In this world is the destiny of mankind controlled by some transcendental entity or law? Is it like the hand of god hovering from above? Perhaps men have no control even over their own will.
Raczej autor jest jednym z tych bezpowrotnie przepadających w odmęty internetuf,nikt nie podał złotej recepty,rozwiązana tudzież miejsca gdzie można palnąć w reset button,przewiduje iż temat zginie w odmętach forum po jakimś czasie
idz na strzelnice,tam instruktor cie przytuli i zaleje falami nielogicznej niedającej się wytłumaczyć czułości.jeszcze cie spyta kiedy wpadniesz znów.
[videoyoutube=RYHrSRrAMZA][/videoyoutube] <-deadnieboszczykman thug daily life.
wracaj do grobowca,jak nie masz nic mądrego do powiedzenia : D..
There are all sorts of goodbyes. There are sad goodbyes, and sometimes goodbyes you're thankful for, that take a load off your mind. It often happens that someone you say goodbye to unexpectedly returns, all self-conscious. Then there are times when, anticipating that, you put on the front of a short goodbye, only to have them not return so soon. And then there are goodbyes that last forever, true goodbyes that only happen once in your life.
Nope,to jak szukanie złotej,uniwersalnej recepty,może pare wskazówek ogólnych będzie dobrych,ale koniec końców rozwiązanie musi przyjść wewnątrz,akceptacja,harmonia,spokój ducha czy whatever,książki aż tak nie pomogą D:
Marny psze państwa,jest to coś,czemu jednak można próbować zaradzić,co jest możliwe by sobie z tym poradzić,albo się zaadaptować.
Oczywiście nie mi decydować o czyimś życiu,samotność też może być sporym problemem,niełatwym do rozwiązania - ale możliwym,w jakimś mniejszym lub większym stopniu zależnym od nas samych,fakt - to też loteria.