Skocz do zawartości
Nerwica.com

czarnobiała mery

Użytkownik
  • Postów

    4 680
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez czarnobiała mery

  1. no to dużo dla mnie znaczy, ja myślałam, że jestem sama, nikt nie wie, nikt nie widzi
  2. Jakoś trudno mi uwierzyć, że to może kogoś obchodzić, przecież ja jestem wszystkim obojętna
  3. dzięki za dobre słowa Poważnie byłoby wam przykro, gdybym się teraz pocięła?
  4. a skąd wiesz, jakie mam plany Paweł?
  5. czuję się na maxa zdołowana -- 11 gru 2013, 19:11 -- hania33, no właśnie filozofia dzisiaj też mną wstrząsnęła. Cały dzień przeżywam słowa Levinasa o tym, że istnienie jest przerażające bardziej niż śmierć i czas, kiedy mnie jeszcze nie było
  6. a ja mam ochotę się ukarać za swoją beznadziejność -- 11 gru 2013, 19:08 -- a ja się przejmuję Paweł
  7. No właśnie przeżywam swoją beznadziejność. Powiedziałam dzisiaj na angielskim "plane" w znaczeniu "latać" i pan zrobił ze mnie pośmiewisko. Wiem, że źle powiedziałam, czuję się kompletnym dnem
  8. Enii, rozumiem, nie wiedziałam, że masz dzieci. Ale to też cenne doświadczenie. Moja siostra ma trójkę małych dzieci i też się nimi opiekuje teraz.
  9. No, pewnie czasem coś napiszę Enii, a pracujesz jako dziennikarka albo szukasz pracy w zawodzie?
  10. hania33, no ja też podziwiam i te myśli filozoficzne wiele wnoszą do mojego życia.
  11. Tu nie było mowy o konkretnym cierpieniu, ale jest to filozofia Żyda, człowieka, który przeżył wojnę i holokaust i sam w życiu dużo wycierpiał. Autor tej filozofii - Levinas - sam w życiu dużo wycierpiał i widział dużo cierpienia. I jego filozofia jest wynikiem tego doświadczenia. Chodzi o to, że człowiek, mając świadomość własnej śmierci i tego, że Istnienie pozostanie bez Istniejącego (beze mnie), decyduję się poświęcić za drugiego człowieka, wziąć za niego odpowiedzialność, a mogłabym myśleć tylko o sobie, bo przecież spotka mnie śmierć. Jednak decyduję się poświęcić dla innego. Enii, mnie filozofia pasjonuje, ale rzeczywiście, jak się ma na studiach 30 godzin to nie ma miejsca na prawdziwe filozofowanie, tylko na jakąś historię poglądów i stanowisk filozoficznych.
  12. Omawialiśmy filozofię Levinasa, on pisał o braniu odpowiedzialności za "Innego" - drugiego człowieka bez oczekiwania na rewanż, o bezinteresownym braniu na siebie odpowiedzialności wyrażającym się w relacji "Twarzą w Twarz", cierpieniu za innego, do mnie ta filozofia bardzo przemawia
  13. platek rozy, filozofia Hania, Paweł, z powodu filozofii fajnie się płacze.
  14. hania33, dalej się przejmuje, ale to nie jest nic negatywnego -- 11 gru 2013, 13:57 -- PJT, no fajnie, ja po to poszłam na te studia, żeby coś wniosły do mojego realnego życia
  15. hej miałam dzisiaj zajęcia, na których prawie się rozpłakałam, bo tak byłam przejęta tą filozofią, o której rozmawialiśmy.
  16. amelia83, nie jest źle, jakoś daję radę, dzięki:* kasiątko, dobranoc
  17. kasiątko, ja też wierzę, że dasz radę:*
  18. kasiątko, to spoko. A do kiedy masz tych 6 artykułów napisać?
  19. kasiątko, a potrafisz się tak skupić? Bo ja do pisania muszę mieć absolutny spokój
  20. anna.anakaia, ja też wyczekuję wiosny
  21. kasiątko, aha, no to fajnie. A myślisz, że wykładowca się zgodzi, żebyś się zajmowała czym innym?
  22. kasiątko, a chodzisz teraz do jakiejś szkoły, bo ja chyba nie ogarniam?
  23. kasiątko, Kasia, każdemu się zdarza, nie przejmuj się. A dzisiejsze czasy są takie, że samemu trzeba pytać o pracę, bo liczyć, że sami zaproponują to chyba bez szans. -- 10 gru 2013, 19:14 -- hania33, dzięki Haniu:* PJT, dzisiaj jest ok, ale w sumie nie miałam szans nawet myśleć, bo cały dzień byłam w pracy
×