałem. No może libido małe, ale wtedy dla mnie było to bez znaczenia. Odstawiłem stopniowo chyba w ciągu 2 msc, w sumie to z dnia na dzień, na początku psychoterapii. Z chęcią bym do tego leku wrócił :)
  2. No właśnie, śpi się bardzo dobrze, ja śpię 12 godzin, ale czasem mam derealizację no i w sumie to poza efektem nasennym, to nie wiem, czy w moim przypadku to nie jest efekt placebo. Chcę psychoterapii. -- 21 sty 2016, 20:02 -- Powiedziałem, że od niedzieli lęki. On na to, że trzeba skorygować dawkę, bo poprzednia była za mała. I w ten sposób dostałem jedną tabletkę chlorprotixenu gratis. Na opakowaniu pisze, że lek o silnym działaniu sedatywnym, a ma przede wszystkim działanie nasenne, a nie przeciwlękowe. Jak zwiększona dawka nie pomoże, zmieniam lekarza.
  3. Ostatnio lekarz mi się pytał, jak oceniam Depakine. Trudno mi było odpowiedzieć, wprawdzie huśtawek niet, ale mam wrażenie, że mi jedzie na tym leku nastrój w dół.
  4. No i działa tylko nasennie Znów przygnębienie, smutek, lęk. Sam już nie wiem co mam robić dalej, neuroleptyki chyba mi nie podchodzą...
  5. agusiaw, dzięki :) Jestem spokojniejszy, spałem lepiej niż na Tisercinie, i te kolorowe sny :) Oby było dobrze :)
  6. Został mi dziś przepisany w miejsce Tisercinu, który wywołał brak wytrysku i po prostu na lęki przestał dzialać. Jutro zdam relację :)
  7. Czuję się jak wyprany z życia manekin, mający jedynie do dyspozycji lęk i wegetowanie. Mam juz tego dosyć, dziś psychiatra , ten sam od 23 viii, zobaczymy, czy co zmieni w lekach,.
  8. Po 12 tygodniach przestała działać, ponadto brak wytrysku, psychiatra w tym tygodniu, chyba to wskazania do odstawienia... -- 17 lis 2015, 18:25 -- Zmieniono Tisercin na Chlorprotixen 50 mg 1 - 0 - 2.
  9. Jak mawiała moja była terapeutka: czuję się tak, jakbym się zamknął w trumnie, jakby zaraz, za chwilkę wszystko miało się skończyć. I jak tu żyć ?
  10. Witaj, ja też biorę Tisercin, jest już w miarę OK< ale nadal myślę o terapii. Ale to OK to odnośnie stanów lękowych, nie ma ich tak częstych, ale wciąż brak powera i to wegetowanie...
  11. OJ, ja zupełnie nie wiem. Dla mnie to takie "placebo" na receptę.
  12. jestem już po jednych studiach magisterskich, zamarzyłem o podobnych, przyrodniczych. Ale jak chemię cisnąłem w kąt, tak mi wszystko przeszło. Czas pogodzić się z choroba i jej ograniczeniami. Leki powoli zaczynają działać :)
  13. Jest coraz gorzej. Depresja galopuje, a fobie nie pozwalają mi wyjść poza obręb osiedla. W dodatku jeśli się przyznam do tego w domu to "hajda na Józia", bo nie chcę pracować w okolicy domu siostry. I takie błędne koło. Choruję praktycznie od dziecka, i szansa na skończenie lepszego, przyrodniczego kierunku dodatkowego, poszła się walić. Zrobiłem i życiowy bilans - jest ujemny...
  14. Jestem wykończony, boję się, że pewnego pięknego słonecznego dnia wyląduję pod mostem.
  15. Odrealnienia ani szumu w uszach niet, a brałem kosmiczne dawki w porównaniu do Twoich.
  16. Czy to możliwe, że po 1,5 tygodnia leki przestają działać ? Nasila się u mnie depresja i fobiA społeczna.
  17. Tisercin, czuję, że się zaprzyjaźnię z nim. Wpadam tu na krótko bo nowy psychiatra zabronił mi czytania forów o lekach i zakazał także "wpadania" na cokolwiek, gdziekolwiek mówią o chorobach. Pozdrawiam! -- 26 sie 2015, 12:05 -- Straszny zamulacZ, ale lęków niet. Mam nadzieję, że faktycznie do dwóch tygodni to przymulenie przechodzi, bo aktualnie kursuję tylko na linii blok - osiedlowy sklep -- 01 wrz 2015, 12:15 -- Dam temu lekowi trochę jeszcze szansy, działanie antydepresyjne jakby wchodzi, coś czuję że mojej psychiki niebo powoli się rozjaśnia. Ale na wszystko trzeba czasu. -- 01 wrz 2015, 12:17 -- I znów brak podpisu.
  18. Dobrze zadziałął w swoim czasie, poprawiał tez pamięć i koncentrację u mnie
  19. Dostałem go na krótko w 2007 roku, owszem, napędu dodawał, ale trzeba było odstawić ze względu na uboki...
  20. Lek widzę dobry, ale po nim "trochę" lunatykowałem.
  21. Trafiłem wreszcie na dobrego psychiatrę, leki już działają, ale w podpisie jakie to są leki, nie napiszę. POzdrawiam!
  22. Wywołałem kłótnię w domu, znaleźli mi innego psychiatrę, ale z zastrzeżeniem, że jak ta nowa nie trafi w leki, to pójdę dla dobrania do psychiatryka...
×