Skocz do zawartości
Nerwica.com

mark123

Użytkownik
  • Postów

    12 773
  • Dołączył

Treść opublikowana przez mark123

  1. Nauczyciele zwracają uwagę tylko, jeśli uczeń przeszkadza innym i/lub ma duże trudności w nauce. A takich problemów ze mną nie było. Resztę dziwactw większość nauczycieli ma w dupie. A dla moich rodziców zaburzenia są tabu, więc wolą sobie wmawiać, że jestem normalny. Do stwierdzenia, czy ktoś ma czy nie ma spektrum autyzmu, nie wystarczy krótka rozmowa i krótka obserwacja. Można jedynie ogólnie stwierdzić, że coś jest nie tak. No i to akurat się stało, neurolog stwierdził problem.
  2. Ani w dzieciństwie moja matka ani obecnie ja nie powiedziałem specjaliście o wszystkich objawach. Ujawnione w zasadzie zostało tylko jakieś 5-10 % moich dziwactw.
  3. Podejście do seksu nie jest jedynym wyznacznikiem bycia/niebycia porządnym. A co do brudu, to nie jest tak, że on mi nie straszny, moje podejście do brudu jest sprzeczne.
  4. Orientacja seksualna chyba nie jest głównym wyznacznikiem męskości/niemęskości. Nadmierne zainteresowanie seksem szkodzi
  5. Facet bez stojącego ptaka to nie facet. Co to nietoperz że ma tylko wisieć albo lecieć tylko się odlać? To idąc w tą stronę, można powiedzieć że facet homoseksualny lub biseksualny to też nie facet.
  6. Jakoś wydaje mi się to mało prawdopodobne. Moją traumą jest niby pierwszy koszmar senny, od którego wszystko się zaczęło. Pamiętam go dokładnie. Do dziś zdarza mi się przy kontakcie z niektórymi przedmiotami, że na chwilę pojawią się we mnie emocje z tamtego koszmaru. No ale koszmar senny nie może wywołać zaburzeń; no chyba że istnieją jakieś zaburzenia pracy mózgu, przy których sen czasem może zostać "wgrany" do pamięci emocjonalnej.
  7. mark123

    Nasze sny

    Ja miałem często koszmary przez kilkanaście lat, czasem z uzyskiwaniem świadomości w koszmarze, że jestem we śnie, ale niemożnością "opuszczenia" koszmaru, własny mózg mnie więził. A gdy udało mi się uwolnić ze snu, to potem jeszcze musiałem się mierzyć z paraliżem posennym. Obecnie mam spokój, sporadycznie zdarzy mi się jakiś koszmar.
  8. mark123

    Na co masz ochotę?

    Żeby nakręcili IV sezon "Klatki B"
  9. Też nie wiem, co to jest miłość, zakochanie też nie wiem. Nawet jeśli poczuję kiedyś takie uczucia, jak zakochanie, miłość, to raczej bez pomocy encyklopedii uczuć raczej nie będę w stanie ich u siebie poprawnie zidentyfikować.
  10. Zastanawiam się, czy spektrum CZR może wpływać też na rozwój sfery seksualnej i powodować "kosmiczne" fetysze seksualne, czy jednak jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
  11. A mnie się podoba mój brak potrzeb relacji z ludźmi.
  12. A ja nawet nie rozumiem swojego fetyszu, jak można się "ekscytować" przejmowaniem brudu lub cierpienia.
  13. Ale jestem ją stanie mieć tylko wtedy, gdy mam niby wyrzuty sumienia, że ktoś cierpi.
  14. Żeby przełożyć mój fetysz na seks to bym chyba musiał mieć paranormalne zdolności. Przekładając mój fetysz na seks, to wychodzi tak, żebym chyba musiał uprawiać seks z cierpiącą kobietą i żeby w czasie stosunku móc zabrać jej cierpienie na siebie.
  15. Dominujący-uległy mnie nie "kręci", więc nie sado-maso.
  16. Nie przeszkadza mi, jeśli nie jestem pozbawiony realizacji jej. Negatywne emocje czuję, gdy nie mogę z jakiegoś powodu fetyszu realizować. Świadomość zyskałem kilka lat temu. Ale mój fetysz osiągnął stan kompulsywny chyba już w gimnazjum, realizowałem fetysz w domu, w szkole (także na lekcjach poprzez brudzenie sobie dłoni kredą; czułem wstyd, że rówieśnicy zauważą i będą się śmiać, ale fetysz był silniejszy). Ale nie rozkminiałem wtedy, dlaczego tak robię. Nie byłem z tym na razie u żadnego specjalisty. -- 24 lut 2015, 01:05:00 -- Nie da się wyrażać empatii erekcją.
  17. I chciałam jeszcze dodać, że nigdy nie rozumiałam fetyszy, że np. kogoś mogą podniecać pomalowane paznokcie u nóg a fetysz marka123 jestem w stanie ogarnąć Fajny z Ciebie chłop i nie zmieniaj się Wcale nie jesteś pozbawiony wrażliwości, jak Ci się wydaje, tylko po prostu inaczej tę wrażliwość przejawiasz. To sumienie w czasie erekcji raczej nie ma nic wspólnego z normalnym sumieniem, to tylko ja to odczuwam jako sumienie ze względu na silny konflikt pomiędzy seksualnością, a osobowością, w efekcie uczucia seksualne zostają wyparte i zamaskowane nieseksualnymi. No bo nie ma czegoś takiego jak wyrzuty sumienia wyrażane poprzez erekcję. Fetyszu stricte nie zmienię, ale z kompulsywnością powinienem coś zrobić, bo na chwilę obecną fetyszowi poświęcam znaczną część dnia, a to raczej zdrowe nie jest. P.S. A porządny nie jestem, tylko beznadziejny.
  18. lekarz stwierdzil cos podobnego - chyba jestesmy z tej samej fabryki i rownie wadliwie zaprogramowani : P Ale podobno wystarczy wyłączyć i włączyć i zazwyczaj pomaga.
  19. - Super Es, bo nic nie mogę na nic poradzić
  20. mark123

    wasze marzenie:)

    Żeby wynaleźli jakieś wspomagacze gojenia się ran stomatologicznych.
  21. Może faktycznie mam to spektrum autystyczne; odkąd jestem udzielam się w internecie, sporo osób podejrzewało u mnie F84.
  22. Masturbuję się, tylko że w sposób trochę nietypowy ze względu na obrzydzenie do masturbacji ręką (to brzydzenie akurat utrzymuje się silnie cały czas).
  23. Do brudu mam sprzeczne podejście, bo jednocześnie brudowstręt i fetysz brudzenia dłoni. Mój mózg był programowany przez IT Crowd i dlatego wszystko dziwnie działa.
  24. Jeśli nie jestem aseksualny, to po odblokowaniu popędu seksualnego mój fetysz liczyłby się w stosunku i mogłoby się okazać, że potrzebuję seksu np. z kobietą mającą zaraźliwą i uciążliwą chorobę.
×