Skocz do zawartości
Nerwica.com

czarnobiała mery

Użytkownik
  • Postów

    4 680
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czarnobiała mery

  1. Śmiercionauta, nie już nie, jest ok.
  2. Bo półtora roku temu robiłam normalizację języka wielkiej książki, zabrało mi to mnóstwo czasu. A właściciel wydawnictwa nie podpisał ze mną umowy i powiedział, że mi nie zapłaci. Na okładce jest moje nazwisko, ale do dnia dzisiejszego nie dostałam kasy. Myślicie, że jest jakaś szansa, żeby ją odzyskać?
  3. Napisałam dzisiaj maila do policji, ciekawe, czy mi odpiszą.
  4. Ja się poddaję. Z moim rodzeństwem jest mi bardzo dobrze tutaj na świętach. Ale nie opuszczają mnie koszmary - ciągle śni mi się, że nawiedzają mnie demony i jestem potępiona. Czyli dokładnie to, co twierdzi moja mama. Mam obsesję na tym punkcie i zupełnie sobie nie radzę. A w tych snach jestem bardziej przerażona, niż potrafię to sobie wyobrazić w normalnym życiu. Wczoraj, gdy przygotowywałam wigilię z siostrami, zdjęłam bluzkę, by było mi ciepło i zupełnie zapomniałam, że niedawno się pocięłam. I siostra zobaczyła moje pocięte ramię, tak strasznie mi było wstyd, ona zapytała co to, a ja nic nie odpowiedziałam, tylko szybko założyłam bluzkę z długim rękawem Ona nie miała tego widzieć, nie rozmawiam z rodziną o moich problemach z psychiką.
  5. Księga na wiersze i kartka z życzeniami, które dostałam od kasiątko, amelia83, PJT Wzruszyłam się, dziękuję:*
  6. kasiątko, a rozmawiałaś już w sprawie pracy na tym portalu, gdzie masz staż?
  7. dzisiaj doświadczam jakiegoś apogeum własnej beznadziejności. Nie wytrzymałam, musiałam się pociąć Zupełnie sobie dzisiaj nie radzę z emocjami. A tak naprawdę powinnam się cieszyć, bo dzięki mojej przyjaciółce zadzwoniono do mnie w sprawie terapii i będę miała od stycznia. Ona tam zadzwoniła i opieprzyła te rejestratorki, no i chyba zadziałało. Ale i tak się czuję beznadziejnie. Dzisiaj nie zrozumiałam tekstu na angielskim i nie odpowiedziałam na pytanie, postanowiłam, że już nie pójdę na ten kurs, bo jestem zbyt beznadziejna. Angielski to jest dla mnie chyba największy stres, największy wstyd, że go nie znam. Mimo że poświęcam na naukę dużo czasu i tak nie dorównuję ludziom, którzy uczyli się całe życie.
  8. Poddałam się dzisiaj, czuję się najbardziej beznadziejną istotą na ziemi.
  9. kasiątko, a czemu tak mało? Jesz mniej niż ja
  10. słucham muzyki, jem ciasto, robię korektę książki
  11. nerwa, no właśnie dzisiaj poznałam nową teorię, też jestem w szoku. Mamy zajęcia z profesorem, który głosi swoje własne teorie, ale to zwykle są jakieś totalne bzdury. Podobno dzisiaj na zajęciach robiłam dziwne miny, tak mi kolega powiedział, ale ja naprawdę nie wierzę.
  12. hej, dowiedziałam się dzisiaj na zajęciach, że dusza ludzka znajduje się w ciele migdałowatym usytuowanym gdzieś tam w mózgu.
  13. Enii, platek rozy, no dobry jest
  14. Hej Widzę, że o słodkościach gadacie. Ja właśnie upiekłam sernik wiedeński i zaraz będę jeść jeszcze cieplutki
  15. PJT, nie zależy mi na tym, przyzwyczaiłam się już do takiego "świętowania"
  16. ja chyba tylko raz w życiu świętowałam sylwestra, od dawna, a właściwie zawsze spędzam go sama dobranoc Kasiu:*
  17. amelia83, ja też dziś miałam pierogi
  18. dzięki wam za wsparcie, nawet się nie pocięłam
  19. hania33, no ja właśnie nie potrafię nie brać do siebie, zawsze się wszystkim przejmuję w nadmiarze.
  20. neon, ale ja bym wolała gdyby ktoś się śmiał, niż słuchać uwag całkiem na serio potwierdzających moją beznadziejność kasiątko, nie przepraszaj, już dużo słów wsparcia od Ciebie dzisiaj dostałam, dziękuję:*
  21. neon, a ze mnie nikt się nie śmiał ani nie było żadnej beki, tylko całkiem na serio uwaga -- 11 gru 2013, 19:22 -- PJT, dzięki Paweł gosiulek, amelia83, dzięki dziewczyny
×