Może to działa jakoś tak, że człowiek ma tendencje do skupiania się u swoich rodziców na tym, co było w mniejszości. Czyli jak rodzice byli ogólnie źli i były "wysypki dobra", to skupia się na nich i stawia wyżej rodziców; a np. gdy rodzice byli ogólnie dobrzy i były "wysypki zła" to na nich skupia i "skreśla" rodziców.
Chyba to trochę zależy od stopnia intensywności więzi emocjonalnej z rodzicami.